Komentarz giełdowy 28.02.2012

Niestety trudno jest mi przyjąć do wiadomości, że wczorajsza i dzisiejsza sesja to start do nowych wzrostów, które są w stanie wybić się z trójkąta. Po wczorajszym pinbarze, który nie powstał na dołku, dzisiaj mamy „malutką” czarną szpulkę z cieniami. Faktem jest, że dolny cień, który wskazuje na walkę byków, jest znacznie dłuższy od górnego, jednak decydującym czynnikiem jest to, że…….

[fumpBegin]

….. mimo sprzyjających okoliczności byki nie zdołały „wejść” w strefę konsolidacji z której wyszliśmy dołem w ostatni czwartek.


Wielkość obrotów, które jakby nie było trzeba odnieść do poziomów dołka, również nie wskazuje na fakt „zbierania akcji” przed „wystrzałem” w górę.
Zapewne odwaga byków jest tonowana ciągłą groźbą korekty na rynku amerykańskim, jednak osobiście uważam, że gdyby rynek miał rosnąć to właśnie chociażby obroty byłyby znacznie większe.
W tej chwili wykres wskazuje (tak przynajmniej sądzę) na kontynuację „korekty” spadkowej. Powiem nieco więcej. Ostatnie trzy dni a właściwie układ świec jaki po tych sesjach powstał wskazywać może na nieco bardziej rozbudowana formę „korekty” spadkowej która ma szansę rozwinąć się w „piątkę”.
Chcąc być jak najbardziej obiektywny muszę wskazać na sygnał kupna płynący z Stochastica, pytanie tylko jest takie czy tym razem będzie on prawdziwy? Mam co do tego wątpliwości. Oczywiście nie mówię tu o ewentualnym dalszym „podbiciu” indeksu WIG20 o wielkość kilkunastu punktów.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że moje wskazania na kontynuację spadków mogą ulec zmianie dopiero wówczas gdy indeks na dobre wejdzie ponownie w obszar konsolidacji zakończonej 4 sesje wcześniej.

[fumpEnd]

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

30 Replies to “Komentarz giełdowy 28.02.2012

  1. A co będzie jak korekta na sp 500 nie nadejdzie bo większośc ją prognozuje. Może to będzie kolejne zaskoczenie tego roku tym bardziej że rynek może pozytywnie przyjąc jutrzejszy program LTRO i może nie będzie chciał zrealizowac zysków. Tego scenariusza nie można wykluczyc.

    1. Jakoś trudno jest mi uwierzyć w to, że LTRO o którym trąbi się od miesiąca nie było w cenie.

      1. Panie Darku, QE2 jesienią 2010 też było w cenie, mimo to, SP500 i inne giełdy pojechały w mocno w ciągu jednej sesji, a dopiero po takim piku w górę zaczęła się anemiczna korekta.

        Wg. mnie teraz możemy mieć podobnie, tyle że korekta będzie pewnie mocniejsza :).
        Osobiście liczę na zjazd w marcu do co najmniej 2250.

  2. Akurat na podstawie obrotów bym nie wyciągał żadnych wniosków co do ewentualnych spadków. Rynek jest wciąż strefie wyprzedania, a tam duże obroty na sesjach wzrostowych to nic dobrego. Ale generalnie liczę też nadal zgodnie z tym o czym pisałem dokładnie tydzień temu, że korekta spadkowa się jeszcze nie zakończyła.

  3. P.Darku, a jak odniesie się Pan do znacznego umacniania się PLN.Sytuacja jest o tyle ciekawa ,że po nie najlepszych danych z USA Wig zanurkował bez żadnej reakcji na złotym.Od kilku dni mamy konsolidację na eur/usd, a w tym czasie złoty umocnił się o ok. 6 gr.(to bardzo dużo) tym bardziej to dziwne ,bo nasza giełda zachowuje się słabo.Jestem bardzo ciekaw(myślę że nie tylko ja) Pana opinii w tym temacie.Pytam, bo waluty są jakimś wskaznikiem i kiedy złoty się osłabia to z reguły wiemy że coś z naszą giełdą jest nie halo.Na co więc wskazywałoby obecne umacnianie PLN?
    Pozdr.

    1. I tu jest kwestia z którą nie bardzo wiem jak sobie poradzić. Jednak patrzę na obecny ruch walutowy tak samo jak na ten z październik – listopad 2011. Tez byłą piątka i poszło w górę. Być może te dwa okresy tworzą korektę większego stopnia?

      1. Darku, biorąc pod uwagę ze buduje się RGR, to raczej obiektywnie (pomimo podobieństwa z października) liczę na wzrost USD/PLN z pierwszym przystankiem 3,14 i jeśli poziom ten zostanie przebity, to prawe ramię na 3,30 i dopiero zjazd do poziomu 2,60. Nie widzę tu innej opcji.

        1. Ale, żeby się ładne RGR zbudowało, to teraz musimy dojść na USDPLN jeszcze do około 3,03, i dopiero wtedy złotówka powinna się ponownie osłabić (korekta na WIG20).

          Taki scenariusz daje nam szanse na wzrosty na wig20 w najbliższych dniach.

      2. Tak p.Darku, tyle tylko że w pazdzierniku urośliśmy kilkanaście procent co tłumaczyłoby w sposób logiczny umacnianie złotego.Obecnie nie mamy żadnych wzrostów, a skala przeceny walut jest dużo większa do tej o której Pan wspomniał.Pytam, bo jakoś nie potrafię tego złożyć do kupy.

    2. Myślę, że paradoksalnie obecna siła złotówki nie służy zakupom naszych akcji przez zagranicę. Na pewno biorą oni pod uwagę, że taki zakup w tej chwili jest obarczony bardzo dużym ryzykiem kursowym, bo jeśli za jakiś czas będą chcieli wyjść z naszego rynku a wtedy PLN będzie o 10% niżej (co nikogo by nie zdziwiło) to ich stopa zwrotu będzie automatycznie też o 10% niższa. A z czego te 10% straty kursowej pokryć przy takim „mocnym” WIG20? Ta sytuacja sprzyja wychodzeniu zagranicy z naszych akcji. Zresztą wystarczy spojrzeć na WIG20USD i porównać jego stopę zwrotu od połowy stycznia z WIG20 liczonym w PLN. Chęć realizacji zysków może być wtedy silniejsza.

  4. A jezeli chodzi o wykresy to warto moim zdaniem spojrzeć na dyweregencje na swgi80 i mwig 40 na oscylatorach, wg. niektórych są to bardzo mocne sygnały kupna/sprzedazy.
    Choć jak dla mnie to nawet nie próbuje zgadywać w którą strone pójdzie rynek, po prostu go obserwuje i dalsze działania uzależnie od kierunku wybicia.

    1. No i o tym wiedzą wszyscy. Ktoś kiedyś napisał, że przestał inwestować przeciwko większości w momencie w którym wszyscy zaczęli to robić:). Siła USA jest niepodważalna. Pytanie jak będzie wyglądała korekta u nas w momencie tąpnięcia w USA które niewątpliwie pojawi się kiedyś. To jest najciekawsze , zachowanie naszego grajdoła w momencie pierwszej zauważalnej korekty w USA?
      Najpiękniejszy jest to że tak naprawdę dopiero podczas korekty w USA poznamy prawdziwą siłę WGPW…………. Obecnie analizy powinny ograniczać się do korekty abce, w tej kwestii nic się nie zmienia. Jak ktoś dużo gada i analizuje to i tak rynek później to weryfikuje….
      Ileż to razy były tutaj kreślone nagrobki, dystrybucje i spekulacyjne wyciągania małych i średnich a faktem jest że jak do tej pory dystrybucji widzianej okiem Pana analityka Dariusza jak nie było tak nie ma.
      Czekam z niecierpliwością na spadki małych i średnich. Pan dariusz napisał że będą to dotliwe spadki. Kiedyś napewno tak;)
      Czy ktoś z was interesuje się widłami Andrewsa????
      Pozdrawiam

  5. Co jest w cenach a co nie to raczej trudno powiedziec. To jest takie powiedzenie giełdowe, które zupełnie nic nie znaczy. Zawsze można powiedziec że coś jest w cenach ale co to zmienia.

  6. Patrzac na dane historyczne z ostatnich kilku m-cy wydaje mi sie ze nasz WIG20 jest bardziej skorelowany z DAXem niz z SP500 . Biorac pod uwage TE na DAXie nie skonczyła sie jeszcze wydłużona fala 3 co zapewne sprawi ze i nasz rynek bedzie szedł w góre.
    http://www.bankfotek.pl/view/1195094
    Jak widac na rys. brakuje jeszcze fali 5 konczącej wydłuzona falę 3 a także fali 4 i 5 konczącej fale C. Potym bedzie juz otwarta droga do wiekszych spadkow ,ale zanim to nastapi czeka nas jakies 34 tygodnie bujania.

  7. marek 1 pisze:
    Luty 28, 2012 o 7:38 pm

    Co jest w cenach a co nie to raczej trudno powiedziec. To jest takie powiedzenie giełdowe, które zupełnie nic nie znaczy. Zawsze można powiedziec że coś jest w cenach ale co to zmienia.

    nie masz kolego absolutnie racji ,giełda zawsze wycenia przyszłość, więc jak od 2 miesięcy mówi się tylko o LtRo więc to jest już w cenach , co nie znaczy że znów czegoś nie wymyślą pod co będzie rosło i spadało ,

    1. Problem polega na tym, że skoro wszyscy wiedzą o LTRO i jest to w cenach tzn, że każdy spodziewa się spadków. A jak rynek ma zadziałać odwrotnie to znaczy, że zgodnie z LTRO pójdzie do góry. No i można tak dalej tautologią się bawić…

  8. Wg. mnie jednak istnieje szansa, że przed spadkami, dojdziemy na WIG20 do około 2340/2350, czyli do tego mocniej opadającego oporu na Pana wykresie. Taki wzrost możemy zrobić nawet w pół sesji.
    Jutro w związku z ogłoszeniem LTRO (które jest w cenie) może być chwilowe podbicie w górę i zbudowanie iluzji „nastrojów” prowzrostowych, po czym, duzi inwestorzy skorzystają z podbicia w celu wyrzucenia akcji(które sobie zabezpieczają krótkimi pozycjami na kontraktach).

    Za natychmiastowymi spadkami, bez dojścia do oporu na WIG20, może jednak świadczyć to, że WIG20USD doszedł do górnego ograniczenia pasma konsolidacji.

  9. Więc Qba nie możesz powiedziec czy coś jest w cenach czy nie bo tego nie wiesz. Nie wiesz co aktualnie dyskontuje rynek bo tych informacji nie znasz. Co to znaczy że giełda dyskontuje przyszłośc. Bedzie Ltro takie jak rynek oczekiwał i mogą byc dalej wzrosty. I co wtedy też powiesz że Ltro było w cenach. To jest śmieszne.

  10. Witam Panie Dariuszu,

    na tą chwilę naszym rynkiem „bawi” się zagranica, Pan uważa, że ocieramy się o powrót do konsolidacji (wig20), natomiast z perspektywy zachodu (wig20usd) właśnie ocieramy się o wyjście z konsolidacji górą. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Patrząc na zagraniczne rynki jak radzą sobie w porównaniu do nas to istnieje możliwość ucieczki kapitału np. na nasz rynek, co może skutkować zwiększyć wzrost (wig20usd), a my zamiast wchodzić, będziemy się zastanawiać czy pełzniemy czy spadamy (wig20).

  11. marek 1 pisze:
    Luty 28, 2012 o 10:49 pm

    Więc Qba nie możesz powiedziec czy coś jest w cenach czy nie bo tego nie wiesz. Nie wiesz co aktualnie dyskontuje rynek bo tych informacji nie znasz. Co to znaczy że giełda dyskontuje przyszłośc. Bedzie Ltro takie jak rynek oczekiwał i mogą byc dalej wzrosty. I co wtedy też powiesz że Ltro było w cenach. To jest śmieszne.
    Odpowiedz

    no właśnie rynek zareaguje tylko na informacje których nie zna , a LTRO zna od 2 miesięcy i pod to rośnie i reakcji nie będzie , co innego jakby ISDA dzisiaj ogłosiła bankructwo Grecji i wypłate CDSów , to by była reakcja ,

    1. Ale nie zna dokładnie kwoty. Jeśli będzie wyższa od spodziewanej to będzie pozytywna reakcja, a jeśli nie to odwrotnie.

    1. Jeśli w ogóle ma być reakcja to chyba nie spodziewasz się wystrzału w górę na coś co jest od dawna zapowiadane. Jeśli już to raczej jeśli by te pieniądze (w co wątpię) trafiały na rynek to mogą być paliwem. Zdecydowanie wolę kreski niż domysły czy coś jest w cenach czy może jednak nie. Czy będzie pod to rosło czy nie.

  12. tomon a ja wolę mieć STORY pod które gram , nie ma teraz pod co grać i rynek stoi w rozkroku , ale gdyby o 18 ISDA ogłosiło wypłatę CDSów i bankructwo Grecji to by była jazda ,

  13. No i gitara. Zjeżdżamy tam gdzie na nas czeka wolny STS i o czym pisałem w ubiegły wtorek wieczorem, czyli w strefę 0. Oby dla niektórych nie było to 0 na kasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *