Komentarz giełdowy 19.02.2013

Po wczorajszej niemrawej sesji, dzisiejsza, choć również bez jakiś zauważalnych zmian wartości indeksu WIG20 na zakończeniu (zmiana dzisiaj to 0.05%), miała nieco więcej  „emocji”. Indeks zamknął się na poziomie 2477 ale „po drodze” miał kilka zwrotów akcji.

[fumpBegin]

Początkowo otwarliśmy się tam gdzie wczoraj zakończyły się notowania. Już pierwsza godzina przyniosła wzrost a kolejne dwie godziny dały nowy szczyt intra w ruchu od dołka z 15 lutego.

Po osiągnięciu „szczytu” na poziomie 2494, a więc dalej poniżej 2500, doszło do spadku, który zdołał przebić a właściwie wyraźnie naruszyć poziom dołka wyznaczonego wczoraj i dzisiaj zaraz po otwarciu. Ostatnie dwie godziny to nieudolna próba odbicia. W efekcie całości notowań udało się wyjść jednak tylko na „chwilę” z kanału cenowego. Ponowne wejście w jego obszar nie jest zapewne dobrym znakiem. Patrzą na układ i rozkład fal w ostatnim czasie (wspominałem, że większość z nich jest „trójkami”) można byłoby jeszcze liczyć, iż jutro dojdzie do wzrostu który doprowadzi do powstania równości fal (oznaczenie na wykresie). Patrząc na wykres proszę zwrócić uwagę na krótką, przerywaną linię która znajduje się na poziomie ok. 2485. Jest to poziom, który w naturalny sposób może „zakończyć” ewentualna zwyżkę z jaką jutro możemy mieć na początku do czynienia jeśli w USA sesja zakończy się tak optymistycznie jak teraz.
Spójrzmy teraz na wykres intra 1h kontraktów a więc wykres, który mimo wszystko jest bardziej „techniczny” od samego indeksu.

Tu zapewne na pierwszy rzut oka rzuca się fakt, iż po wybiciu z kanału cenowego, przebiciu przyspieszonej linii trendu, ruch spadkowy nie zdołał wejść ponownie poniżej tej linii. Można to uznać za fakt pozytywny. Oczywiście jest to jakiś „plus” jednak z drugiej strony widać, iż wzrost zakończył się prawie idealnie na poziomie, który dał nam „korektę one to one”. Jeśli dojdzie jutro rano do zwyżki to ważnym, pierwszym poziomem będzie ok. 2497 (krótka, przerywana linia), całkiem możliwe zatrzymanie w tym miejscu może potwierdzić to co „gołym okiem” widać było dzisiaj, zwłaszcza w ostatnich godzinach notowań. Co mam na myśli? Fakt, że mimo rosnącego S&P my staliśmy prawie w miejscu. Nie może to dziwić w obliczu kiedy korekta na S&P jest nieuchronnie „tuż za progiem”. Dopiero jak USA ruszy w dół, a my mamy by naprawdę silni, będziemy mogli myśleć o powolnym wzroście. Dobrze ale takie rozważania to już nieco dłuższa perspektywa czasowa niż 1h. Spójrzmy zatem na wykres dzienny wykresu indeksu WIG20.

Każdy kto zna podstawy teorii o „świecach” (tych giełdowych) zauważy, że dzisiaj dobrego znaku dla byków nie ma. Wysoki górny cień, mimo niezdecydowania, jest tym co świadczy na korzyść dalszej przeceny. Zatem wiele wskazuje na to, że od kilku sesji znajdujemy się w korekcie, która z innej strony patrząc, może być ostatnią przed większym wzrostem. „Większym wzrostem” nie oznacza wyjścia na nowe szczyty a to za sprawą kwestii, którą omawiałem w analizie weekendowej.

[fumpEnd]

14 Replies to “Komentarz giełdowy 19.02.2013

  1. Witam, dziekuje za komentarz. Na wykresie dziennym brakuje dzisiejszej swiecy i z jakiś powodow wczorajszy wpis został usunięty

    1. Dzięki. Wykres wymieniłem. A co do wczorajszego wpisu to faktycznie usunąłem ale to był tylko taki informacyjny.

  2. Super komentarz, po raz n-ty szukanie spadków. Nie ważne czy rynek gna w górę czy w dół to zawsze to samo ale przy takich umiejętnościach ostawianie więcej niż jednego kierunku da zerowe szanse. Szkoda, że depa na ponawianie pozycji już brakuje:)

    1. No nie. Dzisiaj to już nie odpuszczę. Chłopie o czym ty pierdzielisz? Spadamy od stycznia a Ty się czepiasz tego że nie ma żadnego sygnału na zmianę tego spadku. Weź se chłopie kubeł zimnej wody, wylej go na głowę i pomyśl jeszcze raz, dopiero później napisz ale tylko wówczas jeśli masz coś konkretnego. Następnym razem jak napiszesz takie bzdury, blokuje twojego maila i w ogóle nie będziesz tu zagladał.

      1. Jak to zwykle bywa ludzie oczekują odpowiedzi które są zgodne z ich transakcjami w celu samo upewnienia się. W każdym razie ja obecnie widzę możliwość ruchu do góry do około poz 2570 (górny obszar linii zapoczątkowanej od 2011-09-23 która to była najpierw wsparciem a teraz może być nadal oporem)

        http://img547.imageshack.us/img547/3774/wigf.jpg

  3. może odezwie sie 22kk ,którego pytałem w poprzednim wpisie co to jest formacja krzywkowa na sp o ktorej pisał w swoim wpisie

    1. Witam.
      Formacje krzywikowe widoczne są w długich lub średnich okresach świec dziennych. Linie pomocnicze czyli linie trendu rysuje się nie od linijki tylko od krzywika. Rysujemy je po górnych i/lub po dolnych ograniczeniach trendu. Wykresy często nie trzymają się linii trendu i systematycznie powodując podnoszenie lub opuszczanie linii trendu i powstaje wtedy konieczność rysowania nowych kanałów, co staje się przyczyną sporów jak rysować linie trendu. Formacje krzywikowe są parabolami lub hiperbolami. Wyjście linii wykresu lub świecy wykresu poza wyrysowaną linię krzywikową daje bardziej pewny sygnał kupna bądź sprzedaży. Zaletą wyrysowania formacji krzywikowej jest styczność nie kilku pkt jak w wykresach liniowych, ale kilkanaście do kilkadziesiąt pkt stycznych. Przykładem może być wypłaszczanie (parabola – „arkady”) się wzrostów W20 w 2010 i do szczytu w 2011 r. oraz hiperbola wzrostów W20 od listopada 2012 do stycznia 21013. Przebicie wykresu dziennego przez hiperbolę dolną daje sygnał sprzedaży potwierdzony większością wskaźników dużego, w tym wypadku wykupienia W20 (3 sesja stycznia). Rysuję odręcznie, gdyż nie znam programu nanoszącego formacje krzywikowe.
      Pozdrowienia!

  4. Nie będę zapewne popularny. Komentarz ok jeśli chodzi o nasz dziwny, cudofixingowy, niewytłumaczalny, nieprzewidywalny Wig20. Do brzegu -chodzi mi o zachodnich indeksów mianowicie SP, DAX, CAC itp tam cały czas jest up nieprzerwalnie od lipca z korektami od kiedy zapadła decyzja o wirtualnym dodruku bezwartościowego śmiecia o nazwie dolar oraz o nielimitowanym zakupie obligacji w strefie euro. Cały czas trwa wciąganie do gry, do czasu aż nie zaczną ściągać realnej kasy przy pomocy dodruku, co już zapewne robią. Tyle ile potrwa dodruk tyle będziemy świadkami kolejnych „rekordów” ustanawianych na opisanych indeksach, bo co robić z mld wydrukowanych śmieci – odpowiedź prosta zamieniać na aktywa po każdej cenie.

  5. Zacytuje tą część mojego komentarza która dotyczyła rynku amerykańskiego:
    „Trzecia sprawa mówi Pan o S&P ale miejsce do zajmowania długich było albo na wsparciach albo po wybiciu 147x. Ci którzy weszli jak powinni to zabezpieczają się teraz podciągniętym sl i się nie martwią. A syndromów zmiany kierunku nie widać na ten moment – jedyne co to wytracanie impetu przez rynek – ale to nie musi zaowocować spadkiem, może być tylko jakaś konsolidacja do obszaru 1500 a potem atak na kolejne miejsce geometryczne czyli 1550-60. W okolicy 20-25.02 rynek amerykański ma dość fajne miejsce czasowe. Jeśli tam wypadnie szczyt potwierdzony formacją spadkową, może to się skończyć tak jak Pan zaznaczył.
    To tyle z mojej strony
    Pozdrawiam
    Tomon20”
    Dalej jest to aktualne. Korekta za rogiem jest tam już od dłuższego czasu i na ten moment mamy okno czasowe które może „jakieś” cofnięcie przynieść (swoją drogą 1530 to zasięg diamentu pod który grał Pan S na S&P, przy czym nie zwrócił Pan uwagi, że tam niemal wszystkie diamenty wybijają zgodnie z kierunkiem poprzedzającym) ale należy zwrócić głównie uwagę na to, że nowe szczyty w stanach nie mają w ogóle przełożenia na nasz rynek na którym z dużym prawdopodobieństwem w wariancie optymistycznym robimy tylko korektę ruchu od 2664 i dopiero ewentualne wyjście nad wczorajsze maxima taki scenariusz potwierdzi. Obecnie jest szansa na formację ORGR w skali h1 a czy się zmaterializuje to już inna sprawa. Więcej o obecnej sytuacji we wpisie:
    http://abc-rynku.pl/2013/02/analiza-kontraktow-na-index-wig20-po-sesji-19-02-2013-r/
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *