Komentarz giełdowy 30.04.2012

Ostatni dzień miesiąca a zarazem pierwszy dzień „długiego weekendu”, tak jak można się było spodziewać, należał do tych najnudniejszych. Maksymalna rozpiętość notowań indeksu (15 punktów) jak i wielkość obrotu (360 mln) to najlepszy na to dowód. Tym niemniej jednak wykres po dzisiejszej sesji wygląda dość ciekawie.

[fumpBegin]

Jak widać na powyższym wykresie, strefa oporu, o której więcej mówiłem wczoraj w weekendowej, odstraszyła dzisiaj popyt. Kształt świecy i jej umiejscowienie to również nie jest argument mogący przemawiać na korzyść byków.
W tym miejscu muszę powiedzieć, że na wykresie kontraktów wygląda to jeszcze bardziej „niedźwiedzio” ponieważ tam, jak pokazuje poniższy wykres intra 1h, rynek doszedł idealnie do strefy i odbił się od niej równocześnie tworząc formację objęcia bessy.

Dodatkowo, coraz bardziej zmienia się baza, która dzisiaj w czasie sesji była cały czas na minusie. Obecnie nie jest to jeszcze duży minus, bo zaledwie minus 2-3 punkty (na fixingu znacznie więcej) ale od kilku dobrych sesji widać wyraźną zmianę w tym aspekcie, przypomnę że jeszcze tydzień wcześniej baza utrzymywała się stale na +10 punktów.
Myślę, że obecnie kiedy to na rynku akcji mamy tak niskie obroty to ta informacja płynąca z rynku kontraktów może dawać naprawdę istotne wskazania.
W krótkim terminie (jedna sesja no może przy takim zaangażowaniu inwestorów to nawet dwie lub trzy sesje) jest jeszcze możliwość na mały ruch w górę w okolicę ok. 2260. Taki wniosek wyciągam na podstawie wykresu WIG20 intra 1h.

Widać wyraźnie, że rośniemy w kanale cenowym a dzisiejsza sesja również utworzyła kanał pochylony w dół (znacznie mniejszy), z którego można oczekiwać wybicia górą. Dużo zależeć będzie to od tego co zaserwują nam inne rynki w dniu w którym nasz parkiet będzie nieczynny. Z tego samego wykresu możemy wnioskować, że wybicie dołem z dużego kanału i wyraźne wybicie poziomu 2228 powinno być sygnałem ostatecznego uznania strefy oporu i powrotu do spadków.
Chciałbym jednak jeszcze raz podkreślić, że dzisiejsza ocena sytuacji jest obarczona „klątwą” bezczynności na rynku z powodu „długiego weekendu”.

[fumpEnd]

19 Replies to “Komentarz giełdowy 30.04.2012

    1. Ja na maj nastawiam się na S. Zazwyczaj był to miesiąc większych lub mniejszych korekt. Dodatkowo fundamenty zwłaszcza w Europie tez są kruche. ( Hiszpania, wybory w Grecji i Francji) Martwi mnie tylko,że korekta trwa już jakiś czas i zanegowaliśmy wybicie dołem trójkąta.

      1. Już masz nowy trójkąt więc nie masz negacji, jak coś nie tak z nim pójdzie to się trochę coś przesunie, coś o malejącej albo rosnącej LOP powie i będzie git. Ostatnią i ostateczną deską ratunku będzie Prezydent USA, który uwaga jest MURZYNEM!

  1. Panie Darku rozumiem wszystko ale nie mogę pojąć dlaczego atakuje Pan osoby które widzą coś innego niż to wynika z Pana analizy….tydzień temu pisałem że widzę możliwość na wzrosty to spotkała mnie ostra reprymenda … indeks fw20 wzrósł …..81pkt… jest to wynik tak myślę OK teraz pewnie nastąpi korekta tych wzrostów co jest rzeczą normalną ale zmierzam do czego innego ..traci Pan adwersarzy bo Pan ich ignoruje…. staram się rogryźć o co chodzi ale mam wnioski dość złe co/ do intencji pańskich niby nauk…. sądzę że jest to ściema bo od jakiegoś czasu preferuje Pan system a nasze sugestie to jest rodzaj weryfikacji rynku na którym Pan gra… dobrze poznać zamierzenia przeciwnika bo wtydy lepiej zarabiać… mam wielki szacun dla Qba oraz gracz ,wino18 też jest Ok ale niech Pan pomyśli choć trochę rynek idzie swoimi prawami i my nic na to nie możemy poradzić…. usatwić się i czekać …..sorki ale to już jest poza moimi bandami tolerancji…

    1. Jeżeli przedstawiam swoje kontrargumenty to nie oznacza to, iz kogoś atakuje. Każdy może mieć inne zdanie i zawsze to szanuje ale jak uzasadnia to merytorycznie, natomiast gdy ktoś pisze „będzie rosło bo będzie rosło” to już trochę inna sprawa.

  2. Byki zarabiają na wzrostach, niedźwiedzie na spadkach, a owce… owce idą na rzeź. To powiedzenie powinno wiele wyjasnic. Nie ma co kombinowac i przestawiac jak szalony pozycje bo to przewaznie tak samo sie konczy. Moim zdaniem Darek jest zdeklarowanym niedzwiedziem i tak wszystko prezentuje i to jest ok. Jesli ktos jest bykiem to nie powinien za czesto na ten blog zagladac. Jesli ktos sie skarzy ze mu rynek odjechal to juz jego problem i problem tego jak pozycje otwiera i czy trzyma np. za dlugo pozycje. Zarowno byki jak i niedzwiedzie moga zarobic. Problem powstaje wtedy kiedy zaczyna sie za bardzo kombinowac i probowac przewidziec kazdy ruch.

  3. pojawil się znów drugi duży gracz , ostatnio jak się pojawił z 2380 zjechaliśmy na 2160 pkt ale zobaczymy co będzie

    trzeba teraz obserwować 10 letnie rentowności w USA , widać że rentowność spada =akcje rosną = surowce drożeją

    ale chyba znów zaczęła rentowność spadać = akcje spadają = surowce spadają ,

    dlaczego o tym wspominam , za miesiąc kończy się operacja TWIST FEDu , jak ładnie widać że od czasu pierwszego drukowania zanikła zależność że rentowność obligacji spadała a akcje rosły , teraz tak porypali rynek że albo wszystko spada albo wszystko rośnie , ale myślę że WESOŁE DRUKOWANIE SIĘ SKOŃCZY

    balonik z hiperbolą na Appplu już nie chce być dmuchany a to 10% indeksu dało

  4. No to przyszedł moment decydujący na S&P 500, albo korekcimy się dalej w dół albo bedzie pozamiatane dla niedzwiedzia. Uzasadnienie: na indeksie może się zrealizować formacja harmoniczna w postaci nietoperza od szczytów z tego roku, albo nie.
    Na kontraktach na 1H przez ostatnie 48H powstał ładny krab.
    Nasdaqowi zaczyna ciążyć Apple, a tą firmę z jej wagą można traktować prawie jak indeks. Od środy zaczynają się ważne dane więć bądzmy uważni.

  5. PMI dla Polski pokazuje za 2 kwartały recesję , kończy się EURO 2012 i wiadomo co musi nastąpić , nieprzypadkowo nasz WIG 20 jest taki słaby , ale jak zwykle nasi zarządzający zaklinają 2400 w maju

  6. jesteśmy dokładnie pod dołkiem fali pierwszej na 2250 pkt , jeżeli tego nie przejdziemy to czas wykończyc cały 5 falowy impuls w dół i wybić na poważnie trójkąt

  7. na H1 idziemy kanałem , teraz od góry jeszcze mamy przyspieszoną linie trendu spadkowego no i 2 luki , jeszcze jedna luka wyczerpania i powinno być po odbiciu

  8. Wczoraj czy to było normalne że po dobrych danych z USA EUR/USD spadł, a giełdy wystrzeliły do góry?

    1. No wiesz, lepsze dane to mocniejszy dolar a w końcu akcje poszły w górę ale na koniec połowę prawie oddały. Jednak przestrzegam przed takimi rozważaniami bo nikt chyba nie potrafi rozszyfrować co zrobi rynek z takimi a takimi danymi. To tylko „specjaliści” próbują zawsze wszystko wytłumaczyć.

      1. A to nie jest tak że lepsze dane to sprzedają dolara i kupują akcje? No i druga sprawa że jak giełdy w europie szły do góry to i eur/usd zazwyczaj też. Ale ja sugerowałem się czymś innym – wczoraj eur/usd na wykresie dziennym było lekko nad linią trendu spadkowego od sierpnia 2011. Po tych danych polecialo w dół – zaryzykowałem i niezły zysk dzisiaj zgarnąłem 😉

  9. jak wyjdziemy z kanału na H1 poniżej 2230 to mamy 55 pkt w dół czyli o szerokość kanału , i 2270 pkt powinni zwiedzić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *