Komentarz giełdowy 26.02.2013

Dzisiejsza sesja nie “dała nam podstaw do zadowolenia”. Nie chodzi tu o fakt, iż indeks WIG20 spadł o -1.07% bo to ciekawy wynik ale o “jego zachowanie” w trakcie sesji. Zacznijmy od tego, że WIG20 zakończył dzień na poziomie 2429.

[fumpBegin]

Skoro znamy poziom zamknięcia to za sprawą wykresu możemy zobaczyć, iż samo otwarcie notowań, co było do przewidzenia, nie wyglądało zbyt ciekawie dla byków. Faktem jednak jest również to, że otwarcie można uznać za minimum a dalsze godziny notowań miały raczej charakter pro wzrostowy. Niestety do końca dnia nie udało się domknąć powstałej luki i to zapewne nie jest dobrym symptomem dla strony popytowej. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby jutro, jeśli dzisiaj USA nie będą kontynuować spadku, doszło do zamknięcia luki. Tak jak brak domknięcia luki można uznać “na minus” dla rynku tak już fakt, że nawet po tak słabej sesji w USA w dniu wczorajszym, nie było zagrożenia przebicia ostatniego dołka. Myślę, że to wskazuje dobitnie, że jeśli tylko za oceanem sytuacja się poprawi to u nas możemy mieć “niezły ogień” w górę.
Chcąc jednak być obiektywnym, muszę zwrócić uwagę na kształt dzisiejszych notowań. Jest on wyraźnie zbliżony do formowania formacji flagi a ta jak wiadomo jest najczęściej formacją kontynuacji, chociaż i tu można pocieszać się tym, iż w ostatnim okresie mieliśmy kilka takich sytuacji z których nie wynikała kontynuacja a wręcz przeciwnie, zmiana kierunku. W przypadku indeksu w ujęciu intra 1h możemy wyznaczyć obecnie dwa ważkie poziomy. Wsparcie na poziomie ostatniego dołka a opór na na poziomie ok. 2441 (krótka, pozioma, czerwona linia na wykresie). Wybicie któregoś z tych poziomów będzie najprawdopodobniej kierunkiem na kolejnych kilka a może i więcej godzin.

Kiedy spojrzymy na wykres intra 1h kontraktów terminowych to zauważymy, że w tym przypadku atak na poziom ostatniego dołka był znacznie bliżej. Zaś ostatnia godzina notowań może wskazywać na chęć wybicia dołem z “flagi”.
W przypadku kontraktów również mamy najbliższe poziomy wsparcia/oporu wskazane wyraźnie na wykresie. A jak ta dzisiejsza sesja wpłynęła na sytuację dzienną?

Mała szpulka w obrębie pin bara w żaden sposób nie zmieniła obecnej sytuacji technicznej. Oczywiście w obecnej sytuacji, kiedy ADX wskazuje na trend a oscylatory znajdują się w neutralnych “przestrzeniach” teoretyczna przewaga jest po stronie niedźwiedzi i zdawałoby się, że dalsza przecena może mieć większą szansę urealnienia. Jednak zachowanie podczas ostatnich spadków na innych rynkach zdają się wskazywać na dużą szansę obrony wsparcia w postaci górnego ograniczenia ponad rocznej konsolidacji. Oczywiście sytuacja może się zmienić jednak do tego potrzebne jest wybicie ostatniego dołka, to zaś w głównej mierze zależy od tego czy w USA mamy zakończoną korektę “abc” czy być może będzie ona jeszcze kontynuowana.

[fumpEnd]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Komentarz giełdowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Komentarz giełdowy 26.02.2013

  1. Borse pisze:

    Dzis cos nie mogli sie zdecydowac. Zreszta edek tez jezdzil gora dol. Zobaczymy co przyniesie noc. Moj TP 2400.

  2. PiotrG pisze:

    liczyłem na wzmiankę o eurusd

    😉

    bo nieciekawie się dzieje

  3. Piotr pisze:

    na S&P widac objawy głębszej korekty. Ostatni szczyt względem poprzedniego charakteryzuje się spadających wolumenem co może pokazywać wyczerpanie materiału.

  4. ikti pisze:

    Jeśli ktoś planuje grać długie to polecam tylko płynne walory. Koniecznie ze stopem.
    Risk Tracker dał sygnał risk off a, że i bez niego zdążyliśmy spaść na wsparcie to może z tego być wodospad.

  5. janusz pisze:

    p. Darku czy będzie w najbliższym czasie projekcja roczna? z góry dziękuje.

  6. Pawel pisze:

    Tak kiedyś się zastanawiałem kiedy Ty Darku masz na to wszystko czas……Głównie grasz na EUR/USD i jest dobrze..radzisz sobie z tym najlepiej. Czy nie uważasz że powinieneś się skupić tylko i wyłącznie na tej parze aby jeszcze zwiększyć efektywność ?? Ciekawi mnie czy masz jakieś zasady dot. ilości zleceń dziennie..zauważyłem że jest to jedno lub max dwa zlecenia…Scalping nie wchodzi w grę 10-20 pips ??

    Pozdrawiam !!

    • Dariusz Bartłomiejczak pisze:

      Wykres 1h to minimum i nigdy nie miałem najmniejszej pokusy Scalpingu.

      • Pawel pisze:

        Tak to prawda scalping jest trochę ryzykowny i czasochłonny ale przy konsolidacjach da się coś ugrać. W chili obecnej mamy dość kluczowy opór na EUR/USD na poziomie 1,3120..ciekaw jestem jak to się dalej potoczy. Według mnie ten poziom może zostać przebity i stać się wsparciem już niedługo..a wtedy możemy pociągnąć do 1,32 co najmniej ale znając życie jeszcze się odbijemy od tego poziomu z 20-30 pips…w dół i dopiero potem góra.

        Pozdrawiam..dzięki !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *