Komentarz giełdowy 30.01.2012

Jednym zdaniem można by rzec, sesja bez historii. Obroty śmiesznie niskie (lekko podrasowane na fixingu) i zmiana wartości indeksu na zamknięciu również kosmetyczna 0.44% (również tylko i wyłącznie za sprawą fixingu). Czyżby strojono okienka na koniec miesiąca?
[fumpBegin]

W dalszym ciągu znajdujemy się w najbliższej okolicy linii trendu i zapewne byki uznają to za siłę rynku wobec spadających indeksów giełdowych w innych zakątkach świata. Według mnie może to być jedynie wyczekiwanie na wieści z Brukseli (ale nie te o tamtejszych strajkach). Jeśli nie dotrą stamtąd jakieś bardzo dobre i niespodziewane wieści to raczej o przebijaniu linii trendu i dalszej zwyżce nie ma co myśleć. Ważnym również na najbliższe dni będzie sposób „poruszania się” indeksu S&P na podstawie którego inwestorzy mogą wyciągać wnioski na temat tego czy to tylko drobna korekta czy może nieco więcej. Z racji, iż nasz rynek jest daleko w tyle za innymi indeksami ewentualną małą korektę w USA możemy „przejść” w bok. Jeśli jednak padną tamtejsze wsparcia , a pamiętajmy że są dość blisko, to niedźwiedzie z naszej giełdy zapewne nie odpuszczą okazji do ściągnięcia indeksu w dół.
Oczywiście już dzisiaj możemy powiedzieć, że nie będziemy mieli do czynienia z jakąś „legalną” formacją świecową odwracającą trend jednak nie można zapomnieć, że wystarczy jednak jedna nieco większa czarna świeca aby „świece łączone” dały negatywny obraz.
Nie pozostaje zatem nic innego jak cierpliwie zaczekać na kolejną sesję i mieć nadzieję, że nie wpadliśmy w dłuższy marazm.

[fumpEnd]

30 Replies to “Komentarz giełdowy 30.01.2012

  1. Pozdrawiam Panie Darku, moje wróżby mówią o początkowym spadku do ok. 2222 na WIG20 w niedługim czasie, a dalej zobaczymy.

  2. No właśnie. Nie śledziłem zupełnie końca sesji i dopiero teraz popatrzyłem. Śmieszne. Europa leci, EUR spada, EUR/PLN, USD/PLN i GBP/PLN się umacniają a u nas taki ruch na fixingu i dzień kończymy na plusie. Coś mi tu śmierdzi. Wprawdzie wiem, że jesteśmy daleko za Europą, ale co z tego. Skoro rynek jest słaby, to nie powinien się nagle zrobić mocny. A może to znów było celowe podciągnięcie indeksów? Z Brukseli żadnych ciekawostek, więc co będzie jutro? Zdziwię się bardzo, jeśli pójdziemy do góry.

  3. Hmmm i mam dylemat, bo to co dzisiaj się wydarzyło można nazwać ‚korektą w locie’. Na fw20 mamy blisko położoną linie trendu spadkowego, i dziś nie jestem przekonany o tym , że ona zostanie obroniona. No ciekawie się zrobiło. pozdro

    1. to można nazwać korektą w locie takie korekty w czasie silnych trendów występowały. Można liczyć na większe jej rozbudowanie przynajmniej czasowe. Rynek podobnie się zachował do węgierskiego BUX-a (który jest ostatnio bardzo silny) w końcówce czyżby do łask wracały EM?

  4. witam .cos dzisiaj slabiutko na forum ,chyba juz nikt nie wierzy w spadki? w piatek zabralem jedna krotka po 2242 ,dzis jedną po 2225 ,stop trudniej cos wymyslec wiec jest bardzo bliziutko na 2249 ,przypuszczalnie jutro wywali .gorzej jak wywali i pojdzie na dol .pozdrawiam

  5. Po dzisiejszej sesji to mi szczeka opadła z jaką łatwością i pewnością byki wyciągnęły fw20 do 2330 ….jak w usa bedzie na plus to mamy jutro niezły pasztet dla S ( sam jeszcze trzymam S ale coraz większy pesymizm że misie są w stanie coś zwojować ) ….co tak dziś cicho ?…

    1. dla mnie to wyciaganie ale tylko pod to zeby przekrecic pozycje lub pozamieniac.ktos ma cel zeby na tych poziomach trzymac .jutro chyba dobrze nie bedzie.gruby dzis zredukował portfel wiec albo pozamykał troche longów albo sie przeliczył i pozamykał eski brane po 80-90 ale to mniej prawdopodobne niz to pierwsze

      1. Grubas rzeczywiście zmniejszył pozycję , patrząc na LOP to na koniec sessji cena szła do góry a LOP malał , obroty rosły-wygląda to według mnie na panikę S bo zamykali na coraz wyższym poziomie tak jakby bali się że w USA bedzie na plusie lub szczyt UE da coś pozytywnego, ostatnie info ze szczytu to że Anglia i Czechy nie chcą paktu fiskalnego…a 25 państw jest niby za takim paktem… jest też swiatełko w tunelu dla S wskażnik byki/misie w USA spada o prawie 6 pkt do 62,69…..do jutra

    2. Ja mam cichą nadzieje, że amerykanie wytrzymają w tym tygodniu przy lini minitrendu spadkowego, ktorą można poprowadzić po szczytach(na wykresie godzinowym)26,27 i z dzisiaj. Podobnej linii trendu w miarę trzyma się dax.

  6. Byki są mocne na chwilę obecną i nawet zagorzałe misie mają tego świadomość. Nie ma co się kopać z koniem. Tylko z drugiej strony niech byczki mają świadomość tego, że gospodarka nie jest taka wspaniała, żeby to była hossa pełną gębą i zmiana trendu przychodzi zawsze w najmniej oczekiwanym momencie i z reguły jest to bardzo duże zaskoczenie.

    Ps. Podczas gdy mali inwestorzy sprzedają $ bo tanieje, to Ci najwięksi cały czas go gromadzą. Wniosek i związany z nim kierunek na przyszłość jest jeden. Misie są cierpliwe 🙂

    1. Witaj
      Najwięksi gromadzą dolary? Najwięksi mają tak dużo dolarów ( koszt pieniądza), że nie wiedzą co z nim zrobić i kupują złotego, forinta, lirę rubla i inne dające większy zwrot z lokowania w aktywa lokalne. To się nazywa carry trade.
      Pozdrawiam misie i byki
      PN

      1. Przez ten carry trade to jankesom udaje sie wywinąć od inflacji bo ta ogromna ilość dolarów jest przejmowana przez innych stąd Fed może pozwolić sobie na takie niskie stopy procen. i m.in dzieki temu akcje w usa pną się do góry bo tani pieniądz( a rentowność obligacji mała) itp,itd jak się mylę to proszę o wyprostowanie( Har.Trading)

        1. Witaj
          Carry trade na przykładzie tak szybciej zrozumiesz istotę tego mechanizmu. FUND X z Wall Street mający swoją placówkę w Londyńskim City posiadając tanie dolary ( tanie – niskie stopy procentowe) zamienia dolary na inne waluty np. złoty, korona, won koreański, real i tak zamienione środki inwestuje w różnego rodzaju aktywa – akcje, obligacje wykorzystując różnicę w stopach procentowych.

          1. HT dzieki naprowadziłeś mnie na dobre tory, teraz mogę śmiało powiedzieć że ten ruch carry trade może doprowadzić do umacniania innych walut czy też oblig, przez dolar stanie sie tani a w końcowym efekcie odkupią taniego dolara doprowadzając do końca wzrostów na tych aktywach ……zaraz przeczytam twój blog…pozdr

  7. Wydaje mi się, że korektę będziemy mieli dopiero jak sp500 dojdzie do okolo 1350pkt. (podobnie jak na jesieni 2010 korekta była po dojściu do szczytów sprzed letniej zapasci)
    Najgorsze, jest to, że aktualnie można zobaczyc sporo krótkoterminowych sygnałów sprzedaży, tak jakby korekta miała być własnie teraz. Nie bardzo wiem jak to pogodzić. Czyżby rynek, chciał po raz kolejny zniechęcić misów?

    Dodatkowo znalazłem ciekawą analizę:
    http://marketthoughtsandanalysis.blogspot.com/2011/01/bear-market-momentum-internals.html

    W szczegolnosci ten obrazek(taka „prognoza” nawet niezle sie sprawdzila jak na razie): http://3.bp.blogspot.com/_OpWmYZm7O8I/TTM2aP8dvHI/AAAAAAAADl8/rtPRQnBos5w/s1600/SP500_66-75_00-present_comparison.PNG

  8. Nie wiem dlaczego wszyscy usilnie zakładają spadki nawet w dłuższym terminie. W całej historii naszej giełdy były chyba tylko 2 lata gdzie spadki występowały rok po roku. W zeszłym roku był 20% spadek więc w tym jest duża szansa na wzrost. Pomimo codziennego dopatrywania się przyczyn jutrzejszych spadków ( od fundamentalnych przez techniczne a dziś nawet na wróżbach kończąc) rynek rośnie i od początku roku urósł już przecież ok 10 %. Oczywiście, że w końcu będzie jakaś korekta ale nie wiadomo czy nie podciągniemy do tego czasu jeszcze ze 100 pkt. i wcale nie musi być głęboka.Impulsów do rozpoczęcia spadków było ostatnio sporo np cięcia ratingów itp a rynki wykazują siłę i obecne wzrosty nie są udziałem 1 spólki jak KGHM tylko całego szerokiego rynku co może potwierdzać ich bardziej trwały charakter

  9. Myślę, że w najbliższym czasie czeka nas prawdopodobnie trend boczny. Technicznie mamy obecnie przegrzane wskaźniki i wskazują one na spadek. Ale fundamentalnie nie mamy pod co spadać, ponieważ gospodarka powoli odbija, a nastroje ciągle są bardzo pozytywne. Zastanawiam się jaka informacja mogłaby pogrążyć giełdy…?

    1. Oraz zmiana nastawienia wszystkich naszych i innych forumowiczów wieszczących z uporem maniaka spadki. Pesymiści to mięso armatnie wzrostów. Gdy ich zabraknie to na placu boju zostanie tylko król malkontentów prof. Rybiński, a on sam pozbawiony orszaku dworzan to będzie za mało, żeby napędzać hossę.

      1. Tak masz racje, i dlatego ci wszyscy „idioci” kupuja 10latki us i de, bo licza na mega wzrosty na giełdach, ktore beda szalec hehe. Nawet w szorty nie ida …bo na duzej deflacji ciezko sie schowac madralo.:) pozdrawiam Rynek

  10. Maciej możesz mieć racje ale przypomnę ci że chyba na początku 2009 roku mieliśmy w styczniu 12 % a potem było 30 % w dół

  11. Witam

    Jestem bardzo ciekaw czy dojdziemy do górnego ograniczenia trójkąta (czerwona przerywana linia). Sam też wyczekuj spadków i moim zdaniem taki scenariusz się szykuje.

    Trójkąt jest dość mocny mamy dwa stykniecia na górze i prawie cztery na dole, a na super wzrosty się nie nastawiam bo nic na to wielkiego nie wskazuje 🙂

    1. Teraz jest już tak blisko że mocno prawdopodobne dojście do górnego ograniczenia, które zbiega się z 38.2% zniesienia całych spadków od kwietnia.

  12. poniedziałkowy wzrost byl nie „tylko za sprawa fixingu” tylko aż za sprawa fixingu i wczorajsza sesja wniosla bardzo duzo poniewaz na koniec sesji niedzwiadki przegraly. jak wiadomo prawdziwi gracze graja tylko pod koniec sesji i koniec tylko sie liczy . ale obserwujac komentarze pana dariusza mozna zauwazyc, ze podczas bessy gdy indeksy probowaly wyjsc nad kreske a na koniec byly pod kreska, ze jest to oznaka slabosci rynku , mozna zastosowac ta sama analogie tylko odwrotnie dzisiaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *