Komentarz giełdowy 23.10.2012

Dzisiejsza sesja, podczas której tylko pierwsze minuty mogły dawać jakiekolwiek nadzieje bykom, stała pod dyktando podaży i tym samym indeks WIG20 zaliczył stratę -1.72% kończąc dzień na poziomie 2310. Tym samym złamane zostało wsparcie cenowe na poziomie 2350 i to w sposób nie pozostawiający żadnych złudzeń. Oczywiście to ważniejsze wsparcie cenowe – 2300 jest jeszcze przed nami.
Dzisiaj pozwoliłem sobie na więcej w analizie a to za sprawą wpadki jaką miałem wczoraj a może i nawet nieco wcześniej. Ci którzy obserwują moje zagrania na rynkach finansowych, w zakładce Transakcje, zapewne zauważyli, że pozycja “S” na kontraktach, którą zająłem po 2442 ……..

[fumpBegin]

została zamknięta na SL. Z reguły na naszych kontraktach “gram” na dłuższe ruchy i niewątpliwie zmartwiło mnie to ale cóż tak bywa w tym zawodzie. To wydarzenie sprawiło, że postanowiłem zagrać na wybicie z podwójnego szczytu co uczyniłem. Niestety chciałem przechytrzyć rynek i przy 2370 wyszedłem z tej pozycji licząc na intra korektę czyli podejście w okolice 2385 i tam chciałem zająć ponownie “S” już na dłużej. Niestety nie udało się i niewielki zysk musiał wystarczyć. I teraz sedno powodu dla którego dzisiaj trochę więcej na wykresach. Mianowicie skoro rynek uciekł to nie ma sensu gonić go bo to nie ostatni “pociąg”. Zatem dzisiaj miałem znacznie więcej czasu na analizę, zwłaszcza wykresów intra. No to już do rzeczy.

Z racji iż ruch spadkowy rozwinął się dzisiaj znacznie mocniej niż wczoraj przypuszczałem musimy teraz spojrzeć na wykres intra 1h indeksu WIG20 nieco inaczej. Zamknięcie wypadło na 2310 zatem wydaje się, że jutro powinniśmy z wielkim prawdopodobieństwem “porozmawiać” z poziomem 2300, który jest istotnym poziomem wsparcia cenowego. Ten poziom to również równość fal (1 od 2410 do ok 2350 i 2 dzisiejsza). Jeśli byki będą potrafiły się zmobilizować na tym poziomie to możemy być świadkami a właściwie uczestnikami “wolnego od spadków”. Pytanie czy ten poziom, który w ujęciu dziennym ma ogromne znaczenie, tak przynajmniej to widzę, poradzi sobie z zdecydowaną przewagą podaży. I tu na przeciw wychodzi Elliott i to co moim zdaniem wyrysowały kreski a one wyrysowały trójkąt początkowy w którym fale rozwijają się w dół układem 5-3-5-3-5. Po zakończeniu skróconej 5 fali mieliśmy korektę która doszła do poziomu linii poprowadzonej przez dwa poprzednie szczyty. Od tej pory jest duże prawdopodobieństwo iż rozpoczęła się trzecia fala, która ponownie rozbija się na pięć fal, tym razem już “normalnie”. Jeśli tak się dzieje, bo pewności nie ma nigdy, to dzisiejsza sesja nie wykończyła jeszcze 3 w 3 która zgodnie z kanonami teorii jest wydłużona. I tu dochodzimy do odpowiedzi czy 2300 zatrzyma akcje podaży a właściwie jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia. Moim zdaniem jeszcze ta fala zdoła uporać się z poziomem 2300.
To co dalej mogłoby mieć miejsce oznaczyłem cienkimi liniami i oznaczyłem “falowo”.
Zakończenie ewentualnej fali 5 powinno wypaść w okolicach ok. 2220 gdzie na wykresie dziennym mamy “skupisko” wsparć do których należy zaliczyć silną strefę wsparcia wyznaczoną technikami Fibonacciego opartej na 61.8% zniesienia całego wzrostu od dołka z 23.05 (poziom 2009) do szczytu z 14.09, tam też znajduje się linia trendu poprowadzona po dołkach z maja i lipca, jak również lokalny dołek z 30 sierpnia. Skoro już o tym mowa to spójrzmy teraz na wykres dzienny indeksu WIG20 a wykresem kontraktów zajmiemy się na koniec – raz na jakiś czas lekka odmiana się przyda.

Na powyższym wykresie wymienione “barykady”, które powinny zastopować niedźwiedzie w okolicach 2220 są wyraźnie zaznaczone.
Powiedzmy sobie teraz dlaczego tak ważne, moim zdaniem, jest wsparcie cenowe na 2300. Ten poziom to szczyt po utworzeniu pierwszej piątki wzrostowej rozpoczętej 24.05 a zakończonej 5.07. Przebicie tego poziomu w dół oznaczałoby, że zgodnie z Elliottem nie ma mowy na żaden impuls wzrostowy “nowej hossy”. Fala czwarta, która jeszcze dzisiaj “istnieje” w niektórych założeniach, nie może zajść na falę pierwszą. Skoro nie byłoby mowy o impulsie wzrostowym w tym większym wymiarze czasowym to oznaczałoby, że w dalszym ciągu jesteśmy w korekcie po spadku z 2011 roku i to kontynuacja tego spadku po wybiciu 2000 pkt byłaby najbardziej prawdopodobna.
I jeszcze kilka słów o dzisiejszej sesji i jej “śladzie” na wykresie. To już druga, w ciągu trzech dni, duża czarna świeca “marubozu” i to bez znaczącego (czytaj skokowego) wzrostu obrotu co raczej pokazuje, że niedźwiedzie jeszcze nie skończyły.
Dzisiejsza sesja pozwala na stwierdzenie, iż mamy podwójny szczyt co również wskazuje na to, iż niedźwiedzie mają jeszcze coś do powiedzenia. Zatem pozostaje nam czekać na test poziomu 2300 od którego może zależeć “dostatnie życie” posiadaczy akcji.
I na koniec jeszcze wykres intra kontraktów terminowych na indeks WIG20.

Myślę, że po dokładnym opisie wykresu intra indeksu tutaj nie muszę już nic pisać. Zwrócę tylko uwagę że poziomy cenowe są nieco inne a to za sprawą bazy która oscyluje między 20 a 25 pkt. I jeszcze jedno zdanie na koniec. Zanegowanie opisanej powyżej sytuacji to wyjście indeksu (kontraktów) nad poziom linii szyi podwójnego szczytu.

[fumpEnd]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Komentarz giełdowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Komentarz giełdowy 23.10.2012

  1. Borse pisze:

    Darku muszę przyznać się, że dzisiejszy wpis podniósł mnie na duchu, bo podobnie się pomyliłem w ocenie wykresu i na fw20 zamknąłem pozycje S na zamknięciu luki na 2365 i otwierając L, licząc na odbicie do 2388. Cóż tylko dzięki SL uniknąłem strat, bo rynek pojechał niżej. Jednak poza tym siedzę na S na KGH od 165,5 i PKN od 45,05, więc pociąg mi nie uciekł 🙂

  2. brokermax23 pisze:

    Hmm to ,że padło wsparcie to wg mnie fałszywka. Koniec korekty dzisiaj i mocno do góry od jutra. Będzie mocne odbicie lepiej mieć długie od dziś na surowcach i kontraktach.

  3. Michał82 pisze:

    Coś mi się wydaje, że jak amerykanie utrzymają na linii trendu S&P i Nasdaq to może się urodzić 5 fala. Ale to trochę wcześnie na takie prognozowanie.
    Eur/Usd również jest jeszcze w dogodnym miejscu do budowania 5 fali.

    Czyli każdy znajdzie coś dla siebie 🙂
    Na W20 powstał bat wzrostowy na poziomach zamknięcia więc jutro będzie ciekawie, albo zaczyna się zjazd albo robimy ostatnią falę.
    Pozdrawiam

  4. Hanna pisze:

    Chciałam zapytać o poziomy oscylatorów. Są wyjątkowo nisko, czy to nie oznacza, że należy się spodziewać korekty dzisiejszego spadku?

    • Dariusz Bartłomiejczak pisze:

      Wyprzedane oscylatory są zapowiedzią wzrostu wówczas kiedy nie ma trendu, teraz chociaż jeszcze nie można mówić o trendzie spadkowym to jednak sam spadek nie wygląda na delikatny i może przerodzić się w trend. W takich momentach oscylatory dają same błędne sygnały oczywiście z wyjątkiem tych w kierunku trendu.

  5. gibon pisze:

    P.Darku – po co kombinować przy swoich pozycjach-zostawić,nie ruszać-tak jak Pan pisał wcześniej-chytry 2 razy traci

    • winiarski_paweł pisze:

      ja tam widzę ,że byki mają do pokazania całą 5 falę. Trzeba szykować kapitał pod zakupy spółek.

    • el-dobler pisze:

      Darku ile może potrwać ten spadek bo obawiam się,że moje depo na długich coś słabo się widzi ? Myślisz ,że mamy szansę jutro już iść w górę ? jakaś masakra.

  6. gracz pisze:

    na daxie D jest w w 7105-7130 u nas to poziomy gdzie 2290-2300 .ostatni szczyt naruszyl 88.6 fibo wiec teraz jest mała zagadka czy to była falszywka czy pojdziemy z d na nowy szczyt .dlatego trzeba uwzanie obserwowac to wsparcie bo to powinno byc kluczem

  7. czosnek pisze:

    No cóż.. podzieliłem los Pana Darka na S na kontraktach, a szkoda… ale w przyrodzie nic nie ginie i udało mi się załapać z S-ką na KGHM od 166 zł.

  8. natali pisze:

    nie wiem w czym problem macie ? przecież jasno widać ,że grubi akumulują przed wielką piątką. Już niewiele zostało do odpalenia byczego turbo. Kto nie ma pozycji prowzrostowej znowu przegapia okazję. Pozdrawiam

    • Michcios pisze:

      Akumulują? A skąd taki wniosek? Akumuluje się na dołku a nie na szczytach (vide KGHM). Zresztą LOP stoi właściwie w miejscu a to dużo mówi.

  9. piotr pisze:

    Najbardziej w Pana analizach niepokoi mnie totalna jednostronnosc! Dazy Pan na sile do analizy rocznej ktora Pan stworzyl a tu klapa totalna porazka przeciez i tak na koniec roku nie bedziemy nizej niz teraz.

  10. Howgh pisze:

    sp500 powalczyło na tygodniowym wsparciu, na razie trzyma. Zobaczymy w piątek jak zamkną tygodniową świecę, dopiero wtedy będzie można coś konkretniej powiedzieć. Na razie, podpierając się trendem (jeszcze można) z tych poziomów powinni ruszyć w górę.

  11. ibok pisze:

    Oczywiście ,że na koniec roku nie będziemy niżej. Trend jest mocno wzrostowy i to napędza do zakupów wszystkich. Już niebawem wzrost rzędu 10 -15 % w parę tygodni będzie normalnym.

    • Michcios pisze:

      Gdzie Ty widzisz trend mocno wzrostowy? Przede wszystkim ostatnie spadki stworzą niższy dołek nawet w ujęciu średnioterminowy, więc o silnym trendzie wzrostowym nie może być mowy!

  12. Frank pisze:

    Silne ręce podbierają akcje od kolejnych panikarzy , którzy nie wierzą w silę druku.

  13. marian pisze:

    Widać że optymiści pomimo wszystko jeszcze się zdarzają
    A dane coraz gorsze /z gospodarek/

  14. sp500 pisze:

    na ta chwile tylko L powino nastapic b.sillne odbicie z ktorego mozemy powedrowac na nowe szczyty 🙂

    • Dariusz Bartłomiejczak pisze:

      Na nowe szczyty to mogą odlecieć takie osoby, które tutaj pod nikami “sp500”, “Frank”, “ibok” czy “Natali”- te dwa ostatnie to ta sama osoba, dają upust swoim marzeniom i przy okazji ośmieszają się takimi wpisami bez żadnego merytorycznego uzasadnienia. Widać na giełdzie sporo jest “dzieci”. Dlatego też od dzisiaj tacy “pismacy” mogą się już nie wysilać bo ich komentarze (takie komentarze) będą banowane. Nie będziemy zaniżać poziomu tego forum!

  15. Howgh pisze:

    gdyby sugerować się danymi, od początku roku powinno się być na S np na sp500 i juz kilka razy odnawiać depo. Kierujmy się się wykresem, na raziew USA ciągkle trend dominujący jest up i temu nie zaprzeczy nawet gospodarz bloga. Możliwa jest korekta taka jak była wiosną – wystarczy tylko przebić wczorajsze dołki … Ale czy przebiją ? Może po wynikach Apple, jeśli będą kiepskie. W ogóle jeśli Apple zawiedzie, może być koniec wzrostów w ogóle albo co najmniej na długie tygodnie. A co jeśli wyniki będa dobre ? Trzeba poczekać, to już jutro 🙂

  16. Qba pisze:

    3 miesiące rosło jak szalone w USA , myślicie że u nas grubas co ma Monopol na rynku kontraktów zajął L na tej serii , bo chyba każdy widzi co grubas zajął , zjechaliśmy 100 pkt a grubas dalej w koncentracji na tym samym poziomie , jego 100 kt nie zadowoli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *