Komentarz giełdowy 27.11.2012

Z powodzeniem można powiedzieć, iż wtorkowa sesja nie przyniosła zmiany wartości indeksu WIG20, bo chyba „wzrost” o 0.05% i w efekcie zamknięcie na poziomie 2407 tak należy określić. Mimo tego faktu, wnioski płynące z wykresów po tej sesji nie są wcale nic nie znaczące a już zapewne zmieniają pogląd w stosunku do efektów sesji poniedziałkowej.[fumpBegin]

Jak wskazuje powyższy wykres intra 1h indeksu WIG20, zapowiadany zasięg ruchu po wybiciu szczytu z poniedziałku został osiągnięty na samym otwarciu sesji.
Otwarcie było równocześnie maksimum wczorajszego dnia, przez który indeks systematycznie obniżał swoja wartość aby w ostatnich godzinach notowań zejść poniżej poprzedniego szczytu i tam pozostać. Ten fakt zapewne nie jest zbytnio optymistyczny dla posiadaczy akcji jednak mała „nadzieja” pozostała. Są nimi dwa pin bary powstałe po dojściu do poziomu 2400. Te świece mogą zapowiadać odbicie ale warto wziąć pod uwagę fakt że była to przewidywana próba obrony „okrągłego” poziomu będącego wsparciem chociażby z powodów psychologicznych. Tym samym, dopóki ten poziom nie zostanie przebity byki mają szansę na ponowny ruch w kierunku szczytu. Myślę jednak, że o jego zdecydowanym przebiciu raczej nie możemy myśleć.
Moim zdaniem, ze względu na układ fal większym prawdopodobieństwem jest wybicie poziomu 2400, które w przypadku ewentualnego, początkowego wzrostu i tak powinno mieć miejsce w trakcie środowej sesji.
Pierwszym wsparciem jest oczywiście linia trendu czyli okolice 2390 a po jej przebiciu możemy spodziewać się zejścia do poziomów dołka umiejscowionego na 2370.

Jeśli ktoś stosuje typowy Day Trading na kontraktach to miał wczoraj możliwość  wykorzystać przebicie szczytu z poniedziałku i zająć pozycję L. Co prawda ruch taki mógł dać co najwyżej 9-10 pkt ale mógł. Problem polegał na tym że był to tak nie wielki ruch, iż w przypadku jakiegokolwiek zwlekania z zamknięciem pozycji można było oddać wszystko co zdołano „zarobić”. Tu, jak dobrze wszyscy wiedzą, mimo że indeks „pomacał” poziom szczytu z września o takim samym wyczynie trudno było myśleć. Wszystko za sprawą bazy, która obecnie jest znacznie mniejsza niż we wrześniu. Jeśli chodzi zaś o końcówkę sesji, która miała miejsce kilka pkt niżej od otwarcia to występujący tam układ świec jest dokładnie taki sam jak na wykresie.
Na koniec kilka zdań o sytuacji dziennej bo zdaje się, że to właśnie ona mówi nam najwięcej na temat przyszłych kilku dni.

Choć na pierwszy „rzut oka” chciałoby się powiedzieć, iż została zanegowana formacja gwiazdy wieczornej jaka utworzyła szczyt w ubiegłym tygodniu to jednak taka sytuacja nie ma miejsca. Zamknięcie wczorajszej sesji wypadło 2 pkt poniżej maksimum tej formacji. Oczywiście giełda to nie apteka i można się z tym spierać, jednak i tak nie zmieni to faktu, iż wtorkowe notowania utworzyły kolejna formację odwracającą trend na „takim samym poziomie”. Tą formacją jest „spotkanie” która kiedy spojrzymy na historyczny wykres indeksu, okazuje się formacją nad wyraz skuteczną. Fakt powstania takiej formacji znacząco zwiększa szanse na powstanie podwójnego szczytu z linią szyi na poziomie 2370 a równocześnie stwarza możliwość utworzenia jeszcze większej formacji podwójnego szczytu z linią szyi na poziomie 2300. Oczywiście ten drugi przypadek jest w tej chwili co najwyżej jedną z opcji ale myślę że warto to mieć na uwadze.
Jeśli zatem i tym razem okaże się, że „spotkanie” nie zawiedzie to druga część tego tygodnia a może i jeszcze nieco więcej dni, będzie upływała z przewagą niedźwiedzi.

[fumpEnd]

3 Replies to “Komentarz giełdowy 27.11.2012

  1. na S&P500 jesteśmy w ciekawym miejscu. poziom 1410 nazwałbym takim potrójnym oporem. po pierwsze ze wzgledu na poziomy Fibonacciego (zniesienie 50% i 56,4% od szczytu z 14.09. do dołka z 16.11.12), po drugie wykres odbija się od wczoraj od linii trendu wzrostowego poprowadzonej po dołkach z 04/10/2011 i 04/06/2012, wzrost z piątku zatrzymał się idealnie na tej linii, wczoraj tj 26/11/2012 odbiliśmy się pinbarem a dziś tj 27/11/2012 sesja skończyła się na poziomie 1398,96, po trzecie mamy tu jeszcze jedną linie tym razem spadkową łączącą szczyty z 18/10/2012 i 06/11/2012 co pardwa indeks wyszedł ponad tę linię ale chyba ma zamiar pod nią wrócić, tym samym wróci do kanału spadkowego kształtującego się od października.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *