Analiza weekendowa 12-16.03.2012

Zapraszam do obejrzenia weekendowej analizy video. To już 30 odcinek w takiej formie przekazu. Mam nadzieję, że dalej będziecie oglądać, komentować i dzięki temu pojawiać się będą kolejne „odcinki”.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gFuAw9-kYQY[/youtube]

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

49 Replies to “Analiza weekendowa 12-16.03.2012

  1. Jak zwykle z wielką chęcią oglądam analizę tygodniową. Niestety zmienił Pan swój charakter wypowiedzi. Kiedyś w nich było więcej pewności siebie co do kierunku w którym podąży rynek. Szczerze przyznam ,że taka forma bardziej mi odpowiadała. Cecha ta była tą która pozytywnie wyróżniała. Na chwilę obecną bardziej neutralnie. Jednak nie o tym. Jestem osobą która każdą decyzję inwestycyjną podejmuje samodzielnie. Jak wielu mam swój system i często lubię grać pod prąd. Przeglądam więcej niż dziesiątki blogów ze świata (wiele z nich jankeskich). Jest pewna rzecz która mnie martwi. Mówi się ,że prawdziwe korekty przychodzą wtedy kiedy nikt się ich nie spodziewa a na rynku jest więcej byków niż niedźwiedzi. Na dobre 40 jankeskich blogów inwestycyjnych które poczyniły prognozę wszelkimi magicznymi metodami znalazł się tylko jeden byczy wpis. Wszystko sprowadzało się do korekty począwszy od 1405-1424 pkt… Uważam ,że jest to wielkie zagrożenie dla niedźwiedzia. Wydaje mi się ,że ta korekta jeśli się wydarzy to bardziej na zasadzie zamówienia. Jeśli mamy mówić o bessie to musimy wybić z tego poziomy a nie spadać. Analogicznie jeśli zaczniemy spadać bez naruszenia kluczowych poziomów to korekta będzie kosmetyczna. Jeśli jednak dostaniemy istnie byczy sygnał to przy najbliższej okazji niedźwiedź ostro weźmie się do roboty. Niestety takiego sygnału nie widzę.

    1. Rafał, jeden z stałych czytelników przypomniał mi o jeszcze jednej kwestii, którą miałem zaznaczoną na innym wykresie niż tym użytym do analizy video. Tzw. klin ku przestrodze – dodałem pod video.

    2. Cytuję Renom: „Mówi się ,że prawdziwe korekty przychodzą wtedy kiedy nikt się ich nie spodziewa a na rynku jest więcej byków niż niedźwiedzi.” W tym stwierdzeniu nie ma za grosz logiki. Gdyby na rynku było więcej byków niż niedźwiedzi, a ściślej rzecz biorąc więcej więcej aktywnej gotówki kreującej popyt, niż podaż to spadki byłyby niemożliwe. To stwierdzenie odnosi się więc wyłącznie do gawędziarzy giełdowych, ekstrawertyków (do których nota bene wszyscy tu należymy), którzy mają potrzebę komentowania i prognozowania sytuacji na giełdzie. A gawędziarze nie należący raczej do grubasów mają niewielki wpływ na to co się realnie dzieje na tynku. Wyobrażacie sobie grubasa zajmującego się prowadzeniem bloga, bo ja nie.

      1. Widać jeszcze wiele doświadczeń do zdobycia jest przed Tobą. Logika jest tylko Ty masz problem ze zrozumieniem tej logiki. Ilość byków i niedźwiedzi w określonych grupach inwestorów. Jak myślisz o co chodzi w danych podawanych przez giełdę na temat koncentracji pozycji na kontraktach. Może być jeden niedźwiedź (GS) i tysiące byków takich jak Ty.

    3. To interesujace bo ja przegladam nasze polskie blogi i wiekszosc optuje za tym ze bedzie roslo:). Nawet autor tego bloga „zagorzały” niedzwiedz daje az 40% dla wzrostow. Rzecz w tym ze koretka (wieksza) na rynkach w USA jest potrzebna i nie jest zadnym wrozeniem z fusow ze powinna nastapic. Rzeklbym nawet ze po takich wzrostach prawdopodobienbstwo jej wystapienia jest b.wysokie. Problem jednak w tym czy to bedzie jedynie korekta ( a za tym optuje wiekszosc) czy poczatek dluzszej bessy ( a taki scenariusz chyba niewiele osob bierze pod uwage). Z tgo wniosek ze to kontrarianskie podejscie takze i w tym przypadku moze sie sprawdzic.

      1. Autor tego bloga daje 40% na ewentualny wzrost w kierunku górnego ograniczenia ale nie na jego przebicie.

  2. Cenię co Pan próbuje robić w zakresie komentarzy na żywo. Mam tylko jedne dopełnienie i uwagę aby robił Pan to poprawnie tzn. analizując zaczynał Pan jednak od dłuższego okresu. Proszę nie powielać błędu zaburzenia perspektywy inwestycyjnej.
    Aby zobaczyć szeroki ogół trzeba zacząć analizę z dalszej perspektywy ale wówczas nie widać szczegółów dlatego właśnie schodzi się w kolenym kroku niżej aby je zobaczyć. Wówczas jednak nie widać dokąd zmierza całość rynku. Widać detal (sesje dzienne) ale nie widać tego co poprzednio. Pozdrawiam

    1. Ja robię to w ten sposób i nie widzę żadnej potrzeby to zmieniać. W analizie weekendowej jest i jedno i drugie . Nie uważam że powinno być odwrotnie.

  3. Kolejny wpis w stylu „będzie rosło, ale może też i spadać”, bezwartości. Dzięki za usunięcie mnie z listy swoich subskrybentów, ponoć „prawdziwa cnota, krytyk się nie boi”, a jednak.

    1. Powiem tak, trzeba być człowiekiem mało rozgarniętym aby w ten sposób komentować. Jeśli nie znasz się na procentach to faktycznie lepiej tu nie zaglądaj bo i tak z tego nic nie rozumiesz.

  4. Rynek walutowy pokazuje, ze na akcje z wig-u nie ma chetnych, chyba juz wychodza na „gospodarskie” wiesci o OFE.

  5. Panie Darku a nie bierze Pan pod uwage tego ze w momecie ewentualnej korekty w USA kapital zagraniczny podciagnie nasz rynek do gory przeciez my jestesmy na WIG20 bardzo w tyle w stosunku do rynkow zagranicznych a male i srednie spolki juz sa w dlugoterminowym trendzie wzrostowym niech Pan popatrzy na nasz Wig tez jest duzo wyzej, ja mysle ze pokonanie 2400 jest kwestia czasu i wydaje mi sie ze di czerwca bedziemy na poziomie duzo wyzszym niz obecnie.A wy tych spadkow wyczekujecie juz prawie trzy miesiace. A czy korekta na rynkach zagranicznych bedzie to sie jeszcze okaze popatrzcie na DAX rynek niemiecki gdzie oni sa i przy takim otoczeniu mamy spadac nie wydaje mi sie.

    1. Skoro przy takich byczych rynkach my nie rośniemy to uważasz że jak im się odmieni to my będziemy rosnąć. Chcesz powiedzieć, że mydlenie oczu „zieloną wyspą” pozwoli nam rosnąć gdy USA będzie spadać? Śmiem wątpić a to co myślę na temat WIG, mWIG i sWIG powiedziałem w weekendowej.

  6. Bardzo ciekawy jestem, czy sprawdzi się ten scenariusz na USA500, i będzie korekta w tym tygodniu. Tak jak Pan pokazał na wykresie, że po każdym mocnym wybiciu następowała mniejsza lub większa korekta, to rzeczywiście jest logiczne i może się znowu powtórzyć. Zwłaszcza, że ta ostatnia długa biała świeca, powstała tylko na skutek publikacji Stress-testów banków amerykańskich, które wiadomo mogą być przed wyborami naciągane.

  7. Nie jestem taki pewny czy obroty nic nie znacza. Prosze popatrzec na dane historyczne sprzed kilku m-cy i za kazdym razem przy tym lub wyzszym poziomie obrotow w ciagu 2-3 sesji mielismy zmiane trendu. Pokrywaloby sie to takze z TE ,moim zdaniem przed nami jeszcze jedna falka w gore co pozwoli zakonczyc 5-cio falowa strukture fali c z korekty abc (wspominal Pan o tym w analizie) . Przypomne ze zgodnie z teoria Elliota caly czas od 2008 r jestesmy w bessie w postaci 3 falowej struktury 3-3-5 . Zaznacze jeszcze ze jestesmy obecnie ponizej 200 sesyjnej sredniej ,ktora „pokrywa sie” z gornym ograniczeniem trojkata. Wydaje mi sie ze to wszystko: koniec struktury falowej z TE ,AT (trojkat) ,srednia i obroty wskazuja z duzym prawdopodobienstwem na mozliwy punkt zwrotny w przyszlym tygodniu zapoczatkowujacy dluzsza besse.

    1. Też tak myślałem ; falka 5 w górę. Ale piątkowa sesja daje do myślenia. Wzrost został zanegowany (piątkowy). Teraz wygląda to mi na korektę ABC jako korekta 5-3-5 (od dołka z 7 marca) i że rozpoczęliśmy impuls w dół. Szczególnie widać to na FW20 gdzie rozpoczęliśmy chyba 3 w 1. Jeżeli tak jest to spadamy do dolnej bandy w postaci kolejnego zygzaka. Mimo iż SPX może mieć tylko lekką korektę. Zresztą wobec jankesów i germańców jesteśmy rozbieżni. Mają wobec naszego swoje zdanie które widać codziennie.

  8. renom ostatnie zdania to jest klucz wg mnie, zgadza sie amerykanie moga jeszcze zrobic psikusa ;] tzn rosnąć, ale czy stac ich na to? jeszcze 70 pkt przezyje w górę ;] ale patrzac na ilosc kontraktow 85k, i 2 grubasy, to myslisz ze sa po dlugiej stronie ? zobaczymy najblizsze 3-4 tygodnia dadza odp.
    co do hubertona ;] idz do Pana Białka tam jest kierunek juz dawno obrany na 3 lata ;] prawdziwy analityk przedstawia argumenty w obydwie strony ;] a wybierasz sam ;]
    ps: szkoda ze harmonic zrobil platny serwis mimo iz to bylo do przewidzenia, mam nadzieje ze Pan Darek nie ma takich planów ;]

    1. jak dla mnie s&p moze zejsc do 1370pkt i za tym wig20 o 70-80pkt .mysle jednak ze do połowy kwietnia oni powinni zaliczyc 1450 a my wyjsc ponad 2400.od połowy kwietnia mysle ze moga byc dopiero wieksze spadki

    2. Tutaj żaden scenariusz nie jest wykluczony. Jedynie zastanawiać może czy Amerykanie zdecydują się rozegrać partię podręcznikowo (w to niestety wątpię). Jeśli zaczniemy spadać to będzie powtórka z LTRO – SPRZEDAJ FAKT. Duży problem dla niedźwiedzia to: uciekające pieniądze z obligacji, taniejące surowce i nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta dane z rynku USA 15 marca : Napływ kapitałów długoterminowych styczeń 101 mld USD – 72 mld ponad prognozę. Pieniądze na wzrosty są pytanie tylko czy jankesi bez odpoczynku mogą rozciągać sprężynę ?
      Ze swojej strony dodać mogę ,że trzeba obserwować akcje APPLE. Tydzień temu osiągnęły pułap 600$ za akcję (dla przypomnienia 500 wydawało się szaleństwem). Nie po to robi się szczyt szczytów ,żeby się od niego odbić i spadać.
      Nie uważam ,żeby na obecną chwilę mogła wystąpić głębsza korekta. No chyba ,że z szafy wyskoczy nowy trup.

      Na marginesie trochę z żartem przypominam o plotce którą usłyszał cały świat odnośnie planowanego bankructwa na 23 marca. Źródłem tej informacji był „hat4uk” który przewidział problemy z „Lehman Brothers”.

  9. Moim zdaniem korekta wisi w powietrzu ale po niej powinny nastąpić wzrosty. Mówię o rynku w stanach. U nas jak wielu zauważyło wraz z gospodarzem rynek jest opóźniony. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie teraz czy jest to efekt słabego rynku i braku podstaw do wzrostów (czyli brak kapitału z uwagi na mało atrakcyjny rynek w tym okresie) czy wzrosty te będą nadrobione względem innych rynków.

    Klin Darku ładnie pokazałeś i dodatkowo elliotowo kończymy impuls. Sądzę że jak korekta nadejdzie to nasz rynek na pewno nie będzie rósł.
    Wykresu nie będę dzisiaj zamieszczał ponieważ nie ma potrzeby. Sygnałów na większe spadki nie ma natomiast jest wiele stref oporów przed nami.
    http://www.galeriazyskow.pl
    Pozdrawiam

  10. Nie rozumiem krytyki jezeli chodzi o sformułowania może być tak a moze być inaczej, chodzi o to ,że przecież nie wiadomo gdzie zmierza rynek i tylko czasem można przewidzieć wieksze prawdopodobieństwo ruchu i też nie w 100%.
    Jak sie nie ma przekonania do jakiegoś ruchu to sie nic nie robi a właśnie o to chodzi zeby coś zrobić w momencie przekonania. Tak samo jak kupowanie akcji, w każdej chwili mozesz kupić, tylko chodzi o to, żeby ten moment wybrać kiedy będziesz miał przekonanie, że teraz będzie rosło albo spadało. Ja wiekszośc czasu nie wiem gdzie zmierza rynek a uważam, że jestem w miare dobrym inwestorem, że w momencie jak wiem to wtedy podejmuje decyzje. kiedy wszystkie szanse są po mojej stronie i wtedy faktycznie rzadko się myle.

    Jest taki blog, który prowadzi osoba, która 30 lat gra na kontraktach, wcześniej chyba amerykańskich teraz Polskich, nie czytam jej bo generalnie ukrywa swoją wiedze i rzadko pisze. Wiec niezrozumiała jest dla mnie intencja takiego bloga, który ma służyć dzieleniu się wiedzą a nie pisaniu wiem ale nie powiem, ale ciekawe jest opis w blogu, że potrafi czekać miesiącami na okazje po to żeby zarobic duże pieniadze. Czy wy tego nie widzicie, że nie chodzi żeby w kółko kupować i sprzedawac akcje tylko, żeby czaić się na prawdziwą okazje i wtedy zaryzykować ?
    Dlatego giełda jest nudna dla dobrych inwestorów bo przez wiekszość czasu nic sie nie robi, tylko się obserwuje i czeka na prawdziwą okazje. Dlatego czasem nawet łatwiej grać mając stała prace niż żyć z giełdy, bo jak ktoś sie gapi tygodniami w monitoor i nawet 1 transakcji nie przeprowadzi to czuje sie sfrustrowany i na siłe chce zrobić jakiś ruch a to nie o to tu chodzi.

    Dlatego ja jako praktyk giełdowy szanuje wpisy, że może być tak a może być tak jezeli są uzasadnione a dawcy kapitału co chcieli by żeby im P. Dariusz narysował wykres najlepiej na pół roku naprzód, niech zmienia lepiej bloga, bo to znaczy, że oni nie wiedzą nic o giełdzie. I myślą, że znajdą jakiegoś złotego grala, który będzie im mówił co mają robić.

    1. Nie wiem jak inni ale ja osobiście giełdy nie traktuję jako inwestycji a sam wolę być nazywanym spekulantem lub graczem giełdowym ale nigdy drobnym inwestorem lub inwestorem. Powiem wam dlaczego …w 2000 roku postanowiłem zostać długoterminowym inwestorem tak na próbę i kupiłem 15szt akcji Softbank obecnie Aseccopol…wtedy te akcje kosztowały coś około 150zł i była tzw.hossa nowych technologii…przez 11 lat nie zaglądałem do tych akcji a sprzedałem je w zeszłym roku w listopadzie po 50zł …..sami widzicie że ta inwestycja w akcje dla mnie okazała się nietrafiona …dlatego teraz wolę grać(fw) a inwestycje długoterminowe(10lat) szukać poza akcjami …

  11. Powtarzam jeszcze raz prawdziwy inwestor wie gdzie podąży rynek np. Białek, wcześniej wspomniany harmonic i wiele innych. Pokazuje co ma w portfelu, kiedy zamknie itd., przy czym samemu należy ustalić kiedy kupić czy sprzedać. A nie takie pisanie, że może spadać, ale może także rosnąć, co to jest za analiza. I powtarzam po raz któryś, żeby prowadzący nie obrażał forumowiczów. Widocznie sam jest mało rozgarnięty pisząc tak o nieznanych mu osobach.

    1. Huberton jak Darek raz napisał ,że prawnie już na pewno spadnie 200 ( lub więcej punktów) i się pomylił , to co później się działo. Czytam blog codziennie więc pamiętam. Róźne mądraski i frutraci szybko się odnaleźli no bo w końcu po dłuższej serii dobrych prognoz się pomylił. Więc teraz doskonale go rozumiem , że nie wypowiada się tak zdecydowanie. Jakie ma nastawienie na chwilę obecną , każdy rozgarnięty wie. Jak ktoś chce rady typu zajmij jutro pozycję taką a taką ze stopem takim, zrealizuj zysk taki a taki a takim niech sobie poszuka nieomylnego grala i jeszcze do tego obojętnego na różnych kretynów( patrz Harmonic , który ma już dosyć takiej formuły). Gotowych wzorów nie ma , trzeba się poduczyć a nazywanie kogoś nieobecnego na innym blogu niewychowanym frajerem to raczej dobrze o tobie nie świadczy.

    2. Wiem ,że Pan Dariusz nie potrzebuje adwokata ale w pewnym momencie człowiekowi otwiera się nóż w kieszeni. Konstruktywna krytyka to jedno, jednak publiczne obrażanie człowieka na innym blogu to zwykłe chamstwo i prostactwo (mówię o Harmonic). Oczekujesz ,że ktoś wyłoży czarno na białym przyszły scenariusz na którym będziesz mógł sobie zagrać… Zapraszam do Pana Rokickiego on już ci podał kierunek do Euro2012 i jak widzę nie ma szans na niedźwiedzi rajd. Na giełdzie pewne jest jedynie to ,że wykres będzie się poruszał w prawo. Rynki finansowe są miejscem w którym lubiana jest gra w gamboni (zapewne teraz uruchamiasz google i sprawdzasz co to jest). Tutaj nic nie jest pewne a jeśli ktoś wierzy tylko i wyłącznie w swój scenariusz to znaczy ,że jest kompletnym ignorantem i jeszcze odbierze swoją lekcję pokory. Najprościej by było gdyby Pan Dariusz napisał rośniemy na 1424,88 następnie spadamy 1370 i ładujemy całą kasę w produkt X.
      Jesteśmy tutaj po to ,żeby wspólnymi siłami spróbować przewidzieć to co będzie się działo. Za altruizm Pana Dariusza możemy jedynie dziękować. Jednak w każdym środowisko znajdzie się oszołom który sam nic nie wniesie a pracę innych będzie krytykował.
      Jedyne co mogę zrobić to powiedzieć DZIĘKUJĘ ZA KAWAŁ DOBREJ ROBOTY.

  12. Trochę w obronie Darka. Co to są za zarzuty że prowadzący podaje dwa kierunki. To chyba dobrze bo tak na giełdzie przeważnie jest że albo rośnie albo spada. Gościu pewnie chciałby znaleźć kogoś kto da mu 100 procentową receptę na zarabianie łatwej kasy. My indywidualni jesteśmy za ciency żeby wyczaić kilkunastoprocentowe trendy bo na takie newsy mogą sobie pozwolić wielcy i bogaci tego świata. Przykładem jest chociażby ostatni kwartał. Cofając się 3 miesiące wstecz chyba nikt nie wyobrażał sobie że sp 500 przebije 1400 a np. dax zbliży się do 7200. Takie ruchy kreuje gruby kapitał, który się „niczego nie boi”. A tu na tym blogu mamy solidną analizę może nie zawsze trafną ale jest. Można na blogu skonfrontować swój pogląd i to jest w porządku. Dlatego nie można od prowadzącego wymagać że wszystko przepowie tak jak wróżka. Należy się szacunek za włożoną pracę.

    1. To prawda. Moja sugestia Darek jest tylko jedna:
      co jakiś czas (a ostanio już często) są dnigdy „nic sie nie dzieje”.
      Chciałbym żebyś zamiast takiego wpisu + „czekamy’ bo jest doji i nadal w konsolidacji rozbudowywał nieco wpis np o obroty, wskaźniki. Bo szkoda że tak pusto zostaje i bezproduktywnie: „kolejny nudny dzień i świeca, która ani.. ani..” itp.

      1. To jest moja analiza i moja opinia i chyba mam prawo do swojego zdania z którym nikomu nie każę się zgadzać. Co do wskaźników, Ty możesz im ufać a ktoś inny nie bądź uważa je za mniej istotne od „ceny” i „obrotu”.

  13. osobiscie jak widze takie wpisy jak huberton, to nasuwa mi sie jedno wyjasnienie, Pan Darek jako jedyny naprzeciw Bialkom harmonicom zakłada testowanie dolnego ograniczenia trojkata. niektorym moze byc to nie na reke, po co mącić spokój i hossannę w głowach inwestorów? bo po co ktos komentuje ze mu się blog nie podoba i wpisy gospodarza ? jak mi sie coś nie podoba to nie wchodzę ;] dziecinnie proste;] ale, że takie dyskusje nie mają sensu to tyle;] pozdrawiam

  14. nie wiem dlaczego pan jest tak nieobiektywmy , Mwig przebił już 50% i zbliża się do 61,8% zniesienia , może niech pan wklei wykres i niech każdy na własne oczy zobaczy jaki tutaj jest mizerny wzrost według pana ,

    pan powinien zawsze pisać że jest pan zdeklarowanym mega niedźwiedziem bo inaczej jest pan mało obiektywny

    1. A wiesz dlaczego mWIG40 tak rósł? Wiesz jaka była największa spółka w tym indeksie? Wiesz gdzie ta spółka jest od dzisiaj? A jakbyś do dzisiaj się jeszcze nie zorientował to moje analizy dotyczą WIG20 bo ten indeks ma w swoim składzie spółki na których przede wszystkim „siadają” naprawdę duzi.

  15. do końca kwartału moim zdaniem dużych spadków nie będzie bo zarządzający na pewno chcą pokazać duży plus

  16. Dariusz Bartłomiejczak pisze:
    Marzec 19, 2012 o 8:58 am

    A wiesz dlaczego mWIG40 tak rósł? Wiesz jaka była największa spółka w tym indeksie? Wiesz gdzie ta spółka jest od dzisiaj? A jakbyś do dzisiaj się jeszcze nie zorientował to moje analizy dotyczą WIG20 bo ten indeks ma w swoim składzie spółki na których przede wszystkim „siadają” naprawdę duzi.
    Odpowiedz

    CZY PAN kiedyś przyznał się do błędu , i niech pan nie pisze że tylko Synthos w Mwigu 40 zrobił 61,8% zniesienia tego indeksu , wie pan jaki udział w Mwig 40 ma Synthos bo chyba nie za bardzo pan to wie , skoro pan pisze że 1 spółka zrobiła cały wzrost Mwigu , tak jak pisałem jest pan mega nieobiektywny i wszystkie dane podciąga pan pod tylko jedną i słuszną własną wizję ,

    a WIG 20 nie rośnie na Mwig bo skarb państwa chce sprzedać akcje w 1 półroczu za 10 mld zł , PGE już sprzedał także jeszcze 7 mld zł i wtedy ten indeks już nie będzie najgorszy

    1. Nie piszę że od jednej spółki rośnie ale spółka o największym udziale w indeksie która mocno rośnie ma znaczenie. W naszym przypadku jest to różnica między zachowaniem sWIG a mWIG. Twoje uporczywe twierdzenie, że WIG20 nie rośnie bo Rostowski i spółka straszą podażą jest co najmniej lekko śmieszne. Jak taka podaż może mieć aż takie przełożenie kiedy jej wartość to zaledwie niewielka część kapitalizacji na spółkach z WIG20. Zresztą najlepiej będzie jak zakończę z Tobą tą polemikę bo nie ma ona najmniejszego sensu. Rynek zrobi to co ma zrobić i albo będziesz miał racje albo nie. Nurtuje mnie jedna myśl w co Ty inwestujesz ?

      1. Darek – niepotrzebnie się irytujesz – ta teza z Rostowskim w tle nie jest do końca taka głupia…..nas można oszukac – rynku – NIE….co pravda z tą kapitalizacją masz rację ale liczy się sentyment do naszego rynku a on jest negatywny w związku właśnie z nieplanowanymi wcześniej podażami, podatkami, reformą OFE i cholera wie z czym jeszcze…Polska to nie pępek świata i nie ma obowiązku investowania na GPW…..tak to wygląda z Londynu – a przynajmniej z HSBC….i wiem co piszę….

        pozdraviam

        hehe

        1. Ale tu akurat się zgadzam. Sama podaż to zaledwie mała część „kłopotów” jednak Qba tylko tym próbuje uzasadnić słabość WIG20. Problem leży w tym, że najprawdopodobniej zagranica ma nas w d….. i dlatego tylko sWIG i mWIG dobrze rosły bo na nich większość to polski spekulant i nasze fundusze.

          1. …z kim nie rozmawiac na Wyspach…ten tvierdzi, że WIG20 zachowuje się bardzo podejrzanie…..a jak coś jest podejrzane to interesu się nie robi…….. dodam tylko, że raczej ocenia się że WIG20 ma rację a polski rząd się myli …..możliwości hurtowego powrotu Londynu na nasz parkiet oceniam bardzo negatywnie….pevnie spróbujemy zrobic tą brakującą piątkę – bo taka jest naturalna kolej rzeczy ….ale na więcej bym nie liczył…..a szkoda, bo wiele sobie obiecywałem po tym roku…..hehe.

  17. Widzę ,że Qba ma słabą pamięć do pytań jakie mu zadałem w ostatniej analizie i jeszcze 2 wcześniej. Ja to też widzę ale czy widziałeś i uprzedziłeś brać o tym co się działo wcześniej i o co pytałem ? bo ja tego nie widziałem. Teraz można bić pianę ,że małe urosły.

  18. Rynek

    oczywiście że uprzedzałem i podawałem kilka razy adres do blogu jednego z najlepszych analityków technicznych Jacka Borawskiego , on tam od połowy stycznia pokazał żeby kupować , chyba mnie uważnie nie czytasz

  19. panie Darku i znów pan się myli , może niech pan poczyta jakie spółki ma na przykład największy fundusz inwestycyjny z Norwegii ,

    a skoro twierdzicie że Londyn nic nie zarabia to przypomnę tylko że oni właściwie grali zawsze tylko na KGHM , PKO BP , PEKAO , Orlenie , to są dla nich płynne spółki , a teraz możecie sobie zobaczyć funta do złoego i na przykład odpał od dołka na KGHM , PEKAO itd. , co ja będę tłumaczył

    a kto ma jakie spółki to wystarczy zobaczyć w akcjonariacie , najwięcej spółek z WIG 20 mają niestety nasze OFE , tak dokładnie oni ale pewnie wszyscy czują że TUSK OFE zlikwiduje , i tyle w temacie

  20. Dariusz Bartłomiejczak pisze:
    Marzec 19, 2012 o 9:49 am

    Nie piszę że od jednej spółki rośnie ale spółka o największym udziale w indeksie która mocno rośnie ma znaczenie. W naszym przypadku jest to różnica między zachowaniem sWIG a mWIG. Twoje uporczywe twierdzenie, że WIG20 nie rośnie bo Rostowski i spółka straszą podażą jest co najmniej lekko śmieszne.

    widzi pan największe 7 spółek z WIG 20 ma 70% udziału w tym indeksie , jezeli 10 spółek z WIG 20 może być poczęstowane akcjami przez Tuska to chyba jasne że nie rosną , dlaczego PKO BP spada -4% w 2 sesje , udział tego waloru to chyba 15% , PZU też nie rośnie wcale bo też do sprzedaży , kolejny chyba 14 % udziału , PGE dopiero dostał akcje za 2,5 mld zł też udział chyba 12 % indesku , potrafi pan to dodać i policzyć jak kilka spółek ma wpływ na indeks przy swoim udziale , może w weekend się odniosę do tego bo widzę że to co piszę to dla niektórych czarne magia

  21. panie Darku , ponieważ pan pisze że 10 mld zł w spółkach z WIG 20 to nic to może niech pan policzy Free float tych spółek i pomyśli czyto niewiele

    a podam tylko że poprzednio Tusk sprzedał PGE po 23 zł , kolejne po 21,3 zł a teraz już po 19,2 zł ,

    wiec po co ktoś ma windować PKO bp jak poprzednio 5 mld zł w PKO bp sprzedali 2 lata temu po 28, 5 zł ,

  22. wystarczy panie Darku porównać Pekao gdzie skarb nie ma udziałów i PKO bp gdzie będzie sprzedawał

    no i jeszcze trzeba pamiętać że TUSK okradł KGHM z 60% zysków od przyszłego roku , mam to też tłumaczyć jak to wpływa na kurs , normalnie ta spółka przy tych cenach miedzi byłaby powyżej 200 zł a że za rok dywidenda będzie tylko kilka złotych to skończyła się dojna krowa , a chyba nie muszę tłumaczyć jak udział ma KGHM , 15% w WIG 20

    dllaczego akurat najgorsze są PGE , KGHM i PKO bp i PZU , nie dziwi to pana a te 4 spółki to chyba 45 % udziału w WIG 20 , myśle że wyjaśniłem

  23. ok a 2011 to przespany był dla inwestujących na dłużej ? Jak tak to sorry. Jesteś miszczem stycznia 2012 dla małych – tu zgoda.

Odpowiedz na „atomek0Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *