Komentarz giełdowy 31.01.2012

Efekt stycznia w pełnej krasie. Zarządzający funduszami wycisnęli z trendu tyle ile się da. Zysk ze styczniowego “rajdu” można zapisać na “plus” i po niepowodzeniach 2011 roku oczekiwać na premię miesięczną. Zaangażowanie popytu pozwoliło dzisiaj przebić linię trendu spadkowego (jeszcze jedna po maksimach pozostała) i w najlepszym momencie zbliżyć się “na krok” do górnego ograniczenia trójkąta równobocznego w którym poruszamy się od września 2011.
[fumpBegin]

Dojście w najbliższe pobliże górnego ograniczenia trójkąta, które równocześnie pokrywa się z 38.2% zniesienia całego spadku od kwietnia 2011 wywołało odwrót i w efekcie na wykresie powstała dość niemiła dla byków świeca – spadająca gwiazda. W dodatku mieliśmy dzisiaj dość dużą aktywność wyrażoną jednym z najwyższych w tym roku obrotem.
Z jednej strony duży obrót + luka + przebita linia trendu to naprawdę “byczy” sygnał z drugiej, mała rysa na tym tle czyli  długi górny cień. Oczywiście w ostatnim czasie mieliśmy już podobne świece i nie wyrządziły one krzywdy bykom. Dlatego można z całą stanowczością powiedzieć że to zbyt mało aby mieć przekonanie, iż następuje zmiana trendu. Do tego będzie potrzeba czegoś więcej.
W tym całym “natłoku” dobrych a właściwie byczych sygnałów jest też pozytyw dla niedźwiedzi. Wydaje się, że mimo ostatnich wzrostów trudno mówić o zaje….. sile popytu zwłaszcza gdy przygląda się słupkom z obrotami i porównuje nasze miejsce z miejscem chociażby indeksów z “rozwiniętej” części Europy, no może bez Francji. To zaś oznacza, że dochodząc do zniesienia 38.2% które pokrywa się z górnym ograniczeniem trójkąta możemy spodziewać się odbicia od tych poziomów i całkiem niezłej korekty. Zmiana kierunku w tych rejonach bez wcześniejszej korekty może zaowocować czymś więcej niż tylko 2-3 sesje spadku.
Jednak w tej chwili, co jeszcze raz podkreślę, potrzeba czegoś więcej niż formacji świecowej odwracającej trend opartej na jednej świecy i dlatego w tej chwili górą są byki i to do nich należy przewaga. Inną kwestią jest to, że za nami styczeń i “efekty” dobiegły końca, teraz byki potrzebują pokazać prawdziwe swoje oblicze. Jakie ono będzie zobaczymy w pierwszych dniach lutego.

[fumpEnd]

96 Replies to “Komentarz giełdowy 31.01.2012

  1. Coraz odleglejsze te Pana spadki. Jeszcze kilka dni temu był Pan pewniejszy spadków do 1800 niż efektu stycznia i nie było mowy o dojściu do górnego ograniczenia trójkąta. Indeks szedł do góry, Pan co dzień doszukiwał się spadków, a tu prawie 2400 mamy 😉

    1. Zgadza się ale często powtarzam że na wyciąganie indeksów nie ma mądrych (oprócz tych co to robią) jednak efekt końcowy jest do przewidzenia. Wszyscy którzy wierzą bezgranicznie w te wzrosty z dużym prawdopodobieństwem zostaną “z ręką w nocniku”. A tak na marginesie, już miesiąc temu wspominałem że dojście do górnego ograniczenia trójkąta jest również możliwe. Powiem jeszcze tak, dzisiaj wiele osób zarzuca mi niedźwiedzie nastawienie i jak na obecną chwilę mają trochę racji (wskazywałem na możliwości byczych osiągnięć) ale Ci sami, założę się o duże pieniądze (a mam ich spisanych) kiedy tylko dojdzie do realizacji spadków na dużą skalę zamilkną i nawet nie wpiszą tu jednego słowa. Tak to niestety wygląda i to zawsze.

      1. Witam
        Zawsze Pan mówi, że kreski są najważniejsze jednak w kilku ostatnich komentarzach pojawia się coraz więcej czynników pozatechnicznych typu Bruksela, premie miesięczne itp. Panie Darku Pan fan świec i szerokiego spojrzenia na rynek niech Pan zerknie na kreskę miesięczną na kilku rynkach EM, walutach. Np na USDPLN potężne objęcie na miesięcznym, dywergencje bessy na weekly. Wzrost jest robiony szerokim rynkiem a nie kilkoma spółkami. Małe i średnie już powyżej szczytów jesieni 2011. Za chwilę kolej na WIG20.
        To nie jest żadne wyciąganie jak Pan to napisał tylko systematyczne dzień po dniu gotowanie przysłowiowej żaby ( pokazuje to lop). Skończy się jak zwykle paniką kupna i przyjdzie czas na korketę, ale imo jeszcze sporo urośniemy zanim to nastąpi. Nie mam na mysli korekt intra po 30-40 pkt.
        Pozdrawiam
        PN

        1. Uważam Ciebie za osobę, która zna się na rzeczy ale mam coraz większe wrażenie, że nie jest tak do końca. Można rozpatrywać wykres miesięczny ale chyba nie w perspektywie roku? Tutaj wskazania są obarczone dość znacznym błędem. W perspektywie roku nic ponad tygodniowy! Co wskazuje tygodniowy to chyba nie muszę Ci pisać bo zapewne sam dobrze potrafisz zanalizować. A co do szerokiego rynku to zadam Ci tylko jedno pytanie. Widziałeś kiedyś aby hossa rozpoczynała się od szerokiego rynku? Czy nie przypadkiem hossę rozpoczynają największe spółki które potrafią “wchłonąć” wielki kapitał. A może to “Kowalscy” rozpoczynają hossę?

          1. Panie Darku to nie miał być przytyk a mam wrażenie, że Pan tak to odbiera. Niech Pan zerknie na kilka aktywów na których rynki kiedyś w przeszłośći narysowały objęcie na miesiącu i co było potem. Nie mówię, że musi być z tego mega zaciąg, ale na żadnym wykresie niezaleznie od kompresji poza intra nie ma żadnych sygnałów słabości. Na tygodniu do czego Pan się odniósł mamy kolejną białą świecę( nie wiem co Pan tam widzi negatywnego) a wzrost rozpoczęty we wrześniu 2011 zaczął się od formacji przenikania ( książkowej). Dziwne, że Pan tego nie widzi a doszukuje się na dzisiejszej świecy spadającej gwiazdy( być może taki ma kształt, ale zbyt mały cień i co ważniejsze biały knot. Przypomnę tylko, że wszystkie indeksy WIG, WIG20, sWIG80 i mWIG40 miały swoje dołki w tym samym czasie 17-18-02.2009. Dołki zazwyczaj są w tych samych okresach. Potem na małe i średnie widać słąbość co jest sygnałem dla dużych ( tak było w 2011 roku). W mojej ocenie szczyt na 2433 padnie szybciej niż poźniej i wiekszy brat dołączy do swoich mniejszych, które te maxy już pokonały.
            Pozdrawiam
            PN

          2. Witam,

            Panie Dariuszu w 2009 roku najmocniej rosły właśnie indeksy swig80 i Mwig40. Jak mnie pamięć nie myli w tamtym czasie też Pan szukał spadków a rynek sobie rósł…. Osobiście podzielam zdanie Harmonic Trading że raczej powinniśmy rosnąć i w tym momencie każda korekta to okazja do zakupów.

        2. Pan Dariusz najwyraźniej wpadł w pułapkę efektu potwierdzenia 🙁 analizy dostosowuje do swojej wizji spadków i pisze o sesjach, które nic nie wniosły. Niestety prawda jest inna, bo te sesje wniosły – kapitał na rachunkach dla inwestorów po długiej stronie rynku. Trend is your friend 😉 Pozdrawiam!

      2. Generalnie ma Pan racje, choć mi się wydaje, że był jeden moment kiedy powinno się zmienić zdanie a ten argument przez kogoś na forum był zmieniany na niedzwiedzi a był naprawde byczy i istotny i dał mi duzo do myślenia czy nie będzie troche wzrostów przed nami.
        W momencie, gdy obniżono rekomendacje 6 państwom na raz a rynki następnego dnia nawet nie zareagowały na te informacje a wręcz pojawiły się wzrosty, jednak to była naprawde ważna wskazówka,
        tak czy inaczej sam się spodziewałem realizacji scenariusza głowy z ramionami i 1800 , że zastanawiałem się nad scenariuszem wzrostowym to wiara w spadki była silniejsza.
        Ale z perspektywy czasu widze, że popełniłem błąd, bo w danym momencie rynek usłyszał na daną chwile tyle złych informacji, że poprostu na nie już nie reagował i kilka nawet średnio dobyrch inforamacji musiało wywołać wzrosty.
        Nic ale człowiek całe życie się uczy i głupi umiera.

      3. Póki co począwszy od 18-ego grudnia przegrywa Pan z bykami b. wysoko na punkty i to na własnym ringu. Pozostaje liczyć na wygranie tego pojedynku przez Pana tylko przez nokaut, co nastąpi gdy indeks zejdzie poniżej wrześniowego dołka. Płytsze spadki, które niewątpliwie nastąpią nie pozwolą na odrobienie strat punktowych. Zbyt dużo przegranych rund. Ale powtórzę to co już pisałem wcześniej: w warunkach trendu bocznego jest Pan mistrzem nie do pokonania. Tyle tylko, że od 18-ego grudnia mamy go za sobą.

      4. O mnie niech się Pan nie martwi, Pana problem polega na tym, że chce Pan się zakładać o “duże pieniądze” na temat prawdopodobnych i niczym nieuzasadnionych spadków. Przypomnę tylko że jeśli jest Pan inwestorem technicznym to powinien Pan wiedzieć że jesteśmy w trendzie bocznym i wyjście zarówno w górę jak i w dół można w tej chwili oceniać 50/50 do momentu wybicia z potwierdzeniem… Pan nieco chce na tym blogu hazardem zagrać. W takim razie zapytam, jakie to duże pieniądze chce Pan na stół wyłożyć i do jakiego terminu ten zakład??? I jeszcze zapytam? czy w tym czasie od ostatniego dołka grał pan L czy tylko S?
        Pozdrawiam i życzę sukcesów…
        PS. Mam wrażenie, że wydaje się Panu że jeżeli ktoś ma inne zdanie niż Pan ten idzie “złą drogą” , pisze Pan że jak już okaże się że spadki przyjdą i na rynku zapanuje popłoch to Ci wszyscy którzy pisali o hossie zapadną się pod ziemię? A czemu mieli by to zrobić? Sam dobrze powinien Pan wiedzieć że analiza techniczna to sztuka która w dużej mierze opiera się na błędach. Ostatnio sam Pan miał szansę się o tym przekonaać.
        PS2. Naprawdę spisuje Pan osoby które mają obecnie bycze nastawienie?:):):)

        1. Wino18 trend boczny w postaci trójkąta z większym prawdopodobieństwem kontynuacja niż zmiana trendu. To po pierwsze. W tym czasie grałem na forex bo nie cierpię trendów bocznych. To po drugie. A po trzecie nikogo nie spisuję na straty bo każdy może ….. I jeszcze po czwarte, albo już nic bo jaki ma sens uszczęśliwiać szczęśliwych?

          1. Panie Darku z całym szacunkiem spadki mogą nastąpić ale jest to mniej prawdopodobne w najbliższym czasie narazie padają powolutku sygnały odwrócenia tendencji a to co Pan pisze o liście osób które rzekomo mają być cicho jeśli zrealizuje się Pana scenariusz zakładam że ja do nich należę. Ja np nie twierdze że już ubiliśmy dno i teraz idziemy na nowe szczyty nowej hossy po prostu uważam że teraz jest większa szansa na średnioterminowe odreagowanie mogące potrwać kilka miesięcy. Oczywiście ja też nie jestem nieomylny i może dojść do realizacji Pańskiego scenariusza ale zakładam że jak się teraz cofniemy o 100 czy 200 pkt to nie będzie Pan pisał komentarzy w stylu “a nie mówiłem”. Bo realizacja pańskiego scenariusza ma miejsce dużo poniżej dołków z września a zanegowanie obecnego stosunkowo optymistycznego układu musiałoby nastąpić dopiero po spadku pod wrześniowe dołki a jeśli chodzi o wskazanie który indeks rozpoczyna hosse to nie zgadzam się z Pana i zdecydowanie popieram pogląd Pana Pawła

      5. Jak przyjdą spadki to przesiąde się na eski, narazie nic takiego niewidać, żeby trzeba było się przesiadać. Co do spadków to napewno pan kiedyś trafi z tym 1800, tylko ciekawe za ile mies. czy lat.

    1. Na parze EUR/USD też rysuje się RGR, a jednak dotąd robią wszystko by się nie zrealizował, pozostawiając sprawę nadal otwartą. Nic nie jest teraz proste i łatwe 🙁 Każdy scenariusz wchodzi w grę. Dzisiaj wybili ST na S, ale L też nie oszczędzali.

  2. Darku, w swoich szkoleniach mówisz, że opory są po to by je łamać. Tymczasem zamiast grać z trendem niemal codziennie dorzucasz do wykresu nowe linie trendu spadkowego, zgrupowania fibo i tym podobne, które mają być “nie do przebicia” a tymczasem popyt w ogóle nie zwraca na nie uwagi.
    Przypomnę sytuację z lutego 2010 kiedy po zaliczeniu dołka na 2165 na FW wciąż pisałeś o spadkach, a poszliśmy prawie 500pkt do góry przed rozpoczęciem korekty.

    1. Tak masz rację, w trendzie wzrostowym opory są po to aby je łamać, tylko że u nas nie ma trendu wzrostowego w średnim terminie. Mamy co najwyżej korektę która obecnie znosi dopiero 38.2% spadku. A moim zadaniem jest edukować i ostrzegać a zwłaszcza ostrzegać! Każdy gra tak jak mu system wskazuje a jeśli go nie ma to niech lepiej nie gra!

      1. @Gospodarz
        To jak Pan identyfikuje trend, kiedy jest wzrostowy, kiedy spadkowy i jakich narzędzi Pan używa. Obecna sytuacja – kiedy Pan uzna, że mamy trend wzrostowy w średnim terminie? Jestem ciekaw bardzo.
        Pozdro
        PN

  3. Panie Darku uważam, że wcale się Pan nie musi tłumaczyć. Odwala Pan ogrom profesjonalnej roboty i co ciekawsze robi Pan to charytatywnie, jako jeden z nielicznych w tej branży.
    Mam trochę inne postrzeganie rynku, ale w życiu nie wszedłbym w otwartą prowokację, nie mówiąc już o jakichkolwiek cynicznych uwagach względem Pana. Doceniam to co Pan robi i wielki dla Pana za to szacunek.
    A ciemnej masie mogę tylko powiedzieć, żeby czerpała łychami nauki płynące z tego bloga i zanim cokolwiek jakiś geniusz napisze, sugeruję przemyśleć to po stokroć.
    Pozdrawiam!

  4. Ja również przyznaję bez bicia, że wczoraj pozbyłem się akcji…chodź te parę dni było ryzykowne to dało się zarobić parę dobrych %….Pozdrawiam Panie Dariuszu…

  5. Jestem swiezynka na gieldzie, gram dopiero do roku, bloga obserwuje conajmniej od 6 miesiecy. W pierwszych zdaniach czuc lekki sarkazm, dzisiaj sprawdzalem moje 3 spolki od polowy grudnia 2011: IPX +20%, KGHM +30%, GPW +15% … troszke odbiega to od scenariusza Pana Darka, nie mniej jednak dalej obserwuje Pana analizy. Aktualnie czekam wreszcie na jakas sesje korekcyjna i chyba cos kupie, moim zdaniem rosniemy powyzej 2400.

  6. Rzadko coś tu pisze ,ale miałbym pytanie do Pana Darka ,otwarłem dzisiaj pozycje S pekao na zniesieniu 61,8 całego spadku ,tylko mam teraz spore wątpliwości bo widzę pełną piątkę od dna na 133 , i teraz nie wiem powinna byc korekta a potem następna piątka ? zawsze się gubie w tym elliocie DZ

  7. Efektu stycznia nie ma – prosze spradwzic historycznie indeksy sp500 wig20 i dax. Zwyczajowo po paru mocniejszych sesjach indeks konczyl nizej niz zaczynal.

  8. Zawsze jest tak- Można widzieć szklankę do połowy pustą lub w połowie napełnioną. Spadki kiedyś przyjdą, nawet bez zbędnej racjonalizacji-prawda.

  9. co fakt to fakt, tą czerwoną linię trendu to Darku przesuwałeś w górę od wykresu przynajmniej raz, także zakrawa o samo-oszukaństwo 😉 Ja jednak jestem niedźwiedzi mimo wszystko i liczę że od jutra jakieś sensowne spadki nas czekają

    1. Jak sobie narysujesz linię trendu i będziesz rozszerzał wykres lub zacieśniał to zawsze będzie ona wyglądała nieco inaczej. Uważałem Cie za rzetelnego czytelnika ale dzisiaj tym zarzutem zmalałeś w moich oczach bardzo mocno. Sam fakt że odpowiadam Ci na forum niech posłuży jako wyraźny sygnał że to co mówię jest do sprawdzenia i to co mówię jest prawdą. Oczywiście już więcej nie zamierzam się tłumaczyc przed Tobą ani przed nikim innym. Najwyraźniej musisz jeszcze popracować aby wiedzieć jak to wygląda w rzeczywistości.

      1. Oj, Panie Darku! Co tak ostro… nie zawsze ma Pan rację, ale żeby zaraz takie teksty??? Rozczarowałem się….

  10. To całe prawe ramie jest sztucznie podniesione tak zeby drobni uwiezyli w hosse i jeszcze to przebicie. A zjazd moze byc juz od 1 lutego i bardzo szybko dotknąc 2140 . Ciesze sie panie Darku ze dalej stoi pan przy swoim

  11. @Gospodarz
    Zniesienie 50% jest na 2475 to niemal 150 pkt od dzisieszego LOW, misiowi zjada cały depo do tych poziomów od aktualnych, tam tylko przystanek imo, zniesienia 50% jest słabo respektowane niemal na wszystkich rynkach – przetestowałem a wie Pan, że lubię Ciągi

  12. ja tam dalej nastawiony na spadki czuje ze cos wisi w powietrzu i niedługo ostro moze łupnac .widac gruby tez cos czuje bo zredukował nie mało pozycji i nie były to z pewnoscia longi

  13. @Gospodarz
    Ostatni mój wpis, ponadto jeśli celuje Pan w zniesienie 50% czyli 2475 to mamy wybicie z rysowanego przez Pana trójkąta i wówczas trójkąt musimy uznać za formację odwracającą trend i zasięg z tego wybicia to szerokość jego podstawy czyli około 400 pkt, miejsce wybicia 2400 – target 2800 a to jest 325 pkt wyżej od zniesienia 50%
    Pozdrawiam
    PN

  14. Panie Dariuszu co Pan sądzi o syt. KGHM? Opór w postaci luki do tego nakladające sie na siebie zniesienia fib + podejscie do gornej granicy kanału …. dobry moment na Ski? pozdrawiam serdecznie!

  15. ok Darku sprawdziłem jeszcze raz cały Twój ostatni tydzień i faktycznie to ta sama linia – raz przesunąłeś ale tamta była nieco inna i zasadna – także przepraszam. Mimo wszystko ta wypowiedź była trochę z przymrużeniem oka także nie ma co się tak od razu unosić 🙂 Jestem po tej samej stronie barykady.
    Polecam sprawdzić średnią 200-sesyjną w skali tygodniowej i zobaczymy czy dalej możemy pójść. Przewiduję korektę do 2260 na WIG20

  16. złe dane z US a rynek nie spada mocno hmm no tak entuzjazm entuzjazm, hope hope hope:D kupuj kto może wymieni na noże;)

  17. Jestem na tym blogu gościem i szanuję wypowiedzi gospodarza , wiem również,że jak człowieka krytykują to człowiek się broni i przez to nie dostrzega wielu innych spraw , każdy wpis miał być merytoryczny ale ostatnio jest jakaś przepychanka słowno-techniczna która mąci innym obraz rynku, przez co staje się to przykre . Prawdziwa cnota krytyk się nie boi— więc nie należy ograniczać możliwości wypowiedzi dla drugiej strony ponieważ aby była dyskusja potrzebna jest druga noga …..należę do tej grupy inwestorów gdzie chłonę wypowiedzi i naukę bo jest mi to potrzebne abym mógł mieć w końcu swoje zdanie ale mam obawy aby nie zostać zbesztanym gdy przedstawię innym swój pogląd, inny niż gospodarz….

  18. Artur pisze:
    Styczeń 31, 2012 o 7:27 pm

    Jestem swiezynka na gieldzie, gram dopiero do roku, bloga obserwuje conajmniej od 6 miesiecy. W pierwszych zdaniach czuc lekki sarkazm, dzisiaj sprawdzalem moje 3 spolki od polowy grudnia 2011: IPX +20%, KGHM +30%, GPW +15% … troszke odbiega to od scenariusza Pana Darka, nie mniej jednak dalej obserwuje Pana analizy. Aktualnie czekam wreszcie na jakas sesje korekcyjna i chyba cos kupie, moim zdaniem rosniemy powyzej 2400.

    można się porzygać czytając TAKI ZAKŁAMANY POST ,GOŚCIU JESZCZE NAPISZ ŻE Z DUPY WYŁAPUJESZ ZAWSZE SZCZYT I GÓRKĘ A POTEM SIĘ OBUDŹ

    WIDZĘ BARDZO DUŻY ATAK NA AUTORA BLOGA A TO MOŻE OZNACZAĆ TYLKO JEDNO , wszyscy widzą już tylko jeden kierunek , a dopóki nie wyjdziemy nad 2450 pkt to o żadnej hossie nie ma mowy , dołek mamy wyżej ale i szczyt musi być wyżej , dopiero wtedy prawdziwi inwestorzy wejdą w akcje , teraz to się pobawiła spekuła z Londynu i czytając że dzisiaj BGK sprzedawał euro to śmiem wątpić że kolegam pozwolili wyjść z zyskiem w walucie 30% w miesiąc

    1. Ale sie uniosles kolego … co nie zmienia faktu ze na tych spolkach mozna bylo zarobic w ostatnim miesiacu zamiast czekac na zapowiadany zjazd.

    1. Kolego porównaj jeszcze swig i mwig z tego samego okresu a zobaczysz że tym razem one pokazują inny kierunek wybicia.

  19. acha jeszcze jedno ,takie szybkie rajdy w górę są typowe dla rynku niedźwiedzia , to samo na rynku byka są bardzo szybie i mocne korekty

    wykres chiński jakoś optymizmu od 2 lat nie podziela jak to ma rosnąc

  20. Panie Darku. Widzę, że niektórzy czytelnicy bloga próbują zepchnąć Pana do narożnika. Jakiekolwiek tłumaczenie się z wniosków wynikających z profesjonalnych analiz wydaje się być bez sensu. Jedyne co można Panu “zarzucić” to brak tzw. nosa, który nie wyczuł aktualnego trendu. Ale czy w oparciu o wyczucie i intuicję można inwestować ciężko zarobione pieniądze? Uważam, że nie. Raz, dwa może się udać, później będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów a w konsekwencji bankructwo. Trzeba być jak żaglowiec płynący pod wiatr na pełnym morzu a nie jak listek niesiony bezwiednie przez prąd rzeki. Pan to wie ale widzę, że inni muszą jeszcze wiele stracić żeby zrozumieć “jak można szybko zarobić na giełdzie” Trzymam za Pana kciuki.

  21. Panie Darku,
    z całym szacunkiem, ale w swoich “niedźwiedzich” prognozach stał się Pan już nudny. Czytam Pana komentarze od ponad miesiąca. Ciągle tylko spadki, opory, już za chwilę, zaraz walnie itd…. Ja w tym czasie pomnożyłem swój kapitał o 30%.

    W końcu będą te spadki – mniejsze lub większe. I czekam wtedy na naprawdę rzetelny komentarz do sytuacji. Broń Boże “a nie mówiłem!!!!” 🙂

    Pozdrawiam

  22. Czy to jest luka kontynuacji ? Pod koniec sierpnia i pod koniec października pod tą samą linią też były po dwie luki… . Oczywiście obecnie liczę tę z połowy stycznia…

  23. Panie Darku, zastanawiam się nad indexem wig20 i mamy sporą strate do zachodu. myślę, że nie będzie tak szybko dużych spadków. Musimy dorównać zachodowi.

  24. Witam
    Panie Darku poza techniką kolejny argument dla byka – skokowy wzrost PMI dla przemysłu dla Polski. Takiej dynamiki nie było w lat. Jednym słowem male i średnie juz od kilku tygodni dyskontowały ten wzrost
    Pozdrawiam
    PN

    1. I to może być świetny moment na sprzedaż na górce, a dla miśków wyczekiwana korekta wzrostów……

  25. powiem krótko… cieniasy , którzy nie maja własnego systemu, którzy w swoich inwestycjach opierają się tylko i wyłącznie na analizach i poglądach innych osób, potracili kupę kasy i teraz próbują szukać winnych swoich nie udanych inwestycji. Gówniarstwo!!!
    Ten kto ma system nie czepia się tego co myśli odmiennie,bo ma pewną strategie i ją realizuje. Co go to obchodzi czy ktoś mówi tak czy siak. No mówi, to mówi i chwała mu za to.. Ba, nawet mu w to graj…
    Darek przedstawia swój punkt widzenia i ma do tego całkowite prawo, nie ważne czy to się sprawdza czy nie. Nigdy nie powiedział “słuchajcie mnie , a ze mną zarobicie” Facet przedstawia konkretna analizę techniczną tak jak on ją widzi i powinniście być mu wdzięczni ze się z tym dzieli za darmo.
    Po to każdy ma mózg żeby go używać, ten co nie używa i opiera się na innych jest bankrutem nie tylko na giełdzie.
    Darek, kawał dobrej roboty odwalasz. 🙂

    1. Masz rację,każdy ma swój punkt widzenia i każdy inwestuje na własny rachunek, ten kto jeszcze o tym nie wie i liczy na “doradztwo” innych przekona się o tym niebawem. Problem polega jednak na czymś innym. Autor bloga ma niedźwiedzie podejście do rynku i chwała mu za to. Ma swoje zdanie, jakby nie patrzeć autorytet u laików ale powinien być także elastyczny w rozmowie z bykami. Jak ja czytam że on sobie zapamięta (cyt: “mam ich wszystkich spisanych”) tych którzy krytykowali jego podejście (błędne zresztą) do obecnej sytuacji na rynku to dochodzę do wniosku że dyskusja typu byki-niedźwiedzie nie ma sensu.
      Prawda jest taka że nie poszedł z obecnym trendem i pomylił się. Wyjście z trójkąta dołem o którym mi ostatnio napisał jest według mnie mało prawdopodobne a uzasadniam to dużą siłą całego rynku, papiery małych i średnich spółek są mocno akumulowane. Podobieństwo do 2008 roku różni się tym, że wtedy tej siły ni wząb nie było a akcje większości spółek były w innej sytuacji technicznej (mimo wszytko jeszcze mocno wykupione a parkiet rozgrzany przez niedźwiedzie).
      Powiem jeszcze więcej, nie będę się upierał przy swoim jeśli wyjscie z boczniaka nastąpi dołem mogę otwarcie przyznać się do błędów. Technik musi zdawać sobie sprawę z tego że jego pomysły obarczone są dużym ryzykiem i tylko jakimś PRAWDOPODOBIEŃSTWEM realizacji zamierzonego kierunku.
      Pozdrawiam i życzę sukecesów

  26. Panie Darku pisał Pan, że obecnie na forexie więcej gra na których parach?? Może jakiś wpis przy okazji analizy o tych parach na których Pan gra? albo jakaś wzmianka krótka jak je Pan widzi?

  27. po 10% wzrosćie korekta musi być i tyle , a wtedy zobaczymy jak 2200 wytrzyma to kupujemy na hosse , ale radzę poczekać do piątku do danych z USA

    jeżeli mamy trend wzrostowy to ta linia po dołkach musi wytrzymać każdą korektę a 2450 paść , wtedy mamy wyższe dołki i górki i wejdzie kapitał inwestycyjny , coś mi te lokaty 8% do hossy nie pasują a jeszcze Belka straszy podwyżkami stóp %

    i pamietajcie , 10 letnie obligacje w USA mają 30 letnią hossę , ich rentowność jest 1,8 % , ABSOLUTNIE FED NIE MOŻE SOBIE POZWOLIĆ ŻEBY TEN KAPITAŁ PRZESZEDŁ W AKCJE BO NA AMERYKAŃSKICH OBLIGACJACH ZAPANOWAŁABY MEGA BESSA , przy ich długu i 1,5 bln $ co roku nowych długów to by była MASAKRA , także uważam że zaraz spreparują serię złych danych , w końcu S&P zrobił 30% w kwartał

  28. Judas pisze:
    Styczeń 31, 2012 o 11:56 pm

    Panie Darku,
    z całym szacunkiem, ale w swoich „niedźwiedzich” prognozach stał się Pan już nudny. Czytam Pana komentarze od ponad miesiąca. Ciągle tylko spadki, opory, już za chwilę, zaraz walnie itd…. Ja w tym czasie pomnożyłem swój kapitał o 30%.

    W końcu będą te spadki – mniejsze lub większe. I czekam wtedy na naprawdę rzetelny komentarz do sytuacji. Broń Boże „a nie mówiłem!!!!”

    Pozdrawiam

    NO TO WKLEJ KOLEGO KIEDY COŚ NAM POLECAŁEŚ , TEŻ CHĘTNIE WCZEŚNIEJ POCZYTAMY I ZAROBIMY

  29. Pomnożył Pan wirtualnie czy naprawdę zamykając zyskowne pozycje ? bo wirtualnie to można sobie mieć długo na +

  30. Po co się sprzeczać na dzień dzisiejszy przewaga jest po stronie byków, ja opieram się przede wszystkim na wykresach tygodniowych (poniżej to szum) dla mnie kluczowy jest szczyt z jesieni 2011 czyli ok 2400 jak pęknie to powstaje nowy trend i wchodze długoterminowo a wszystko na to wskazuje.

  31. Artur akcja wzbudza reakcję.I właśnie ci,którzy nie mają odwagi pokazać w co ich zdaniem zainwestować często lubią sobie pojechać na innych jak na łysej kobyle.
    I oni jeszcze dużo stracą zanim nauczą się pokory
    marek

  32. Przepraszam,że tak na raty.
    Ktoś kto naprawdę już dostał baty na rynku,a to się każdemu zdarza w mniejszym lub większym stopniu,nie będzie krytykował poglądów drugiego za to że ma swoje poglądy na rynek.
    marek

  33. Jak ktokolwiek może mówić o hossie na tych poziomach? spekulacji tak ale hossie?:) Coraz gorsze dane a tu nadal rośnie i rośnie:) w 29 też tak było;) ale kupcie za te zarobione $ duże spadochrony;)

  34. panie Darku a co pan myśli na temat że wczoraj zginął duży gracz z 30% koncentracją akurat na szczycie , dziwne L uciekają

  35. p.s. poczytajcie co pisałem parę tygodni temu:) mówiłem o poziomi 12600-12800 że tutaj dojdzie, więc wtedy wręcz “naganiałem” na wzrosty;)

    1. Ben pisze:
      Styczeń 18, 2012 o 8:19 pm

      oj chłopaki, słuchajcie Bena, mówiłem wam, że spadki dopiero po osiągnięciu na downie 12600-12800, wcześniej trzeba było pokupować trochę i się nie bać. macie tutaj piękną sprężynę. pamiętajcie że giełda lubi symetrię, żeby był ładny krach musi być symetrycznie;) EU kołchoz tonie a bańka budowlana w Chinach i PL( tutaj banieczka;) pęka. wtedy zawsze giełdy rosną! przecież trzeba mieć komu opylić akcje:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *