Komentarz giełdowy 31.07.2012

Dzisiejsza sesja nie należała raczej do tych “emocjonujących”. Niemrawe ruchy sprawiły, że ostatecznie, iż WIG20 stracił na wartości zaledwie -0.23% i zakończył dzień na poziomie 2186. Taki obraz nie może dziwić w świetle oczekiwań na jutrzejszy FED czy czwartkowy EBC. Jednak pozwolę sobie na kilka zdań analizy wykresów.

[fumpBegin]

Zgodnie z przewidywaniami mieliśmy dzisiaj próbę dojścia do 2200 jednak zabrakło 5 punktów i przez następnych kilka godzin WIG20 osiągał coraz niższe poziomy aby ostatecznie zakończyć osuwanie na wewnętrznej linii trendu (wspólna dla dwóch kanałów). Ostatnie dwie godziny notowań to próba ponownego podniesienia indeksu. Tym samym wykres intra przygotował się do utworzenia ewentualnej formacji ORGR z zasięgiem ok 100 punktów co przy jej spełnieniu pozwoliłoby podnieść indeks do poziomu ok. 2300 czyli poziomu w okolicach, którego przebywa górne ograniczenie trójkąta. Oczywiście aby powstała taka formacja, jutro indeks WIG20 powinien rozpocząć swoje wyczekiwanie na FED spadkiem aby mogło powstać prawe ramie.
Kiedy jednak spojrzy się na wykres intra 1h kontraktów terminowych to można mieć pewne “ale” do takiego scenariusza.

Tutaj wyraźnie widać, iż ostatnie dni wzrostu przybrały wygląd klina wzrostowego, z którego dzisiaj wybiliśmy się dołem a końcówka sesji była na obecną chwilę ruchem powrotnym. Zatem kontrakty zdają się mówić, że z wzrostem raczej będzie trzeba poczekać nieco dłużej. Niestety na naszym rynku jest tak, że “pies macha ogonem” ale czasami mamy do czynienia z czymś zupełnie odwrotnym. Czy teraz jest właśnie taka sytuacja? Niebawem się przekonamy.
Najbardziej prawdopodobnym wydaje się, że pierwsze godziny jutrzejszej sesji będą raczej spadkowe (tak wynikałoby nawet z obydwu wykresów) oczywiście możemy mieć jeszcze małe podejście pod ostatnie szczyty i spadek. Zmianę tego założenia będziemy mogli oczekiwać w momencie gdyby udało się przebić 2200.
Przebicie 2200 staje się jeszcze bardziej istotne kiedy spojrzymy na wykres dzienny.

Ostatnie dwie świece tego wykresu mówią same za siebie. Formacja harami jaka powstała po dzisiejszym dniu, umiejscowiona na wyraźnym oporze (poziom 2200 i linia trendu a także zniesienie 50% całego spadku od 5 lipca) nie napawa optymizmem. Jeśli dołożymy do tego wchodzące w strefę wykupienia oscylatory to mamy z tej mieszanki ciekawy sygnał na “S”. Tylko przebicie 2200 może zanegować ten sygnał sprzedaży. Pytanie: “Czy Pan BB jest w stanie to spowodować?”. No cóż jutro się przekonamy a już najdalej w czwartek.
Podchodząc do wykresu technicznie należałoby dzisiaj założyć, że nie. Czyli brak konkretnych kroków “drukarzy” i wracamy do koncepcji z atakiem na 2000.

[fumpEnd]

58 Replies to “Komentarz giełdowy 31.07.2012

  1. czy byloby wielkim utrudnieniem, gdybys zawieral w analizach dziennych od czasu do czasu także rzut oka na wig20usd? Znaczny kapitał na naszej gieldzie nalezy od inwestorow zachodnich, wiec zapewne sugeruja sie oni wlasnie tym wykresem…

    1. No może takim że nie mam go w bazie Metastoca i czasu po sesji też nie mam aŻ tak dużo aby analizować jeszcze jeden wykres. Przez całe życie posługuję się tylko WIG20 i FW20 i uważam że to wystarczy. Może od czasu do czasu w weekendowej, zobaczę?

  2. Na akcjach Synthosa nieźle dzisiaj można było zarobić. Od początku sesji cena osuwała się o kilka groszy na godzinę. Około 14.17 jeszcze wynosiła 5,22. W ciągu godziny podskoczyła o 0,22 zł do 5,42, aby do końca sesji spadać powoli, aż do 5,28 zł.
    Podobnie było wczoraj i dzisiaj na Ekoeksporcie. Kto wykazał się dobrym timingiem zarobił na tych ruchach około 3%.

  3. od samego rana notowania wyglądały wybitnie pro spadkowo co było potwierdzone nawet brakiem obrotów i gdyby nie niespodziewany wzrost W USA to końcowy fixing miałby całkowicie inny przebieg zastanawiam się czy lepiej nie zająć krótkich pozycji już na serii grudniowej bo ta przynajmniej chodzi na równo z indeksem ciekawe czy przy odcięciu dywidend z PGE i PZU pozostanie 20 punktów na plusie czy też przejdzie na wartości ujemne

  4. dzien dobry !
    indeks gieldy w Szanghaju ustanowil dzis nowe roczne minimum. Wykres nie przedstawia zadnego zalazka nawet formacji odwrocenia. Bardzo silny Yen, mimo wielokrotnych slownych interwencji ministra finansow przyprawia o mdlosci wladze Japonii a wysoka inflacja w Indiach i slabiutka rupia nie pozwala tam obnizyc stop procent . Tymczasem w Europie i USA inwestorzy podniecają sie czczymi słowami … Moze rynki znajda sie w koncu w takim miejscu ze liczyc sie beda dane i tylko dane makro? Nawet Niemcy dzis odpuscili po stanowczych wypowiedziach wladz Bundesbanku , nie mowiac o spadajacych obecnie indeksach w USA …a my ? roztrzesieni indywidualni inwestorzy walą kupno PKC na fiksingu a potem placzą, ze maja coraz mniej pieniedzy …

  5. Znowu nie mogę zgodzić się z Twoją analizą Darku. no niestety choćbym się starał bardzo to nie mogę…takie gadki to na szczycie hosssy lub w pobliżu a w okolicach dołków…nie mogę wprost uwierzyć że ktoś z takim doświadczeniem może lansować tak pesymistyczny scenariusz kiedy ten pesymizm jest w swoim skrajnym stadium! dziwi mnie to szczególnie że prowadzić szkolenia giełdowe ale to chyba problem ludzi, którzy z nich korzystają…pozdrawiam

    1. Ja staram się profesjonalnie przeanalizować wykresy. Nie zaprzeczysz, że na oporze mamy formację harami (no chyba że nie wiesz jak wygląda harami). Natomiast Tobie radziłbym abyś nie udowadniał swoich analiz wykresami bo zazwyczaj “skóra cierpnie” jak tłumaczysz wykres. “Piątki” i “trójki” latają u Ciebie przemiennie. Linie trendów rysujesz tak ciekawie że właściwie stworzyłeś nowy sposób ich wyznaczania. Jesteś dobry z fundamentów to najlepiej się tego trzymaj. Po co się ośmieszać skoro AT to nie Twoja działka.

      1. Darku, proponuję, abyś nie umieszczał więcej komentarzy tego Pana. Zamiast merytorycznie to: “nie mogę zgodzić się z Twoją analizą”, “takie gadki to na szczycie hosssy lub w pobliżu a w okolicach dołków”, “prowadzić szkolenia giełdowe ale to chyba problem ludzi, którzy z nich korzystają”. Gość zamiast pisać o swojej teorii to ciągle neguje Ciebie. Największą wyżynę inteligencji prezentuje garniak i krawat. Szkoda, że zdjęcie w całości nie prezentuje tego Pana bo byłoby widać słomę wystającą z butów…

      2. jaki on tam dobry z fundamentów jak mowi ze hossa i fundamentalnie nie potrafi uzasadnic tylko mowi ze jest skrajny pesymizm to bedzie rosło

      3. a czy przy harami przypadkiem nie powinno po białej swiecy byc krotkiej ale czarnej?? no i korpus drugiej swiecy powinien byc chyba raczej w połowie tej pierwszej, prawda? tak czy inaczej, na futach to “harami” nie wystąpiło

        1. Biało czarny to najlepszy wariant ale w harami może wystąpić inna kombinacja barw. Co do formacji na futures to zgadza się. Tam jest wisielec który jutro może zmienić się w gwiazdę wieczorną oczywiście jesli będzie spadek.

      4. Darku ale jakoś te moje śmieszne wykresy się sprawdzają – przynajmniej jeśli chodzi o USA od wrześnie ubiegłego roku, DAX – pamiętasz jak wielu kwestionowało narysowany przeze mnie gigantyczny trójkąt? ropa naftowa że będzie spadać przy 110 USD? nie pamiętasz? jakoś brak wyrafinowanych programów i aptekarstwo co do dogmatów AT nie przeszkadza mi w poprawnym identyfikowaniu trendów i obrazowaniu ich na wykresach. Mam problem od roku z Polską – ale myślę że nie tylko ja ale uważam że po prostu trzeba być do niej cierpliwym jak do dziecka. Jeśli chodzi o ostatni wykres Polanda właśnie to chyba wszystkim brakowało ostatnio spadkowej piątki ale wygląda na to że wyjdziemy górą po trójce. W każdym bądź razie bliżej jesteśmy już hossy Darku i bicie piany jaki to Mario Draghi i Ben są źli nic nie da. Na wielu spółkach już dawno jest hossa: od początku roku Synthos, Wawel i Amica średnio o ponad 30% wyżej – wytypowałem te trzy spółki w Equity Magazine jako liderów przyszłej hossy na początku roku, na podstawie samych fundamentów – pokaż mi innego analityka, który by się w ogóle odważył zrobić coś takiego? Pozdrawiam

        1. Co do Twoich fundamentalnych porad to uważam, że jesteś w tym dobry (chociaż Synthos wskazałeś jako spółkę tygodnia prawie na samym szczycie a i kolejne spółki jakoś raczej w dół niż w górę) Rozumiem jednak, że nazywasz je spółkami tygodnia a wychodzą jako spółki długoterminowe i jak rynek zmieni kierunek to zaczną przynosić zysk. Co do tych wypowiedzi w Equity to pozwolisz, że wstrzymam się z jakąkolwiek oceną do momentu jak ta hossa się zacznie (chociaż to może potrwać).
          Moim zdaniem sam robisz sobie “źle”. Wiele Twoich wpisów ma taki charakter jakby miało służyć tylko i wyłącznie jako reklama Twoich “produktów”. Nie mam nic przeciw ofertą handlowym ale jeśli jedynym uzasadnieniem hossy ma być to że mówi się źle, że nastroje są złe to wydaje mi się że łatwo się na tym przejechać.

          1. Darku, jeśli chodzi o AT i jej podręcznikowe zasady to bijesz mnie na głowę – to nie ulega kwestii. Jednak to przecież właśnie Ty podkreślasz wielokrotnie że AT to nie jest nauka ścisła i to raczej sztuka! ja jestem artystą AT, nie przywiązującym większej wagi do jej ścisłych aptekarskich zasad i według mnie tak jest o wiele łatwiej bo najprostsze rozwiązania są najlepsze. Pamiętaj że podczas hossy 18 letni żółtodziób może pobić na głowę doświadczonego weterana bo nie jest tak obciążony bagażem wszelkiego rodzaju teorii i wiedzy – po prostu płynie z trendem. Pozdrawiam

    2. Loniu lubię Cię chłopie, ale z tym stwierdzeniem “ale to chyba problem ludzi, którzy z nich korzystają” to przesadziłeś!

    3. najlepiej sprzedawać biuletyny po 44 zł i pisać od roku o hossie. Trzeba mieć tupet. Chłopie wystarczy – napisz za miesiąc, kwartał , pół roku, za rok i ocenisz. Jak jesteś Long term to nie rób chały w short term.

    4. Jak to zmierzyłeś że jesteś pewien że pesymizm jest w skrajnym stadjum? Miałeś kilka sesji ze zbieraniem wszystkiego co popadnie na dużych obrotach? Nie! Miałeś totalną panikię? Nie! Za to masz wyciągaanie rynku za uszy pod przyszłe wypowiedzi kilku cwaniaków, obroty na całym świecie historycznie niskie to rzeczywiscie oznaka rodzącej się hossy. Nie wiem skąd u Ciebie taka pewność, że złapałeś dołek stulecia! Jak narazie jak Cię rozumiem to to, że w okolo biadolą o Grecji i Hiszpani a tu rynek nie chce spadać i to jest powód dla hossy pokoleniowej! No to rzeczywiście potężny argument. A skoro mamy start hossy jaką branżę widzisz która będzie ten wuzek ciągnęła? Chyba nie IT, ani budowlanka, surowce chyba też nie? więc co?

    5. A ja się nie mogę zgodzić z Tobą. Darek wyraźnie przedstawił dwa możliwe rozwoje sytuacji i choć opowiedział się bardziej za jednym, to jednak nie przekreślił drugiego. Albert – od kiedy wieszczysz hossę? Już dobre ponad pół roku i niestety póki co nic z tego nie wychodzi.

    6. Niestety u Pana, Panie “Longterm” istnieją pojęcia:
      – “dołek już był”
      – “mamy hosse”
      – “nie moge wprost uwierzyc”…

      …oraz inne ciekawe sformułowania zapełniające linijki w okienku tekstu.

      Problem jest taki, że nawet gdybym chciał uwierzyć w Pana słowa, to po prostu nie mogę, bo krytykując, nie potrafi Pan uzasadnić żadnej swojej wypowiedzi.

      Za to jest link – longterm.pl. Brawo! Serdecznie gratuluję pomysłowej reklamy 🙂

      Panie Darku – zalecam wywalić wszelkie linki zewnętrzne.
      Wartością jest tekst komentującego a nie link jego strony internetowej.
      Powinniśmy atakować/zmierzać się z problemami a nie z ludźmi i ich opiniami.

  6. Pan Long term pisał ,że luzowanie w chinach to jest to a chińska giełda na to niemożliwe. Trzeba mieć nieźle popalone kory w głowie ,żeby pisać takie bzdury co da drukowanie. Dziecko drukowanej hossy. Nigdy nie zrozumie.

  7. Darku,
    jak wiesz raczej bardzo sceptycznie podchodzę do Twoich wróżb – bo i rzadko się spełaniają, przynajmniej moim zdanaiem. Ale muszę otwarcie i szczerze przyznać, że dzisiejsza analiza mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Konkretna, rzeczowa nie naganiająca jak zwykle na spadki i powątpiewająca we wzrosty. Zrealizowałeś w tej analizie to co lubię, czyli scenariusze: jeśli coś to będzie coś, jeśli nie będzie tego to będzie to. Bardzo mi się to podoba.

    Dziękuję i pozdrawiam
    Krzysztof

  8. Zagrajcie na S na szczytach w czwartek i idźcie oglądać olimpiadę a nie na giełdzie siedzieć i siedzieć, ja osobiście lubię tenis ziemny, jest wiele nowych atrakcyjnych zawodniczek i można z przyjemnością popatrzeć:)

  9. harami musi byc jutro potwierdzone, poza tym przewidywanie co bedzie jutro albo za tydzien to wróżbiarstwo, dlatego kazdy kto to próbuje robic niech lepiej zajmie sie tarotem a nie gielda

    1. To zbytnie uproszczenie sprawy. Nie chodzi o przewidywania tylko o to co pokazuje wykres. Bez odczytania informacji jakie z niego płyną raczej trudno jest inwestować.

    1. Najpierw był klin. W ok. 70% po wybiciu z klina na intra jest zatrzymanie na równoległej do górnego ograniczenia tego klina i ruch powrotny. Więc wszystko się zgadza. Jutro powinno się okazać co z tego wyniknie na dłużej.

  10. no i znów ameryczka ociąga się z pójściem do góry czy na coś czekają złych danych nie można bez końca ignorować mam tylko nadzieje że wezmę dzisiaj krótkie z wyższego poziomu jeśli pójdziecie na współpracę

  11. jest pan jednym z niewielu którzy prowadząc własne analizy potrafią jednoznacznie opowiedziec się za jednoznacznym ruchem a nie może być tak albo w 50 procentach inaczej

  12. Michcios pisze:
    Lipiec 31, 2012 o 10:26 pm

    A ja się nie mogę zgodzić z Tobą. Darek wyraźnie przedstawił dwa możliwe rozwoje sytuacji i choć opowiedział się bardziej za jednym, to jednak nie przekreślił drugiego.

    nie chcę się czepiać ALE ZNASZ JESZCZE 3 MOŻLIWOŚĆ POZA SPADKIEM ALBO WZROSTEM ?

    1. Znam. Ruch boczny 😛 A moja wypowiedź się odnosiła do Alberta, który wytknął Darkowi, że ma argumenty tylko na spadki.

  13. LONGTERM to naganiacz ale tak dla jego kontrargumentu to może LONGTERM niech przedstawi wykres kauczuku skoro TYPUJE SYNTHOS

  14. Słuchajcie Państwo – nie chciałem się usprawiedliwiać ale w odpowiedzi na te ataki na moją osobe stwierdziłem że jest taka potrzeba.
    Otóż od września ubiegłego roku twierdziłem że przecena z sierpnia to była sztuczna panika i że indeksy giełdowe szybko powrócą do wzrostów i będą kontynuowały hossę. Tak się stało w USA i w Niemczech i to mam udokumentowane na blogu. Muszę przyznać że mam od 10 miesięcy duży problem z własną Ojczyzną:) W Polsce niestety z jakiś powodów nie chce rosnąć i tu przyznaje się bez bicia że sytuacja mnie bardzo zaskoczyła i wciąż zaskakuje. Wychodzenie z ubiegłorocznej korekty jest niczym co mógłbym przewidywać nawet w najgorszych scenariuszach ale to nie znaczy że teraz nie będziemy rośli i nie będziemy liderami hossy (tak pokrętna bywa giełda i kto tego nie wie nie nadaje się do tego biznesu).

    1. Panie Albercie ja np. nie oczekuje od pana usprawiedliwień bo nie jest Pan ani nigdy nie bedzie osobą której opinie bedą mialy jaki kolwiek wplyw na moje decyzje spekulacyjne. Ma pan takie ani inne spojrzenie na rynki i tyle. Skoro uważa się pan za eksperta w analizie fundamentalnej oczekiwał bym od pana kilku wyjaśnień na temat pewnych faktów rynkowych i ich wpływu lub braku wpływu na prognozowaną przez pana hossę pokoleniową np:
      1. problem zadłużeniowy dziś odsetki od długu takich Włoch wielokrotnie przekraczają w procentach przyrost PKB. Czyli dług cały czas przyrasta i zaciągane są nowe zobowiązania bo dochód nie wystarcza na bieżące wydatki a dochód państwa stoi w miejscu. Żeby mogli zmniejszać zadłużenie musieli by się rozwijać kilkanaście procent na rok. Czy Włochy mogą stać się drugimi Chinami raczej nie. Jak widzi pan rozwiązanie tego problemu.
      2. czy w Japoni też widzi pan wyjście na nowe historyczne szczyty?
      3. Jaka branża będzie motorem przyszłej hossy i dlaczego? bo każda hossa miała swojego konia pociągowego. Powstawały nowe firmy z nowymi pomysłami, które w ciągu kilku lat z firm garażowych stawały się potętatami światowymi.
      Jedyną hossą która według mojej oceny może nastąpić to hossa inflacyjna, czyli ceny aktywów podążały by za cenami wszelkicj innych dóbr. Do zdrowej Hossy pokoleniowej opartej o konkretne fundamenty rozwoju nowych idei nowych pomysłów i branż jak narazie nie widzę. Dlatego wole grać na zdemontowanie obecnego systemu który jest oderwany od podstawowych praw natury i twierdzęń matematycznych a więc nie ma pytani czy się posypie ale kiedy

      1. ad 1. Włochy muszą zaciskać pasa – nie ma innej drogi. Kiedyś Polska zbankrutowała ale po ciężkich reformach Balcerowicza wyszła na prostą i stała się prymusem emergingów.
        ad2. nie widzę takiej możliwości – tam osiągnięto swój szczyt rozwoju w 1990 roku, kiedy budynek w Tokyo był wart więcej niż cała Kalifornia.
        ad3. według mnie będzie to chemia oraz generalnie nasi eksporterzy oraz spółki wydobywcze – PGNIG, KGHM, Bogdanka – polska surowcem stoi.

        1. 1. Zaciskanie pasa oznacza zwolnienia w budżetówce i mniej zleceń państwowych do sfery prywatnej. I tak w większzości państw w europie. Czyli recesja
          2. hosa budowlana kończy cykl gospodarczy. W japoni skrajny przypadek ze względu na ludnośc 120ml, w większości górzysty teren i mało miejsca na budowy.
          3. Chodzi Ci o węgiel a może o gaz łupkowy. W sumie też na to liczę ale jest na to o wiele zawcześnie musi być strząchnięcie gawiedzi z tych spółek. Eksport czego mebli czy wysokiej technologi?

          1. Pytałeś mnie jakie sektory więc napisałem ale każda hossa jest inna i tak jak mówi Mariusz Patrowicz inwestujący setki milionów w ostatnim czasie – nie należy patrzeć na sektory ale dobierać konkretne spółki bez względu na branże bo perełki można znaleźć w każdej.

    2. A na jakiej podstawie pan uważa, że zaczynami/zaczelismy hosse pokoleniowa ?

      O ile mi wiadomo wszelkie analogie historyczne jak i teorie dotyczące cykli koniunkturalnych nie potwierdzaja, że to teraz mamy zaczynać hosse pokoleniowa w rodzaju tej z lat 80-90′.

      Analogie historyczne pokazuja prędzej 2014-2015 lub nawet później w rejonach 2018 jako poczatek hossy pokoleniowej.

      W najlepszym przypadku końcówka rynku niedzwiedzia będzie dłuuugą konsolidacją i nie dojdziemy do dołka z 2008, ale za to bedziemy mieli kilkuletni boczniak i dołki na poziomie (WIG20 około 1500 a SP500 około 1000) + brak znaczacego bicia szczytów z 2011.

  15. …..BŁĄDZICIE moi drodzy….i to wszyscy….niestety…..

    ….otóż JEST i BĘDZIE jeszcze gorzej niż wszyscy myślicie……i fundamentalnie, i technicznie jesteśmy w okowach wielkiego trendu bocznego….i jeszcze przez wiele miesięcy ….a nie daj BOŻE lat w nim będziemy……Polska nie będzie ani liderem spadków, ani liderem wzrostów…….będzie nadal średniakiem w średniakowie niczym innym…..

    ….scenariusz roczny Darka można spokojnie wyrzucic do kosza…..i pierwszy raz pisałem to na tym forum w bodajże kwietniu /?????/ ….scenariusz Alberta ma swoje uzasadnienie tylko autor ma jak zwykle krótką pamięc……jeżeli przyjdzie hossa…..to liderami będą Hiszpania i Włochy jeżeli myślimy o Europie…..

    …..powyższą tezę potwierdza i analiza techniczna – zwłaszcza teoria fal …o analizie fundamentalnej nie wspomnę……i mogę tu długo się na te tematy rozpisywac ….ale mi się nie CHCE i idę na basen…….

    ….i życzę WAM I SOBIE żebym się mylił…..hehe 😉

    1. Ty kolego masz za to wielki problem z interpunkcją. Jeśli nie umiesz składać zdań to wielokropki nie pomogą, szkoła podstawowa tak.

      1. …kolejny frustrat….hehe….kolego …nie mnie będziesz uczył…i giełda nie dla CIEBIE……

        …..już wyjaśniam….TUTEJ /jak mawiają w tvncnbc/ bez poczucia humoru i….interpunkcji do niczego nie dojdziesz…….hehe…….

          1. …..dziecko drogie ……jak masz wakacje to korzystaj….jak nie masz nic merytorycznego do napisania – proponuję bankier.pl…..tam będziesz pasował jak ulał….mnie wystaje z butów …..interpunkcja…tobie właśnie słoma wyszła…..hehe.

  16. piata fala wkrótce w USA , czwarta teraz sie konczy , kuzwa u nas smiecie po 5 procent fruwaja, bedzie zwala ? małe społy rosna

  17. ja tam obserwuję tylko 10 latki USA , tutaj pójdzie sygnał zjazdu , jak rentownośc zacznie rosnąc to szybciutko zrobią krach na akcjach za pomocą BENA bo ich dług 16 bln $ upadku 32 letniej hossy nie wytrzyma , a w poprzedniej bessie mieli 16% rentownosć a teraz 1,4 % , policzcie ile wszyscy sobie musieliby tych śmieciuchów odpisać przy tej rentownosci , Hiszpania i Włochy to pikuś , PAN PIKUŚ

    1. Myślę, że odpowiedź jest prosta i nie potrzeba do jej udzielenia żadnej “mądrali”. Po prostu jutro może być wszystko. Jazda w górę o 5% i spadek też taki sam. FED = ruletka (czerwone czarne) a myślący gracz po nie po to jest na giełdzie aby musiał zachowywać się jak w kasynie.

  18. moze ktos zobaczyc na alchemie i wyrazic swoj poglad co do tej spolki. bylbym wdzieczny, bo sadze ze cos sie zaczyna tam dziac. dziekuje

  19. powiem wam ze na poczatku tez sie smialem z wielkiej hossy rokickiego ale tak przyjzalem sie bardziej i tak bedzie na daxie mamy orgr 9000 tys w grudniu mnie nie zdziwi przeciely sie srednie na tygodniu i miesiacu srednio po przecieciu ruch na 3 tys pkt wiec zobaczymy kto sie bedzie smial ostatni 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *