Komentarz giełdowy 25.02.2013

Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem indeksu WIG20 o 0.73%. Kolejny “cudo fixing” miał w tym swój znaczący udział bo ok. 0.5%. Tym samym indeks 20-tu największych spółek zakończył dzień na poziomie 2455 co było “super wynikiem” w świetle innych indeksów europejskich nie wspominając już o S&P.

[fumpBegin]

Chciałoby się powiedzieć, że co się odwlecze to nie …… i najprawdopodobniej tak będzie dzisiaj na otwarciu. Pytanie czy będzie to aż 50 czy więcej pkt w dół? Osobiście uważam, że nie i tu dochodzimy do sedna sprawy. Ale zanim o tym, spójrzmy na wykresy intra 1h indeksu i kontraktów.

Obydwa, zamieszczone powyżej, wykresy wskazują na wyraźnie korekcyjny charakter ostatniej zwyżki. Mamy tu najprawdopodobniej korekty “trójkowe”. To oznaczałoby, że powinniśmy być przygotowani na test ostatniego dołka o czym wspominałem kilka dni temu. Właśnie to czy dojdzie do bezpośredniego testu poziomów ostatnich minimów, w jaki sposób się to ewentualnie odbędzie, czy minima zostaną wyraźnie pokonane (bez powrotu na sesji) czy może tylko naruszone. Odpowiedzi na te pytania udzielone na podstawie zachowania indeksu czy kontraktów będą bardzo ważną wskazówką.
Muszę przyznać, że na obecną porę, wczorajsze spadki w Europie czy też w USA wyglądały jakby miały ostatecznie przestraszyć i sygnalizować rozpoczęcie mocnych wyprzedaży na giełdach. Jednak zachowanie naszego indeksu podpowiada (na razie tylko podpowiada), że wcale tak nie musi być. Np taki S&P dzięki wczorajszej stracie prawie -1.9% , wykonał na obecną chwilę korektę abc. W weekendowej wskazywałem na możliwość mocniejszego spadku właśnie w celu dokończenia korekty. Oczywiście nie mamy pewności czy nie przemieni się to w impuls ale właśnie dlatego tak ważne jest obserwowanie naszego indeksu, który od dobrych kilku miesięcy “gra z pewnym wyprzedzeniem”.
Co jeśli dołki jednak zostaną zdecydowanie wybite ? Pomoc w odpowiedzi na to może udzielić nam wykres dzienny.

Myślę, że w takim wypadku należałoby oczekiwać spadku do poziomu ok. 2360- 2370 gdzie obecnie znajduje się najwolniejsza linia trendu wzrostowego (kolor czerwony na wykresie). Na tym poziomie znajduje się również zniesienie 78.6% całego wzrostu z dwóch ostatnich miesięcy 2012r.

[fumpEnd]

13 Replies to “Komentarz giełdowy 25.02.2013

  1. Może Darku myślą, że w internecie są bezkarni, bo myślą, że nikt nie wykryje co piszą, skąd pochodzą i gdzie mieszkają. A przecież każdy zostawia po sobie ślady np. IP.

  2. Myślę ,że dla takich gamoni ,którzy się podpisują takimi nickami ,to dowód na ich dojrzałość .Nic więcej nie można powiedzieć.Proszę się poddawać i puszczać bokiem takie wpisy

  3. Gielda zryla psychike juz nie jednemu. Mysle ze to zdanie wystarczy a dywagacje typu czemu ten i ten psychol ma a taki i taki nick nalezy zostawic psychologom czy psychiatrom. Zwracanie uwagi na takie wpisy nie ma sensu trzeba to traktowac jako zlo konieczne bo to nieodlaczna czesc internetu.

  4. to ostatnie zabrzmiało jak groźba.. to również jest karane 😛
    BTW, proszę poprawić “blok” na “blog” 😉

  5. Tak debili nie brakuje to fakt…Darku co myślisz o dzisiejszym spadku czy wybory we Włoszech to tylko pretekst do spadków dla “Smart Money” ??? Co to się dzieje na EUR/USD..rynek akcji również..poszedł w dół. Zaobserwowałem bardzo ważną rzecz mianowicie: Posiedzenia FOMC…EBC…polityka…wybory to jest pożywka dla spadków…na tym można było zarobić ostatnio ze 400 pips jak nie więcej..jeżeli tego się nie obserwuje to się po prostu traci i tyle…Masz Swój sposób na to ????

    1. No cóż jeśli chodzi o EUR/USD to wspominałem w weekendowej, że tutaj może być mocne rozbicie impulsu spadkowego. Teraz po wybiciu wsparć na 1.3150 raczej prosto do 1.3000 ale to już łamie możliwość wyjścia na nowe szczyty. Gdyby to miała być korekta (4 fala) to nie powinna zejść na 1. Zatem najprawdopodobniej będziemy mogli liczyć na zatrzymanie przy 1.30 i odbicie do dzisiaj przebitego wsparcia. Jeśli zaś chodzi o te polityczne sprawy to moim zdaniem trudno jest wyczuć do końca co one spowodują ale jak ktoś chce może opierać się na tym. Ciekawie wygląda też EUR/GBP tam wyraźnie widać, że teraz pora na osłabienie euro.

      1. Panie Darku ja tez obstawiam dno mini korekty ze stycznia jako chwilowy przystanek dla EURUSD.

        Co do Polityki, to wydaje mi się, że grubi albo wykorzystuja wybory we wloszech do ruchu w dół. Albo sami są zaskoczeni i w swoje scenariusze mieli wpisaną zdecydowaną przegraną Berlusconiego, a teraz muszą się dostosować(rozmiarem pozycji i relacja ryzykownych i mniej ryzykownych aktywow) do nowego scenariusza.

        Dodatkowo, może troche naiwne spostrzeżenie, ale korekta kiedyś musiała nadejsc, i zawsze jakis pretekst sie znajdzie, czy to debaty na fiscal cliff w kongresie USA, czy to wybory we Włoszech czy to kolejna konferencja Bena lub Mario.

        Teraz, żyjemy w takim zalewie informacji politycznych, że w zasadzie co tydzień można jakiś “pretekst” dopasować.

        Z drugiej strony z kresek wychodzi, że np. na SP500 dzisiejszy szczyt zatrzymał się na linii trendu wzrostowego(rysowanej od poczatku stycznia), czyli cały ten ruch w góre to był ruch powrotny. Za takim podejsciem przemawia zachowanie niemieckich i amerykanskich obligacji, ktore mimo znacznego wzrostu na giełdach, nie chciały istotnie spadac.

  6. Panie Darku, bez litości dla takich.
    Bo inaczej zrobi sie tu onet czy inny bankier, poza tym nie mozna pozwolic zeby tacy ludzie byli bezkarni.
    Bo w końcu na żywo chyba każdy by dał w gębę takiemu co by wszedł do naszego domu, zwyzywał żonę, narobił na dywan i splunął gospodarzowi w twarz, tylko dlatego, że nas nie lubi… albo jest sfrustrowany.

  7. Te wasze szczyty cały czas się łamią… A giełdy swoje, już niedługo rok wzrostów. Powiadam wam do póki trwa dodruk to akcje będą szły w górę. GS i MS rządzą czy to się komuś podoba czy nie…

  8. Technicznie wszystko wygląda ok na EUR/USD…natomiast jeżeli prześledzimy historię spadków to o ile dobrze pamiętam to tak:

    1. Pierwszy potężny spadek po wyjściu na szczyt po posiedzeniu EBC lub nawet delikatnie przed.
    2. Drugi potężny w trakcie i po posiedzeniu FOMC (chodziło o QE)
    3. Trzeci potężny spadek wybory we Włoszech (Wielcy przestraszyli się trochę Berlusconieco że narobi dziadostwa w polityce)

    Może pomyliłem kolejność ale to nie jest bez znaczenia. Co ciekawe wszystko działo się z reguły po większej korekcie czyli wpisuje się w analizę techniczną.

    Dzisiaj chyba Bernanke coś ma do powiedzenia czy będziemy kontynuować wyprzedaż ?? Ciekawe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *