Komentarz giełdowy 22.05.2012

Dzisiejsza sesja zakończyła się wzrostem indeksu WIG20 o 0.16% przy obrotach nieco większych od wczorajszych. Choć otwarcie zapowiadało większe korzyści dla obozu byków to niestety przebieg sesji to zweryfikował. Czy to odznaka słabości czy może tylko sesja na przeczekanie? Zobaczmy.

[fumpBegin]

Jak widać na powyższym wykresie intra 1h, na obecną chwilę nie udało się przetestować strefy oporu o której pisałem wczoraj. Oczywiście nie oznacza to, że w ogóle nie ma szans na taki test. Jednak jest pewna kwestia (zaznaczona na wykresie), która wskazywałaby na możliwość wystąpienia jutro ruchu w dół. Mam tu na myśli kształt wykresu, który utworzył trzy szczyty (ten trzeci jeszcze nie zrealizowany do końca) mocno przypominające formację Three Drives a więc trzech kolejno wyższych szczytów z których każdy kolejny ma odpowiednią proporcję do poprzedniego. Jeśli to założenie jest ok. to formacja ta jest formacją zapowiadającą spadki. Oczywiście byłyby to spadki w skali intra 1h i nie koniecznie musiałyby oznaczać ostateczny powrót do głównego trendu – spadkowego.
Moim  zdaniem jest możliwość, iż ruch od dołka przybrał postać impulsu a to oznaczałoby, że po ewentualnym jutrzejszym spadku powinien pojawić się jeszcze jeden wzrost. Jednak Elliott nie jest moja silną stroną więc ograniczę się tylko do wspomnianej formacji i faktu iż wzrost został powstrzymany na linii trendu. Te dwie sprawy podpowiadają właśnie, że jutro możemy osuwać się w dół.
Takim nieformalnym wskazaniem dla scenariusza spadkowego jest również zachowanie się kontraktów (indeksu również) w odpowiedzi na rosnące indeksy za oceanem. Po prostu reakcja była minimalna i wyraźnie można było odczuć, że rosnący S&P nie ma przełożenia na nasz rynek.
Ewentualne zejście pod poziom 2095 będzie wyjściem  z kanału i da szansę na realizację spadku, który na drodze będzie miał trzy strefy wsparć na poziomach ok. 2090 następnie ok. 2081 i ostatnią na 61*% zniesienia całego wzrostu czyli poziom ok. 2065.

Patrząc na wykres dzienny otrzymujemy potwierdzenie, iż dzisiaj brakowało zdecydowania (mała szpulka z cieniami) ale emocje były dość rozchwiane. Takie połączenie z większymi obrotami po dwóch białych świecach skłania mnie do potwierdzenia spadkowego scenariusza na jutro. Oczywiście duże znaczenie będzie miało to co wydarzy się za oceanem.
Jeśli chodzi o ważne wsparcia i opory to tutaj nie ma żadnych zmian w stosunku do dnia wczorajszego. Wsparcie to dołek a opór to poziom na jakim znajduje się obecnie wewnętrzna linia trendu.
Na koniec podsumuję, jutro raczej większe szanse na kolor czerwony jednak nie koniecznie z przebiciem dołka i powrotu do trendu spadkowego. W wymiarze jednej sesji niedźwiedzie mogą się zmierzyć z wymienionymi poziomami stref wsparć. Sygnałem do ruchu spadkowego byłoby zejście pod poziom 2095. Pozostaje jeszcze cień nadziei, zwłaszcza gdy USA będą “zielone”, że rozpoczniemy najpierw od testu wymienianej wczoraj strefy oporu w okolicach 2120.

[fumpEnd]

39 Replies to “Komentarz giełdowy 22.05.2012

  1. Witam
    Odniosę się do wpisów Qby pod poprzednią analizą bo właśnie przeczytałem.
    1) Qba obligi prawdopodobnie masz rację, że zaczną spadać bo są blisko wykończenia lub już to zrobiły pełnego impulsu wg fal – ale to trzeba potwierdzenia w cenie czyli rozpoczęcia większego cofnięcia.
    2) nie ma pewności czy kasa z obligacji pójdzie w rynki akcji a jak pójdzie to czy przypadkiem nie tylko w te rozwinięte pomijając taki jak nasz – oczywiście to także musi pokazać nam wykres, że kapitał z obligacji lokuje się w aktywach akcyjnych (sygnały z AT)
    3) Uważam, że Qba ma rację, że da się zarabiać na akcjach lub kontraktach akcyjnych (pozycją długą) nawet w czasie większych spadków pod warunkiem, że selekcja spółek jest staranna i próbujemy kupować na silnych wsparciach tylko te które się wykazują siłą relatywną w stosunku do indexu ale trzeba stosować ciasne stopy i np 5 tranzakcji może być nieudanych a dopiero jedna konkretna zniweluje straty z tamtych dając sowity zysk.
    4) Spółki dywidendowe zgadza się na obecną chwilę ale pamiętamy o sl (np taki kghm ma przed sobą na dziennym/tygodniowym albo mega orgr albo mega rgr co wybierze to rynek sam odpowie) jak i zgadzam się z tym, że więksi np kupują akcje by potem sypać nimi – nie koniecznie by wywołać spadki ale np by blokować wzrost indexu jednocześnie pakując pozycje krótkie na kontraktach w czasie gdy rośnie rynek amerykański – ale obecnie nie muszą tego robić (choć mogą i robią) bo mamy krótką sprzedaż na gpw.
    Podobają mi się rzeczy które Qba wyraża tylko może robi to w troszkę zły sposób:)
    No to by było na tyle 🙂

    1. Tomon według mnie jeżeli FED i ECB teraz nie wydrukuje to będzie leciało wszystko akcje , obligacje i surowce razem , a znowu jak wydrukują to nastawiam się tylko na długo na rope

        1. Nie pomyliłeś jeśli chodziło Ci o stosunek wysokości jednego szczytu do poprzedniego

  2. Ja w sprawie formacji Three Drives. Ona istnieje jeśli wierzchołki są w ciągu 1.13 albo 1.27 albo 1.618. Darek, zmierzyłeś to ? Która liczba ma zastosowanie ?

        1. Po pierwsze nie odstępy a zniesienia poprzedniego wzrostu a po drugie nie muszą być równe i ten wykres który pokazałeś o tym mówi. Takie oznaczenie mówi “od – do” i jeszcze po trzecie, giełda to nie apteka, ja pisałem że to jest coś co przypomina taką formację. Tomku to jest tak jak z RGR czasami prawe ramie jest znacząco wyższe i co? Czy to już nie jest RGR? Jest! Giełda jest bardziej sztuką niż “nauką ścisłą” i dlatego praktyka nauczyła mnie, że idealne formacje (wszystkie) są najczęściej tylko w podręcznikach. Ale szacun za dociekliwość.

  3. Witaj RAF. Metoda dalej trzyma mnie na eL-kach. Paradoks polega na tym, że emocjonalnie nie jestem do nich przekonany, ale dzięki metodzie jestem ich stoicko pewny. Masz rację. Metoda nie daje 100% pewności zarobku. Obrazowo rzecz biorąc, co druga inwestycja jest w moim przypadku stratna. Niemniej jednak metoda jako całość bilansuje się na plus. Nie jest to może jakiś spekulacyjny fajerwerk. ale odpowiada mojej psychice. Szukałem jej kilkanaście lat. Nieraz ją wcześniej testowałem, ale niegdyś wydawała mi się toporna. Daje zarobek co drugi raz i do tego z ruchów zarobkowych daje wyciągnąć 30-50% całego ruchu. Straszna rozrzutność. Mimo wszystko przy depozycie jaki przeznaczam na jeden kontrakt w wysokości 5000-10000 złotych daje roczną stopę zwrotu od 100% do 200 %. Poza tym ta metoda jest często w sprzeczności z moją drugą metodą “trendową”, którą realizuję na innym rachunku inwestycyjnym. Od wielu tygodni mam tam zajętą krótką pozycję (na rachunku trendowym) i całkiem dobrze na niej wychodzę. Nawiasem mówiąc, dzisiaj na zamknięciu, wykres doszedł na wykresie dziennym wig20 do oporu – lini trendu spadkowego. Jeżeli jutro na zamknięciu będzie powyżej tej lini, pozycję krótką na rachunku trendowym zamykam. I wcale nie otwieram długiej. W tym przypadku musi dojść do testu ostatniego dołka, lub pokonania ostatniego lokalnego ważnego wierzchołka. Jeżeli rynek spadnie poniżej 2000 pkt , to na rachunku trendowym wracam do “szortów” …Kończę bo u nas zaczyna się burza a w takich momentach pozbyłem się już dwóch PC-tów. Pozdrawiam serdecznie

  4. Nauczka z wczoraj. Jeżeli świat prze na północ a my pełzamy po poziomie zamknięcia z poprzedniego dnia, to warto wtedy zastanowić się nad zajęciem krótkiej pozycji. Niby banał, ale taki stary baran jak ja zapomniał o tym.

  5. Udało się odkupić PKO sprzedane wczoraj po 32,26, dziś po 31,60, a PKO SA sprzedane onegdaj po 135,20 dziś po 133,40. Można było sprzedać drożej, a odkupić jeszcze taniej, ale jakieś akcje trzeba mieć, żeby zarabiać, chyba że się jest wybitnym kontraktologiem. Takim są akcje do szczęścia niepotrzebne.

    1. powiedz mi jak to robisz bo z tego co piszesz powinieneś być najlepszym traderem na świecie zapewne jesteś szybszy od komputerów GS. Tylko nie rozumiem czemu tyle enrgii wkładasz w pisywanie tutaj, miljonerzy raczej by tu nie zaglądali. W klej link do np. PDF do historii swoich zleceń to morze Ci uwierze. Pozdro

      1. Jak mi nie wierzysz to Twoja sprawa. Chcę zachęcić innych, żeby zamiast teoretyzować poparli swoje poglądy ujawnieniem konkretnych ruchów zaraz po transakcji, a nie po 2 miesiącach czy nawet 2 dniach. A co do milionerów to masz świętą rację. Oni nie leczą kompleksów na takich forach. Ale tak czy inaczej uważam, że nie sztuka zarabiać na robaczkowych ruchach tradera, lecz na grze średnioterminowej. Czyli nie wywalić np. dziś zakupionego PKOSA po 133,40 np. po 135,00 przy pierwszej okazji bez istnego technicznego powodu lecz surfować z tymi akcjami do szczytu fali. A ocenić kiedy nastąpił ów szczyt to jest dopiero sztuka. Szczególnie zachęcam Qbę, żeby od dzisiaj podawał choćby nawet dopiero po sesji co zrobił. Oczywiście tylko w odniesieniu do transakcji powyżej 5 tys. PLN. Inaczej będzie słusznie narażał się na docinki.

    2. Kolego bądz tak miły i “pochwal” sie jeszcze kiedy i za ile je sprzedałeś. Czekamyyyyyyyyyyyyyyyy

      1. Będę meldunki składał na bieżąco. Czekam na spadki i będę dokupował. Na razie zagospodarowałem 10% portfela i mam jakieś 15% w plecy. Czekam na podobnych odważnych, a nie tylko gawędziarzy giełdowych.

        1. I co to ma dać? Tak bardzo chcesz się komuś pochwalić, że po wielu staraniach udało Ci się kupić w dołku i to pod warunkiem że kapitału wystarczy? Takie kupowanie mogą co najwyżej robić fundusze mające kilkaset milionów no chyba, że też tyle masz. Niestety takie postępowanie kiedy nie myśli się o inwestycji na kilka lat, a Ty zapewne tak nie inwestujesz, oznacza tylko tyle, że do grona profesjonalistów raczej się nie zaliczasz. Zresztą wystarczy przeczytać Twoje dwa komentarze, jeden kilka dni temu kiedy chwaliłeś się kupnem akcji banków i faktycznie zarobiłeś (jeśli oczywiście odpowiednio je sprzedałeś) i dzisiaj kiedy kupując byłeś w zachwycie a po sesji okazało się że to tylko zakupy na przyszłość. Nie rozumiem dlaczego ludzie nie chcą zrozumieć, że do kupowania potrzeba jakiegokolwiek sygnału kupna a nie sprzedaży?

          1. Tu wcale jak widać po zamknięciu sesji nie chodzi o okazję do chwalenia, tylko wiarygodność analiz. Ale jak widać ten typ komentarzy nikomu nie odpowiada. Lepiej lać wosk ze świec jak w Andrzejki i gawędzić. No to frugo. Nie będę was zanudzał.

  6. 100 000 kontraktów po 1300 zł średnio ddepozyt to jest 130 mln zł , tyle leży w kontraktach , śmieszna suma ,

    natomiast 20 mld zł dywidend będzie w 3 kwartale , kto rządzi na giełdzie to każdy sam może sobie ocenić ,

    wiem wiem kontraktowcy zarabiają w 2 strony na 300 pkt konsoli od sierpnia 2011 , a niektórzy trzymają cały czas krótkie i mają 300 pkt w rok ale mają po 1000 kontraktów

    1. Qba tu naprawde nie chodzi o udowodnianie co jest lepsze akcje czy kontrakty. Jak byś był otwaty na argumenty inych to mógbym Ci na przyklad wyjaśnić na przykładzie np 10000zł w tym miejscu rynku w ktorym jesteśmy dlaczego lepiej jest grać na fiutach mimo powszechnej opini że jest to szalenie ryzykowne. Bo np. tym kapitałem co teraz grasz wyobraź sobie że wyciągasz z niego 10% i grasz na kontraktch akcyjnych. Jak akcje spadają 2% to zazwyczaj i kontrakt na nie spada 2% wiec ewentualne starty i zyski w obu przypadkach są takie same a 90% kapitału jest bezpieczna i czeka na dołek albo bliskość dołków bessy. A teraz najwieksze korzyści. Możesz bez zbednych kobinacji grać na spadki gdy widzisz że nie ma szans na wzrosty przy akcjach ciągle szukasz walorów które mogą rosnąć to jest frustrujące i b.trudne. Zapewne znasz opinie że w czasie bessy 90% akcji spada i nie mają tu zazwyczaj znaczenia fundamenty. Jak wielcy tego świata zaczynają się cashować że to tak nazwe to pielęgniarki i kierowcy tirów nie utrzymają kursu tym bardziej że nigdy nie wiadomo jakie będą fundamenty firm w przyszłosci patrz budowlanka. PBG z ponad 300zł do 20

      1. ty jestes najgłupszy z tych co ostatnio czytałem ,

        jak chcesz to możemy wystawić swoje zlecenia na PKO BP , ja ci powiem po ile o którj wystawie

        a ty odniesiesz się swoim kapitałem o której ile kupisz , chłopczyku , masz 10 000 zł i udajesz inwestora , powiedz co ma zrobić inwestor mający miliony na tym twoim żenującym rynku kontraktu na WIG 20

        acha na Bogdance też masz besse , i gdzie jeszcze masz besse na których indeksach S&P , Nasdaq czy na WIG , Swig i Mwig

        1. Po pierwsze miarkuj z słowami a po drugie to powinieneś wiedzieć że Ci co maja wielkie pieniądze dawno nie są w akcjach.

        2. nie wiem co dzieje się na tych spólkach od maja 2010 nie grałem na akcjach wyrzuciłem wszystkie, a w czerwcu 2011 kazalem szefowi zlikwidować mój III filar i założyć lokatę wiec nie bardzo mnie to interesowało. Ale zerknę na te twoje spółeczki inwestorze i sprawdzę czy przegapiłem wielką okazję na zarobek ale wątpie czy było by warto.

        3. to jakie akcje kupić teraz jest dobrze ? Takie jak Pan Longterm polecał i trzyma je cały czas ? napisz jakie mam kupić na hosse , która idzie. Czekam a jak za rok nie zarobie to osobiscie cie znajde i pogadamy.

    1. leje się krew , gdzie , widziałeś jak lała się krew na wig 20 PO -12 % na sesje , ja widziałem to i to nie jeden raz , to jest krew ,

      a na razie to rynek jest w konsolidacji 2000 -2450 i nic więcej

      1. acha patrz na wolumen , musi być bardzo duży wolumen żeby był dołek , według mnie dopiero jak zamkniemy tą serię może będzie jakieś wzrostowe dłuższe odbicie bo gruby siedzi na S na tej serii , chyba to nie ulega wątpliwości

        możesz sobie zobaczyć np . wolumen na WIG 20 w lutym 2009 to zrozumiesz

      2. Ty Qba niestety ale jesteś szybszy od chorągiewki. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zwiastowałeś najpierw hossę , później spadki, nie tak dawno znowu wzrosty a od wczoraj znowu przewaga na spadki.

  7. jeżeli dzisiejsze dołki wytrzymają to jest szansa że zrobimy kolejne 80 pkt w górę do 2120 pkt ,\\

    ale ponieważ jest za dużo udziału polityków i danych jutro to ja jestem już od rana poza rynkiem ,

    1. Na Polnej, czy Banacha. Konkrety co sprzedałeś i po ile. Będziemy śledzić, czy udało Ci się wejść na niższych poziomach.

  8. Artur, dzisiaj po otwarciu odnowiłem krótkie.

    WIG20USD zanurkował ponizej ostatnich minimów a USDPLN pokonał maksima! To moze byc wazny moment.

    Angole też są poniżej minimów z 21 maja.

    Chyba kroi sie ostry atak na wsparcia.

Odpowiedz na „LukasAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *