Komentarz giełdowy 21.06.2012

Dzisiejsza sesja “przyniosła nam” spadek indeksu WIG20 o -0.67%. Nie jest to duży spadek, który miałby zmienić w znaczący sposób obraz sytuacji ale gdyby sesja kończyła się bez fixingu to byłby to -1%. Bez względu na to widać wyraźnie, że inwestorzy w dalszym ciągu znajdują się w małym impasie. Jednak wykres intra pokazuje wyraźnie, że …….

[fumpBegin]

stało się coś co może mieć ważne znaczenie dla losów kolejnej a nawet kolejnych sesji. Wczoraj pisałem o tym, że formacja klina jaka pojawiła się na wykresie intra 1h może być formacją kończącą i dzisiaj wiele na to wskazuje.

Jak pokazuje powyższy wykres, indeks zaraz na otwarciu dzisiejszej sesji znalazł się pod dolnym ograniczeniem klina. W kolejnej części sesji mieliśmy ruch do góry, który okazał się idealnym ruchem powrotnym do wybitego ograniczenia klina. Ostatnia część sesji to moim zdaniem początek realizacji wybicia z formacji o zasięgu co najmniej do poziomu podstawy klina czyli poziomu ok. 2160, czyli do luki cenowej. Oczywiście aby taka realizacja nastąpiła, niedźwiedzie muszą się uporać z poziomem dzisiejszego minimum a następnie poziomu 2220 czyli dołka z 18 czerwca. Myślę, że jeśli tylko indeks wybije dzisiejsze minimum to jutro 2220 będzie mocno zagrożone.

Jeśli chodzi o “wymiar dzienny” to można powiedzieć, że wiele zmian nie zaszło. Jednak jest kilka istotnych, moim zdaniem, szczegółów. Pierwszym z nich to zejście pod linię trendu i jej test tym razem od dołu. W efekcie dzisiejszych działań inwestorów powstała świeca doji, która w połączeniu z wczorajszą (jak zapewne wiecie w analizie łączenie świec jest naturalną metodą) zbudowała znacznie mocniejsze harami spadkowe (oczywiście również z ostatnią dużą białą świecą.
Dzisiaj jeszcze obroniło się wsparcie w postaci połowy białej świecy ale myślę, że jutro pozostanie po nim tylko wspomnienie.
Dzisiaj wyjątkowo chciałbym zamieścić jeszcze wykres S&P. Choć wczoraj w jednej z odpowiedzi wspominałem już o tym to jednak uważam, że to co chcę pokazać może mieć duże znaczenie. Dlaczego? Bo jak nauczył mnie jeden z naprawdę wielkich inwestorów (a miało to miejsce dobrych parę lat temu) “ważne jest to co działa w ostatnim czasie”. Co mam na myśli w przypadku indeksu S&P? Odpowiedź jest prosta – układ dwóch szczytowych świec z jakimi mieliśmy do czynienia w marcu, kwietniu i maju 2012 oraz teraz tzn. wczoraj i we wtorek.

Te miejsca na powyższym wykresie oznaczyłem strzałkami. Ostatnia świeca na powyższym wykresie to wynik dzisiejszych notowań. Oczywiście do ich końca pozostało jeszcze kilka godzin ale uważam, że warto spojrzeć na końcu sesji jak ona ostatecznie się ukształtowała. Jeśli nie wyjdzie poza minimum wczorajszej to będzie szansa na krótki korekcyjny spadek jeśli jednak zamknięcie wypadnie poniżej wczorajszego minimum to jak wskazuje historia może to być początek większego spadku a nawet kolejnego impulsu spadkowego.
I na koniec małe przemyślenia. Od 2-3 dni pod moimi analizami pojawia się coraz więcej komentarzy w których autorzy starają się udowodnić, iż ostatnie wzrosty to tak naprawdę dopiero początek.Oczywiście nie mam nic przeciwko takim wpisom bo w końcu na giełdzie muszą być w tym samym czasie ludzie “za” i “przeciw”. Jednak znaczna część z tych komentarzy jest delikatnie mówiąc niestosowna. Mało tego coraz więcej piszących stara na siłę wmówić mi “dziecko w brzuch”. Pojawiają się coraz częściej wpisy, z których wynika, iż cały czas piszę tylko o spadkach (każdy może poczytać wstecz aby wiedzieć, że od kilku dobrych sesji wskazuję na wzrost) co jest wierutnym kłamstwem. Różnica jest taka, że obecne wzrosty, na ten moment uznaję tylko za korektę spadku po której rynek moim zdaniem ruszy do kolejnej fali spadkowej. Czasami wypomina mi się, że w styczniu cały czas wyszukiwałem tylko zagrożeń dla wzrostu a rynek poszedł na 2400. Pominę już fakt, że na taki poziom wskazywałem w dwóch weekendowych ale każdy dobrze wie, że po styczniu przyszły kolejne miesiące i znaleźliśmy się niżej niż w grudniu. Zatem większość drobnych inwestorów, którzy grają w średnim i dłuższym terminie na akcjach zapewne przeszła z ewentualnych zysków  w straty. Być może to właśnie z takiej grupy osób wyłaniają się “pisarze” którzy w powyższy sposób piszą teraz o wzrostach. Po co o tym piszę? Na pewno nie dlatego aby się poskarżyć. Nigdy nie bałem i nie boję się krytyki pod warunkiem, że jest ona konstruktywna. Nie mam monopolu na nieomylność i dobrze zdaję sobie sprawę z tego, iż nie raz i nie dwa mogę się pomylić w swoich analizach. Piszę o tym dlatego, że uważam, iż takie zwiększenie się tego typu komentarzy jest kolejnym czynnikiem wskazującym na to, iż ostatni wzrost jest tylko korektą. Trudno jest mi uwierzyć aby tylu “Kowalskich” mogło cieszyć się z faktu zakupu akcji na samych dołkach. Taka pozytywna atmosfera zapewne nie jest sprzymierzeńcem wzrostu w początkowej fazie. Tak silne wzrosty (nie rodzące się w bólach) też nie są zdecydowanie sygnałem początku hossy.

[fumpEnd]

58 Replies to “Komentarz giełdowy 21.06.2012

    1. Oczywiście, że takowe zdarzenie powinno mieć miejsce ale ze względu na ilość dni jaka została do końca półrocza może to powstrzymanie po jakimś tam spadku.

  1. Wczorajsze minima to już dawno zostały pobite na S&P, będzie bardzo trudno amerykanom do nich wrócić w ciągu pozostałych 3 godzin sesji.

  2. Na miedzi w cenach zamknięcia jesteśmy na lini szyji wielkiego RGR. Wygląda to wszystko nieciekawie dla KGH. Jak byś mógł Darku zamieścić w weekendowej króciutką analizę naszego miedziaka byłbym wdzięczny.

  3. Dzisiaj pojawił się dla mnie perfidnie oczywisty sygnał zamiany “Longów” na “Szorty” na poziomie 2175 pkt na serii wrześniowej. Doświadczenie podpowiadało by zignorować pierwszy sygnał, ale pazerność i chęć działania kazała mi jednak otworzyć na tym poziomie choć symboliczną pozycję krótką. Pozdrawiam

      1. Obiecuję Dariuszu ujawnić go za kilka miesięcy. Na razie jest w fazie testów ( od kilku miesięcy ). Metody sprawdzam w realu i potrzebuję na to minimum jednego roku. Sprawdzanie metod na podstawie danych historycznych jest dla mnie tylko wstępem do badania metody. Wiadomo, lewa strona wykresu jest oczywista, z prawą jest zawsze największy problem. Pozdrawiam

  4. na razie sp500 wróciło do przebitej wcześniej linii szyi orgr, więc spadek jest tylko korektą. Teraz powinien nastąpić ruch up, jeśli nie to zacznie to wyglądać brzydko

    1. I tu brak dokładności. Linię szyi prowadzi się po maksimach świec i ten poziom jest w tej chwili zdecydowanie przebity w dół. Jeśli nic się nie zmieni to o RGR można zapomnieć co z resztą nie powinno dziwić jeśli spojrzy się na rozkład fal.

      1. Widzisz kolego Twoja wypowiedź to nic innego jak głupie naganianie bo i tak kto choć odrobinę mądry to na takie nie nabierze się. Uzasadnij to co piszesz to może jakoś będzie można to przyjąć.

  5. Panie Darku , leszcze zawsze były są i będą , w większości jednak jak obserwuje na blogu panuje dobra atosfera więc nie ma co się przejmować tymi co umoczyli i starają się teraz szukać błędów u kogoś innego 🙂

    pozdrawiam

  6. Odniosę się do pojedynku Darka i kolegi Technika w sprawie DJIA. Otóż od połowy marca jest fala spadkowa jako podwójny zygzak. Ma ona oznaczenie jako 4 w trójkącie rozszerzającym się. Trójkąt poprzedzony falą 1 z początkiem od paźdz. 2011. Ale co najważniejsze to jak wiadomo musi być falka 5 w trójkącie. I ta falka 5 jest wzrostowa. Jeśli tak będzie to po korekcie u nas fali a w 2 czeka nas c. I to będzie wtedy zygzak. Fala c może zajść wysoko np 2350. Oczywiście patrząc na dzisiejszą sesję w usa jest to trudne. Ale popatrzmy na to za 3 dni.

  7. Witam.
    Panie Dariuszu, myślę że nie ma się Pan co przejmować niektórymi komentarzami. Są to tylko Pana przemyślenia i analizy, z którymi się Pan dzieli na łamach bloga. Ja ze swej strony uważam, że trafnośc Pańskich prognoz jest wysoka i gdyby ktoś się stosował do Pańskich wskazówek to miałby powody do zadowolenia.
    Pozdrowienia.

  8. Dzisiaj na TVCNBC EUROPE jakiś koleś z Goldmana powiedział że jest idealny moment na zajęcie krótkich pozycji…chyba się zaczeło

      1. Czyli twierdzisz ,że największy kłamca GS który przed chwilą naganiał na zakupu pod QE 3 teraz twierdzi ,że trzeba Ski pakować jest zainteresowany naszym dobrem ?

        Nie oszukujmy się coś tutaj nie gra. O nadchodzących spadkach krzyczą głośno już wszystkie brukowce. Po takim blitzkriegu który nam zafundował grubas w piątek ruszy lawina realizacji. Do tego jankesi przecenili indeksy z przytupem (żeby nie zostawić wątpliwości na weekend?). Te spadki na SP wyglądają jak pod zamówienie. Na wielu jankeskich blogach widziałem analizy jakoby 1360 było miejscem w którym rozpocznie się większa promocja (sięgająca nawet 900pkt). Jestem niedźwiedziem i w dłuższej perspektywie nie widzę rewelacji. Jednak układanka nie składa się w całość. Moment wielkiego wodospadu nie jest zbyt korzystny dla nikogo… Wyniki w USA i trochę czasu do dywidend… Do tego Grecja nie straszy… Hiszpania zamieciona pod dywan… Stawiam na czerwony piątek i poniedziałek… Reszta tygodnia może pozytywnie zaskoczyć.

        1. jakie to brukowce krzyczą o spadkach bo ja od końca maja do 10.06 widziałem na serwisach za oceanem tylko buy buy buy ? i ile profitu nam to da pod long term.

  9. “Oczywiście aby taka realizacja nastąpiła, niedźwiedzie muszą się uporać z poziomem dzisiejszego minimum a następnie poziomu 2220 czyli dołka z 18 czerwca. ”
    Myslę Darku ze najpierw musi sie uporac z zageszczeniem wezłow,-2232-38,2%-zniesienia z 11czerwca(ukryty punkt reakcji)do szczytu i 2230-61,8% zniesienia z 14 czerwca do szczytu

  10. indeksy w USA nadal są w trendzie wzrostowym, powyżej średnich 200 sesyjnych. Póki tak jest, póty spadek jest okazją do L a nie do S. Takie są fakty. Już raz miśki dostały po tyłku bo zapomniały o tym drobnym szczególe …

  11. Panie Darku genialna riposta “stara na siłę wmówić mi „dziecko w brzuchu” zapamietam ;] co do analiz sprawdzaja sie idealnie, przynajmniej z tego co ja z nich wynoszę, jeżeli ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem albo w ogóle to może rzeczywiście mieć problem ;] dzisiejsza sesja w USA może jtr zmasakrować byki, których wg mnie nigdy nie było… albo były “malowane” choć kiedyś spadek w USA nie przełożył sie na masakrę u nas, wiec stonuję wypowiedź… że jtr może mieć kontynuacje dzisiejszy spadek ;] pozdrawiam

    1. To ORGR to jak oszczepnik w Asterixie : jedno ramię potężne, drugie mikrusie. Nie sądzę, żeby miało wymiar prognostyczny .

  12. Wieczny niedzwiedz cos niebywalego jak mozna taki dlugi czas trzymac przy swoim przeciez nawet jak spadniemy do poziomu 2160 to i tak jest to spadek przed kolejnym ruchem w gore.No ale coz ten serwis typowo niedzwiedzi od samego poczatku jak sie tu zapisalem.

    1. tak non stop spadki ale ja trzymam swoje L jestem pewien ,że Darek już jest w błędzie n-ty raz. To nie czas flash crash ale sprzedawania dolarów i obligacji i zamiana w akcje , które są tak tanie i taniej nie będą.

  13. od dołka z 24maja zrealizowalismy pełną 5-kę. Korekta teraz nalezy się jak psu buda.
    Jutro powinnismy walczyc o poziom 2200 pkt. Jezeli uda sie wybronic, jest duza szansa na przepiekny rgr z celem pomiedzy 2100 a 2150.
    61,8% calej fali wzrostu to poziom ok 2115.
    Korekta abc, wspomnianej 5-ki powinna stanowic 2-ga fale w cyklu wzrostowym wyzszego rzedu.
    Dla mnie dopiero zejscie ponizej 2100 (szczyt 1 fali w 5-tce) bedzie sygnalem negujacym te zalozenia i wejscie w prawdziwy rynek niedzwiedzia ( zlamanie kanalu wzrostowego dlugoterminowego kreslonego po dolkach z 2009 i 2011)

    1. Piątki wzrostowej jak na moje oko nie widać . Wydaje mi się natomiast, że struktura tego rozbudowanego trójkąta,któremu niedługo stuknie rok, złożona jest z podwójnych zygzaków…..ale może się mylę.

  14. W poprzednich latach druga połowa czerwca była spadkowa lub mocno spadkowa, czy tak też będzie tym razem?

  15. do konca pólrocza TRZYMANIE rynku a jeden GRUBAS już wczoraj zszedł 5 % , stawiam że ucieka ten co w 10 sesji zrobił 10% na WIG 20

  16. Patrząc z boku,to wyglada to tak,że nie potrzeba żadnej analizy,wykresów itp.,a wystarczy naśladowac amerykanów,bo jak rosnie u nich,to na innych rynkach podobnie,a jak spada u nich,to na innych rynkach również,Gdy mamy złe wiadomości,amerykanie aby nie dołowac innych próbuja podnieśc nastroje i ich giełda nieznacznie rosnie,ale jak zamkną sie giełdy,pozwalaja sobie na znizki,które dopiero inni uwzgledniaja na drugi dzień…kręcą tymi rynkami jak ‘im” pasuje.

    1. Marek a to ty nie wiesz że to jeden algorytm na komputerze tymi wszystkimi rynkami steruje , włącz sobie na FW 20 na wykresie H1 i ESF a zobaczysz identyczne świeczki

      a najlepsze jest to że od jesieni wejdzie nowy system na GPW że już będzie nawet handel wysokiej częstotliwości robiony przez Goldmanów i Morganów , więc my nie mamy szans z komputerem ,spróbuj w takim tempie zając pozycję , wstawić stop loss , pomyśleć i wykonać , zanim to zrobisz już może być 20 pkt w inną stronę ,

      1. Moim zdaniem grubas gra przede wszystkim Elliottem. Jest to trudne dla przeciwnika wobec tego że jest kilka możliwości, ale jest możliwa spekulacja in plus. Dlatego oprócz Elliotta (na poziomie eksperckim) trzeba też mieć inne pomoce np. formacje, średnie, fibo itp itd. Więc nie będzie tak źle.

        1. jazz na miłość boską eliot toż to najgorsza wersja AT jeśli już to algorytm oparty o trend w paru wersjach czasowych…..

          1. Elliotta musisz znać aby wiedzieć w którym miejscu jesteś na rynku/trendzie. Ale sama TE to za mało bowiem jak pisałem daje kilka wersji (minimum dwie). Zawsze śpię spokojnie jak wiem że jest fala trzecia w piątce a np sama linia trendu nie da Tobie tej pewności. Ale jak już połączysz TE , linie trendu i geometrię to już jest coś. I dlatego jestem niemalże pewien że grubas ma w swoich algorytmach również TE i jest to determinanta. Zresztą zobacz na nasz rynek od ok. roku w skali dziennej. Na razie TE zgadza się z tym co pisze Darek. A więc pełna zgodność TE z liniami trendu. Cały czas korekty w tej czy innej formie. Aż w końcu doczekamy się impulsu w dół. I wtedy wg mnie TE będzie spełniona. A potem następna sekwencja. I to jest właśnie cały Elliott ; wszystko wiemy po czasie ale wszystko się zgadza. Dlatego ,powtarzam, trzeba mieć na stole warsztatowym kilka narzędzi. Wtedy pomyłek nie jest wiele i są mało bolesne. Przecież grubas też ma wtopy. Tylko że “duży może więcej” i jest “za duży aby upaść”. Ponadto osobiście TE lubię i dziękuję za wpisy od @hehe.

  17. to jak pisałem na weekendzie i 2 dni temu klin spadkowy trwa. Hmmm pewnie wszyscy liczą ,że FED obronił się i uspokojone rynki tylko korekcą. No i o to chodzi. Zegarek tyka.

    1. Jak spadnie to uwierzę… Wieścić spadki można dzień w dzień kiedyś się trafi a nie o to chodzi ,żeby je zaklinać tylko szukać okazji 5-10 % i realizować każdy zysk… Co z tego ,że na blogu od stycznia wiecznie spada i (może odbija)… Giełda to nie sielanka trzeba podejmować ryzyko i coś wyciągać, ja to robię i nie dyskutuję z trendem… Bardzo szanuję wypowiedzi Gospodarza jednak wypowiedzi zawarte w tutejszych analizach sprawiają ,że późniejsze decyzje o zakupach mogą nie być do końca trafne… Czego bardzo żałuję za bardzo uwierzyłem w styczniowe analizy i ominęły mnie duże %%%…. Teraz przy 2000 byłem o tyle mądrzejszy ,że nie dyskutowałem o wzrostach za wiele… Nie wszedłem na samym dołku i nie wyszedłem na samej górce… Jednak zrealizowałem swój % i cieszę się z tego…. Zaklinać spadki można dzień w dzień… Tutaj nie o to chodzi nie na tym zarabiamy… Na razie wodospadu po prostu nie widać…

      1. A kto tu zaklina spadki? Jak czytam takie komentarze to czasami się zastanawiam co Ci ludzie robili w szkole, bo na pewno nie uczyli się czytać z zrozumieniem.

        1. Panie Dariuszu i o co te nerwy ? Przecież Pana nie atakuję … Czytuję bloga praktycznie codziennie od dłuższego czasu. Jednak nie jest dla nikogo wielką tajemnicą ,że blog ma charakter raczej niedźwiedzi. Odnośnie spadków to miałem na myśli raczej styczniowe wpisy. Ostatnio przyznaję widzę więcej obiektywizmu jednak jak dla mnie za mało mówi Pan o czystych sygnałach wejścia i zakupach a te padały bardzo wyraźnie…

    1. no za oceanem też nakręceni od 2 – 3 tygodni w szał zakupów na portalach. Co tu pisać dalej. Dni spokojne i błyskawica.

  18. jakie spadki, przecież pokazywałem Wam wczoraj że to był powrót do przebitej linii szyi a zarazem mierzona korekta o 38,2% fibo

  19. szanowni inwestorzy na rynku fw jestem od września 2011 roku mam za sobą wzloty i upadki i jedyne co mogę wam powiedzieć po tym czasie to to że aby wygrać na rynku trzeba znać AT ale tylko po to aby ją negować dla swoich zagrań bo to jest spekulacja jeśli stosujesz zasady AT to musisz wiedzieć że to wiedzą wszyscy moje podejście do rynku zmienił “gracz” który teraz się nie udziela ale czyta ten blog i odpowiada na moje pytania , jestem mu za to wdzięczny , sam osobiście piszę i podaję wykresy na innym blogu ale nie o to chodzi, chciałbym zachęcić do tego aby pogłębiać swoją wiedzę nie po to aby napędzić kursantów na szkolenia ale po to aby dać sobie radę na tym rynku który jest nieokiełzany, ja sam po tym okresie wyznaję zasadę że dla mnie liczy się tylko i wyłącznie zysk, co mam na myśli, jeśli lubisz grać i skalpować w ciągu dnia bez zastanawiania się co będzie JUTRO , to każde 10pkt realizuj a sprawy dla innych pozostaw innym… moja dewiza … każdego dnia WYPŁATA…. życzę wam sukcesów i idę spać …

    1. ja sie nie udzielam irtek tak jak pisałem ale za jakis czas jak wyjdzie jaki trend czy dlugoterminowa gora jak zakladam czy spadki to bede sie udzielał i wyjdzie kto mial racje .teraz mysle ze zjedziemy nawet ponizej 2tys ale pozniej juz powino byc dobrze .a co do rynku to jak czytam forum to kazdy sie przekrzykuje kto ma racje a swiniak słucha co ulica mowi i odwrotnie robi i swoje i skalpuje

      1. gracz przez to trzeba przejść samemu, jak już się człowiek opamięta i zrozumie że ” kto ma rację” jest bez sensu bo w kasie pusto to wtedy zacznie myśleć aby zarabiać a nie mędrkować , tzw. ulica jest zawsze walona po kieszeni a dla mnie wystarcza że czasami coś napiszesz na tym blogu i to jest ok… na rynku i tak sami pozostajemy z własnymi decyzjami…pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *