Komentarz giełdowy 19.01.2012

Dzisiejsza sesja dała kolejne 0.8% bykom i pozwoliła dopisać kolejne papierowe (no chyba że ktoś sprzedał) zyski posiadaczom akcji. Po nagrobku i dodji mamy super parasolkę. Wszystkie te świece pokazują na znacząco
[fumpBegin]
rozchwiane emocje inwestorów. Długie cienie są tego dowodem. Oczywiście takie niezdecydowanie, bo tak również można określić obraz jaki prezentują trzy ostatnie świece, może być przystankiem w trendzie ale z reguły towarzyszy większym i mniejszym punktom zwrotnym. Zdaje sobie sprawę z tego, że wielu czytelników moich komentarzy powoli się zastanawia „mówi że spadnie a tu rośnie”. No coś w tym jest jednak chciałbym wyraźnie zaznaczyć, iż pisząc swoje komentarze odnoszę się do perspektywy kilku najbliższych sesji a nie jednej jutrzejszej. Jeśli tak spojrzymy na poniższy wykres to tak naprawdę sytuacja od trzech dni nie ulega zmianie i w dalszym ciągu tezy związane z geometrią rynku, przedstawione w tym tygodniu są aktualne.

Mamy dzisiaj wybicie z kanału i to potwierdzone wzrostem obrotu tylko szkoda że wzrósł tak skokowo. Jeśli w krótkim czasie nie wrócimy do tego kanału to będzie oznaczało, że idziemy w kierunku głównej linii trendu spadkowego. Jednak chciałbym aby każdy zachował pewną ostrożność bo moim zdaniem to jednak może być dystrybucja (takie zachowanie w środku trendu trudno znaleźć na wykresach).
Dzisiaj dorysowałem jeszcze jedną strefę oporu wyznaczoną technikami Fibonacciego z powodu jej bliskości do poprzedniej takie zgrupowanie stref ma również swoje znaczenie. Muszę zwrócić uwagę że ruch o ok. 20 punktów nad strefę zaznaczoną trzy dni temu to ruch mniej niż 1% czyli cały czas mieścimy się w granicach filtru bezpieczeństwa.
Na koniec jeszcze jedna uwaga. Nie można odrzucić możliwości takiego wspinania się o kilkanaście punktów przez kilka dni takie naciąganie sprężyny ma z reguły za zadanie wciągnąć do gry jak największą rzeszę świeżych uczestników. Jednak najczęściej kończy się to oddaniem wszystkich schodków za jednym zamachem i realizowaniem strat. Przestrzegam przed tym ponieważ jeśli się mylę to faktycznie prawdziwe sygnały kupna dopiero padną ale jeśli racja jest po mojej stronie to byki stracą najwięcej.

Dzisiaj zamieściłem również analizę EUR/PLN i USD/PLN

[fumpEnd]

110 Replies to “Komentarz giełdowy 19.01.2012

  1. no to ładnie mnie Pan wywiózł Panie Darku, dzisiaj realizowałem wszystkie krótkie pozycje. codziennie widzimy wzrost, szczególnie za oceanem i codziennie zamieszcza Pan wpis dlaczego już więcej nie powinno rosnąć. Panie Darku – trend jest naszym przyjacielem!

    1. Krzysiek1981 ja Cię wywiozłem? Gdzie? Takich tekstów nie powinieneś pisać bo tylko się ośmieszasz. Jeśli realizujesz transakcje na podstawie tego co przeczytasz to jesteś na najszybszej drodze do bankructwa. Analizy służą do prognozowania tego co może być na podstawie tego co jest. Do inwestowania służy system – metoda. Każda inna zagrywka nie może się udać.

    2. Jak już się wszyscy wysypiecie z tych krótkich to w końcu korekta przyjdzie. Każdy inwestuje na swój rachunek i może mieć pretensje tylko do siebie. Młodzi gracze uważają, że jak stary wyga mówi że spadnie to trzeba ładować pod szyję S… Niestety prognozować mogą wszyscy a zarabiają nieliczni.
      Bez aluzji do autora strony z którego poglądem kierunku się mało zgadzałem ale szanować się trzeba:)

    3. Krzysiu teraz już wiesz, że większość prognoz można między bajki włożyć. Nie wierz także w cudowne systemy, których sporo na rynku. Tylko swoja głowa + książki +doświadczenie zdobyte w bólach. Nie ma drogi na skróty. Poczytać cudowne wizje innych można dla sportu jedynie.

  2. Panie Darku wszystko ok ale sygnałów sprzedaży czy osłabienia też narazie nie ma. Nagrobek zanegowany, na fw sekwencja dołków wyższych (na w20 troszkę inaczej). Kolejna świeca która może mieć charakter spadkowy ale potrzebuje potwierdzenia. Aha dziś miałem jakieś informacje o trojanie jak otwierałem Pana stronę w ciągu dnia. Pozdrawiam

    1. Zgadza się, że brakuje sygnałów sprzedaży ale czy ja pisałem że są? Wskazuję na fakty które wynikają z wykresu po to aby je samemu przeanalizować i odpowiednio postąpić. Nagrobek zanegowany ale w jego miejsce mamy parasolkę która również spełnia funkcję formacji odwracającej trend. Trojan nie powinien już przeszkadzać. To nie był trojan ale błąd w skrypcie i chyba jest już usunięty.

      1. osobiscie powiedzialbym, ze nie tyle nagrobek zanegowany, ale wzmocniony przez kolejna bardzo mocna prospadkowa swieca.
        Ja jestem wrecz przekonany o silnym spadku w najblizszych dniach, o ile nie juz jutro.
        O nerwowosci i oczekiwaniach rynku moze swiadczyc fakt, jak szybko polecial caly wig z chwila oslabienia khgm-u w ciagu sesji. Wtedy wydawalo sie, ze to juz poczatek wysypywania.
        Jutro piatek, zwykle sesja spadkowa – czarna swieca idealnie wypelnilaby sygnal spadkowy parasolki (prawie wazki doji).

        Jest oczywiscie ‚ryzyko’ dojscia do poziomu 2300 do glownej linii trendu spadkowego. Dokladnie na tym poziomie przebiega tez obecnie srednia wazona 180-dniowa, wiec mozliwe ze tam rozegra sie decydujaca walka miesiaca.

  3. Pamiętam jak w październiku 2011 zaczęły się wzrosty. W czasie sesji odbiło się od jakiegoś wsparcia i od tamtej pory szło cały miesiąc do góry. Teraz w pt tak samo odbiło się na FW od ok 2160 i idzie do góry. Obawiam się że będzie podobnie…

  4. Panie Darku ale jak to wszystko odnieść względem daxa i s&p500, skoro tam co dzień nowe szczyty. moim zdaniem dzisiejsza świeca to wisielec. Przejrzałem po dzisiejszej sesji spółki z wig20: kghm, pko bp, pekao, orlen, pzu i tpsa. Na tych spółkach moim zdaniem wybiliśmy się górą z formacji trójkątów. W odniesieniu do daxa i s&p500 powinniśmy nadrabiać zaległości. Nie jestem doświadczonym graczem, stąd taki mętlik w głowie.

    1. Wszystko jest możliwe, moje zdanie wyraziłem wyraźnie. Powiem Tak zwróć uwagę dokładnie na opory i obroty. Na takim PKO BP masz taki skokowy wzrost obrotu że trudno uwierzyć aby dopiero po tylu sesjach wzrostowych duże łapy się zorientowały i dzisiaj kupiły.

  5. Piękne wybicie z klina na dziennych, złoty się umacnia, eur/usd rośnie, żadnych podstaw technicznych do spadków, a pan wieszczy spadki? Za dużo pan załadował esek czy opcji na spadki i prognozuje pan spadki, żeby wszyscy na nie grali. Nie tędy droga.

    1. Agocz jesteś jaki jesteś. Nie mam nic co związane z naszym rynkiem. Tylko po co mam się tłumaczyć przed takimi tekstami. Tak odkryłeś moja tajemnicę mam dużą pozycję na krótkich tą która na stronach GPW jest największa (nie wiem ile % ale na pewno jest moja).

  6. na W20 tygodniowym piękna biała świeca.

    Dziwią mnie wpisy typu @krzysiek1981. Ludzie na giełdzie gracie sami i sami podejmujecie decyzje. Możecie mieć pretensje jedynie do siebie!

  7. Panie Dariuszu,

    Czy moglby Pan podpowiedziec kogo w polskiej blogosferze warto czytac? Domyslam sie, ze odwiedza Pan inne blogi ale jako poczatkujacy nie potrafie okreslic, ktora strona jest warta zainteresowania, a ktora nie. Zrozumiem jesli Pan nie odpowie.

    Pozdrawiam serdecznie,
    staly czytelnik.

      1. RomekAtomek a ile blogów jesteś w stanie codziennie przeczytać i wyciągnąć dla siebie wnioski???( 5-10??? czy jeszcze więcej) Pan Darek nie czyta innych aby nie mieć mętlika ponieważ doskonale wie że co mówi, aby ocenić czy dany blog jest dobry czy zły to musisz sam to zrobić i go czytać …..wrzuć wujka googla i wpisz ….HarmonicTrailing….technikaichimoku….kontrakty-tomon20 …to masz już 3 ode mnie ……miłej lektury

    1. Po co te wszystkie blogi. Nie wystarczy wam Darka. Jakieś dwa tygodnie temu Karkosik stwierdził, że akcje są tanie i trzeba kupować. I tego się należało i należy trzymać.

  8. rosnie 4 dzien a tak naprawde stoimi w miejscu .mysle ze jutro znów wywali do gory ale intra day i skonczyc mozemy na minusie .a w stanach niedługo łupnie w dół tam juz prospadkowe formacje i tak jak pisałem wczesniej spodziewam sie rejonów 1320-30

    1. Gracz, nasz Wig20 jest teraz na bardzo ważnym oporze co opisuje Pan Darek ja jedynie dodam że zatrzymaliśmy się również tak w połowie dużej białej świecy z 30.11.2011, jak ten opór padnie to mamy wystrzał do góry, a u jankesów nadal do góry chociaż już nie tak dynamicznie, index byki/misie w usa 65,67 z 18.01,2012 a jeszcze z 14,01,2012 wynosił 62,69 co pokazuje nam że jankesi są b.byczo nastawieni a kiedy im przejdzie to trzeba obserwować ,,,, ciekawe czy ktoś z tu obecnych w przeszłości znalazł podobny układ śweiczek co mamy teraz???

  9. Mam takie spostrzerzenie. Jeśli na sp500 i nasdaqu wzrosty są tak dynamiczne czy przypadkiem nie może to oznaczac że tym, którzy w największym stopniu wpływają na zmiany na indeksach ,bardzo zależy na tym ,żeby przeprowadzic szybkie pokaźne wzrosty(tym razem) po to żeby w kolejnym ruchu porządnie się skorygowac. Zastanawia mnie pośpiech i skala zwyżki. Nic się do tej pory tak na prawdę nie wyjaśniło. Nastroje są szalenie bycze ,wręcz trudno dzisiaj wyobrazic sobie spadki ,dlatego do przesilenia może brakowac bardzo niewiele. Za szybko i za dużo indeksy urosły. Moim zdaniem jest to lekko podejrzane.

    1. Ale wzrosty na SP500, nie są jakoś zastraszająco dynamiczne. Mimo bardzo byczego entuzjazmu:
      http://2.bp.blogspot.com/-2jBDmpsRRtY/TxZylsvD_sI/AAAAAAAACwY/shULZwNQ-Y0/s1600/10-3.jpg

      Taki poziom entuzjazmu osiągnięto dopiero po roku od korekty w 2010, czyli pierwszego „kryzysu” związanego z zadłużeniem strefy euro. Ale jednocześnie taki sam entuzjazm panował przed zwałom w dół w 2008.
      Mi osobiście w oczy rzucił się jeszcze „rozkład” byczego nastawienia, wpasowuje się on w długoterminową RGR którą chyba Pan Dariusz kiedyś pokazywał.

      Dodatkowo nadal nie została przebita linia tr. spadkowego:
      http://img215.imageshack.us/img215/6791/sp5002.jpg

      Niechałbym, zniechęcać do długich pozycji, ale ja osobiscie widze zbyt duzo ryzyk. Postoje i popatrzę jeszcze 🙂

    2. Witam,

      masz racje przesilenie przesilenie może być blisko. Jeśli nastąpi to spadki będę traktował jako korektę przed następnymi wzrostami. Z drugiej strony w 2009 też rosło bez przerwy przez długiiii czas.

  10. Mnie dziwi jedynie postawa amerykanów, bo przecież wyniki spółek lekko mówiąc są mieszane tj. niby lepsze od prognoz, ale jednak niższe niż w analogicznym okresie rok temu. Dodają do tego s&p 500,które w krótce będzie atakował lipcowe szczyty zaczynam się zastanawiać, co giełdy obecnie dyskontują???. Osobiście bym sprzedawał fakty, i ustawiał znacznie niżej, ale czy mocne ręce nie wiedzą czegoś więcej. pozdro

    1. ps. a jak oceniacie wykres tygodniowy? biała ‚pełna’ świeca, bez cieni, na obrocie porównywalnym z zeszłymi tygodniam, a tydzień jeszcze się nieskończył

  11. Węgry niby mają takie wielkie problemy a ich BUX przez ostatnie dwa tygodnie wykonał istny rajd. I ten nieszczęsny S&P 500 jak do końca następnego tygodnia nie wykona odwrotu to możliwe że będziemy testować 1350. (ach ta Ameryka i ich „american dream” o bogactwie )
    Najbardziej mnie irytuje, że może przyjdzie taki dzień kiedy po takiej wspinaczce mogą wykonać dzidę w dół, którą się przegapi.

    1. Węgry mają głównie problemy z Komisją Europejską, międzynarodowymi mediami, międzynarodowymi banksterami, których raczył opodatkować. A w kraju Orban w końcu robi porządek i efekty już powoli widać 🙂

  12. Pozwolę zacytować mój komentarz z 18-go. „Tak jak pisałem poprzednio do pełnego szczęścia czyli wykupienia rynku brakuje nadal osiągnięcia tego stanu przez oba banki. Dzisiejsza sesja jeszcze do tego nie doprowadziła. Poza tym, żeby trwająca od 18-ego grudnia fala wzrostowa skończyła się w sposób bezsporny, potrzebny byłby skokowy wzrost obrotów na mocno wzrostowej sesji symetryczny do wzrostu obrotów na lokalnym dołku 17 grudnia ub. r.. Niewykluczone, że nastąpi to jeszcze w tym tygodniu wraz z osiągnięciem przez USA górnej historycznej granicy liczby sesji w stanie wykupienia (19-21 sesji). Tak czy inaczej kierunek rynku będzie moim zdaniem wyznaczał w najbliższych tygodniach, jeśli nie w miesiącach, układ dziennych średnich wykładniczych. W Stanach są już od miesiąca ułożone prowzrostowo. U nas są na najlepszej drodze.” Dziś nic dodać nic ująć. Właśnie oba banki PKO osiągnęły dziś stan wykupienia. Jutro przewiduję początek fali spadkowej. Pytanie tylko jak głębokiej.

  13. DAX obecnie RSI 65-70, SP500 RSI 70, mega opór na daxie 6430 (kurs zamknięcia 6416), sp500 ostatni opór 1316 (obecna cena 1314). Wniosek jest dosyć prosty, jeżeli nie będzie korekty to ja już nic nie rozumiem 🙂 Pokonanie tych oporów to wg mnie czas zamykania S’ek i sygnał powrotu rynku byka.

  14. a ja co do rynku niemam zdania. widac ze spadac niechce a rosniemy. Kiedy to sie skonczy to niewiadomo. ale kady ruch korygowany jest o 50% wiec im wyzej tym lepiej albo gorzej.

  15. Są dwie możliwości pod co graja Usiaki :
    1. Jutro w Stanach wygasają opcje na indeksy i chcą je jak najwyżej zamknąć
    2. Bardziej prawdopodobna to w dniach 24-25.01 jest posiedzenie FED-u i graja pod QE3 (tym bardziej że teraz w komisji FED-u jest więcej gołębi)
    PS.
    Zapomniałem o trzeciej przecież mamy styczeń i efekt stycznia musi być.
    Byki stąpają po bardzo kruchym lodzie.
    Pozdrawiam

    1. Q3 na razie nie będzie. Dane są zbyt dobre na tak duży dodruk, zostawią sobie taką ewentualność na gorsze czasy.

  16. a co do prognoz pana darka to jutro bedziemy mieli spadki oraz w poniedzialek. tak aby we wtorek mogli rosnac znow pod dane PMI

  17. Na chwilę obecną (i zapewne jeszcze długo nie) w żadną hossę nie uwierzę i ciężko jest mi znaleźć argumenty za prawdziwymi wzrostami. Wskaźniki wyprzedzające koniunktury pokazują że będzie źle, gospodarka zwalnia i każdy kto ma większy lub mniejszy biznes lub nawet obserwuje firmy ze swoich okolic widzi co się dzieje – najzwyczajniej hamujemy ( a żeby ruszyć ponownie potrzeba czasu). Żaden z problemów zadłużeniowych nie został rozwiązany. Wszystkie problemy jakie tylko się pojawiają są zamiatane pod dywan i odciągane w czasie. Takie postępowanie jedyne co powoduje to, że te problemy będą się kumulowały. Banki sobie już od dawna nie ufają, nie chcą sobie kasy pożyczać i stronią od jakichkolwiek ryzykownych działań. Argumentów jest całe mnóstwo za spadkami. Dla mnie to co się dzieje to nie jest hossa, a co najwyżej korekta i to wyciągana za uszy w górę. Może i będzie hossa. Nikt nie jest nieomylny. Ale jeśli będzie takowa teraz to biorąc pod uwagę powyższe argumenty i wiele innych to będzie moim zdaniem hossa głupców, której osobiście nie rozumiem, bo przypominam – żaden z problemów trapiących gospodarki nie został rozwiązany, ani nawet takiego rozwiązania nikt nie znalazł!
    Ps. jeśli ktoś oskarża pana Darka o swoje straty to brak mi słów 🙂 Jeśli sam nie widzisz na wykresie ruchu w kierunku, o którym mówi pan Darek to sobie odpuść i nie otwieraj pozycji, bo ta pozycja nie jest dla Ciebie – to nie lokata! A jeśli jednak otworzysz tą pozycję sugerując się poglądem zamieszczonym na tej stronie to przynajmniej nie rób z siebie publicznie błazna i nie obwiniaj swoim głupim posunięciem innych. To Ty otworzyłeś pozycję. To Twój błąd w 100%.
    I jeszcze jedno. Jeśli ktoś wystawia komentarze to niech pisze na temat tego o czym pan Darek pisze, a nie na temat jego samego, bo zapewne pana Darka osobiście nie znasz żebyś mógł się na jego temat wypowiadać, a do tego takie komentarze nikogo tutaj nie interesują. Tematem tego blogu jest przede wszystkim sytuacja na giełdach i na ten temat wpisy są mile widziane. Masz kontrargument dla powyższego wpisu i argument za hossą? To pisz – może Ty masz rację, a my się mylimy.

    1. Może i będzie hossa głupców, i co z tego, nie ważne jak się nazywa ważne że będzie można zarabiać. Poza tym giełda wyprzedza wydarzenia więc jak hossa się zaczyna to nikt w nią nie wierzy i ogólnie na rynku jest kiepsko. Przypomnij sobie początek 2009 też nikt nie wierzył w hossę a jak ładnie urosło.

  18. Panie Darku,
    czytam ten blog od pewnego czasu i Panu współczuję. Życzę, żeby w końsu spadło i mógł Pan powiedzieć „a nie mówiłem!”. Osobiście – w przeciwieństwie do innych tu piszących – decyzję podejmuję sam. Już oduczyłem się podejmowania decyzji na podstawie czyichś blogów. Owszem czytam wiele opracowań – ale każdy „normalny” inwestor powinien traktować to tylko jako pomoc – nie jako wyrocznie.

    życzę powodzenia

  19. Tu w tym wszystkim chodzi oto żeby złapać, jak naiwięcej leszczy .Bo to głpie ryby
    A Rekiny na to czekają .Jutro będzie tak jak dzisiaj ,manewry 40pk. A
    w poniedziałek ..
    WODOSPAD Ps żeby wszyscy myśleli o uzdrowieniu EUROPY .AMERYKA patrzy na CHINY a nie na EUROPE

  20. ludzie USA podczas wyników zawsze rosną , po wynikach jest korekta , nieprzypadkowo oni zawsze mają wyniki LEPSZE OD PROGNOZ

    ja zerkam jeszcze na VIX , on już niedługo dojdzie do poziomów gdzie zaczęły się sierpniowe spadki ,

    fakt jest taki że u nas bardzo duży obrót na WIG 5 , do tego złotówka rośnie jak szalona , to zagranica wchodzi bo rosną ich ulubieńcy , banki ,PZU , paliwowe

  21. oj Panowie, nie krzyczcie tutaj tak głośno bo to nieładnie. Każdy ma swoją metodę i ma prawo do opinii, chyba że jesteście agitatorami EU kołchozu, no to rozumiem;) Ja powtórzę myśl(od zeszłego roku) moją: down 12600-12800, dziś przebił 12600. na Usd/plz okolice 3.15-3.20. Wtedy zobaczycie oko cyklonu:) kto nie zagra wtedy na krótko ten trąba:)

  22. Niektórzy tutaj zachowują się jakby kurs uciekł o 10% na wysokim obrocie łamiąc opory gwarantujące hossę z analogiczną sytuacją na innych rynkach. Jak Wy gracie, ile Wy stawiacie w margin, że tak na Was wpływa sesja z luką i 3 świecie z których każda nie jest dobrym prognostykiem dla wzrostów. Zatem cała nadzieja byka oparta jest o wzrastający kurs o kilka punktów, świece doji jako wybicie z trendu i jakby nie było kontynuacje za oceanem (bo tam już to trwa, nic nowego). A zastanowił się ktoś, dlaczego w momencie strzału w górę za oceanem nasz index stoi w miejscu?

    W sumie nie wiem co się wydarzyło, aby zmieniać zdanie… niech ktoś napisze w czym siła naszej giełdy?

  23. Witam Panie Darku,
    We wtorek podczas sesji określił Pan poziom docelowy w tym ruchu dla W20 na 2270. Czy mógłby Pan się odnieść do tego wpisu na chwilę obecną? Czy nadal uważa Pan ten poziom za istotny dla W20?

  24. Darku, czekamy zatem na jutro. Zamknięcie poniżej korpusu wisielca będzie jednoznaczne. Są to poziomy wysokie jak na ostatni czas, więc jednoznacznie zinterpretujemy wydarzenia.

  25. My tu gadu, gadu a tu mi się pojawił dzisiaj sygnał kupna po sygnale sprzedaży z 22 czerwca ubiegłego roku – z sygnałem nie będę dyskutował

  26. witam panie Darku.ja osobiscie rowniez dwa dni temu kupilem krotkie na fw20 ,jednym z czynnikow byly sugestie pana ,ale nie jedyne.Podkreslam ze nawet w 1% procencie niemam do pana pretensji ,poniewaz sam decyduje o tym co robie ,w koncu jestem doroslym .Pamietam rowniez jak wszystcy jeszcze niedawno dziekowali panu ,na tym forum,dzis juz jest inaczej,ja podkreslam jestem z panem na dobre i zle ,nie ma na gieldze ludzi nie omylnych ,trzeba ze wszystkiego wyciagac wnioski i byc cierpliwym.Dziekuje ze sa takie strony ze czlowiek uczy i doskonali sie.pozdrawiam

    1. Pan Darek musi się z tym liczyć prowadząc tego bloga i wyrażając swoją opinie czy będzie spadać czy wzrastać. Jak trafia to tłum (sam nie potrafiący myśleć) będzie go hołubił. Jeśli nie trafia to będą na niego wylewać swoje porażki. Tak to już jest niestety…..

  27. zreszta jak mialy nastapic spadki skoro w zeszlym tygodniu jeszcze duzo sie o tym mowilo,dzis juz jest inaczej wszystcy wieszcza wzrosty ,wiec moze wlasnie teraz jest pora do spadkow.

    1. Ale ile wzrośliśmy???????? 1.5% CZY 15% więc nie ma nawet o czym mówić. Ci co piszą o mojej pomyłce na obecną chwilę chyba nie mają pojęcia o czym tu się pisze. Jeśli są graczami na jedną sesję to ile mogę powtarzać że to nie jest miejsce dla takich graczy. Nie na tą chwilę. Tu chcę przekazać jak najwięcej doświadczeń początkującym inwestorom i nie mam zamiaru wprowadzać ich w najtrudniejszą gre czyli dzienną.

  28. Mam dziwne wrażenie, że nie doceniamy tego, że giełda działa w dwie strony- od skrajnie negatywnych projekcji z przeszłości do skrajnie pozytywnych. Pamiętacie lata 2003 – 2007. Kto spodziewał się takich wzrostów? Sądze, że obecnie w psychice inwestorów pozostała jeszcze trauma z 2008 roku i upadek Lehmana. Może jest tak, że podświadomie oczekujemy kolejnego armagedonu, który najzwyczajniej w świecie się nie wydarzy. Nie zdziwię się jak pójdziemy jednym ciągiem do wiosny na 2700. Na dzisiaj jest to jednak zagadka i niestety nie jest łatwy rynek.
    Udanych zagrań

    1. Mam podobne zdanie do Ciebie. Z jednej strony TV starszy nasz nadciągającym kryzysem z drugiej strony pojawiają się informacje że firmy mają dużo gotówki na kontach bankowych. Jeśli się okaże że najgorsze już za nami to te firmy zaczną inwestować i ryki zaczną rosnąć coraz bardziej.

      1. ja myślałem podobnie do was i pewnie dlatego z racji że wielu jest takich jak my to podobny scenariusz będzie miał małe szanse realizacji. Z drugiej strony też za dużo jest niedźwiedzi więc pewnie w tym roku czeka nas trend boczny

  29. Jeszce wczoraj banki komercyjne miały w ECB ponad 500 mld euro (fakt ten mówił o dużej awersji do ryzyka). Dzisiaj ta suma spadła do 395 mld euro. A więc może jednak hossa głupców… na pewno nie można tego wykluczyć i ruchu w dół (jeśli się taki pojawi) nie traktować od razu jako kontynuacji spadków.

  30. w filmie MIS byl taki cytat ;[uparl sie cham i mu daj]tak samo jest tu jak przecietny gracz czyta ze beda spadki to mają byc juz dzisiaj,natychmiast zeby szybko worek kasy wziąsc i przytulic ,a jak trzeba poczekac pare dni juz konczy sie cierpliwosc i juz glupoty w glowie,ja dlugo nie gram na kontraktach ,ale wiem napewno ze jezeli chcesz zarobic powazne pieniadze to nie na dziennych wachaniach ,nie ma z tego pozytku naskacze sie czlowiek i to wszystko ,ale co dziwnego wiekszosc poczatkujacych wlasnie tak zaczyna ,mi na szczesce przeszlo

  31. Niech Pan „pogrzebie” przy średnich Panie Darku dla Wig20 a wtedy zobaczy Pan sygnał sprzedaży w końcówce czerwca i dzisiejszy sygnał kupna. Pozdrawiam

    1. Niedocenianie układu średnich, oraz zachowania oscylatorów kosztem japońszczyzny to największa słabość analiz p. Darka. One się świetnie sprawdzają w trendach bocznych. Jak przychodzi silny trend to zmiata świece i łamie parasolki.

  32. Im więcej zastrzeżeń do wzrostów, tym bardziej te wzrosty będą realne – wspinaie się po ścianie strachu. Dopiero jak już wszyscy uwieża w rynek byka nalezy zacząc myslec o spadkach. To samo w drugą stronę, jak wszyscy twierdzą, że akcje są tanie, należy je kupować, to trzeba wtedy być ostrożnym – schodzenie w dolinę nadziei.
    Jak ktoś gra na 20-30 pkt to ostatnio umoczył kase, ale grając na te 20-30 pkt wczesniej powinien postawić SL w odpowiednim miejscu – nie raz Darek o tym wspominał.
    Od razu zaznaczę, że ja osobićie nie do końca się zgadzam z przedstawianymi na tym blogu przewidywaniami, ale ich nie neguje, bo mają dobre podstawy. Na giełdzie praktycznie w każdym momencie można dostrzec syngały świadczące o spadkach lub o wzrostach – zależy z której strony sie spojrzy – to jak ze szklanka która jest do polowy pełna lub pusta. Kwestią nie jest to, żeby odpowiedzieć się po dobrej stronie, tylko żeby wcześnie wyjść ze złego obozu i przejść do dobrego.
    Według mnie spadek jest przed nami, jednak spadek ten będzie ograniczony i jednak bedzie hossa. Jeżeli chodzi o jej podstawy to paradaoksalnie obecna kiepska sytuacja może je napędzić, dlaczego? Bo nie wierzę w rozpad UE, na razie Niemcom sprzyja słabe euro, jednak jak sytuacja bedzie bardzo kiepska to skłonia się ku Francuskiej myśli i wyciągną drukarki, wtedy byki będa miały swój czas.

  33. Ja czekam na rozjaśnienie sytuacji>> moim zdaniem tylko przebicie linii trendu spadkowego która jest gdzieś w okolicy 1300 pkt będzie sygnałem kupna na dłuższy termin>> S&P 500 leci chyba na podwójny szczyt, a my w tym czasie powinniśmy dojść do wspomnianej linii trendu>> Jaki scenariusz potem? 90% szans na potężny spadek>

  34. Panie Darku, wiele przemawia za dalszymi spadkami. Fundamentalnie i technicznie, ale ludzie wariują bo urosło, właściwie wysoko się otwarło i w miarę się trzyma.
    Niedźwiedzio 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

    P.S. Nie ma osób nieomylnych!

  35. Napisałeś w dzisiejszym komentarzu: „Zdaje sobie sprawę z tego, że wielu czytelników moich komentarzy powoli się zastanawia „mówi że spadnie a tu rośnie”. No coś w tym jest jednak chciałbym wyraźnie zaznaczyć, iż pisząc swoje komentarze odnoszę się do perspektywy kilku najbliższych sesji a nie jednej jutrzejszej.”
    Powiem tak: kiedyś na pewno spadnie tylko o spadkach mówisz od Nowego Roku (jeżeli wzięlibyśmy prognozy np z ostatniego miesiąca bo nie będziemy się cofać nie wiadomo ile wstecz). Był wtedy poziom ok 2100, dochodzimy do 2300, może będzie jeszcze wyżej. Więc jeśli teraz spadniemy np do 2200, 2150 to nie uważałbym takiego ruchu jako prognozowany przez Ciebie. I nie pisz wtedy: a mówiłem że spadnie. Bo zgodnie z tym co napisałeś że mówisz o perspektywie kilku sesji, to dopiero spadek poniżej poziomu powiedzmy 2100 (przy którym zacząłeś pisać o spadkach, choć prognozowałeś je dużo wcześniej) byłby spełnieniem Twojego scenariusza. Wszystko powyżej będzie ewentualną korektą obecnego trendu wzrostowego, a skoro mamy od jakiegoś czasu wzrosty to normalne że jakaś korekta się pojawi. Łamiesz jedną z podstawowych zasad: gra pod prąd zamiast z prądem. Taki doświadczony inwestor, aż mnie to dziwi. W tej chwili wygląda to na łapanie spadającego noża chociaż indeks rośnie (ale mówię o mających pozycje krótkie na kontraktach). Tak samo jak spadało z 2800 a większość zamiast grać na krótko próbowała łapać dołki i grała na wzrosty licząc na korektę. Grajmy zawsze z trendem zamiast wyznaczać coraz to nowe dołki i szczyty i ustawiać na korekty, które nie wiadomo czy nastąpią

    1. Problem polega na tym, że faktycznie, patrząc tylko od strony technicznej p0 tąpnięciu letnim i konsolidacji mimo wszytko blisko minimów można było oczekiwać dalszych spadków. Ale to tylko czysto teoretyczna zagrywka. Inwestorzy zapewne pamiętają pierwsze uderzenie podaży w 2007 roku i konsolidację która nastąpiła po tym uderzeniu. Wydaje się że rynek ma prawo zachowywać się analogicznie, czyli podobnie jak wtedy uderzyć w dół… Faktycznie jednak patrząc na wykresy indeksów widać że wszystkie złe informacje jakie ostatnio się pojawiły już nie wpływają negatywnie na kursy, nie widać paniki, nie ma nowych minimów a spółki małe i średnie zachowują się lepiej niż blue chipy. To oznacza że rynek już jest skubany, że pojawia się kapitał, który jest skłonny inwestować w akcje…
      Obecnie mamy do czynienia z akumulacją akcji przez poważnych graczy a oni nie lubią kupować drogo… O tym też musimy pamiętać…
      A co do prognozowania, no cóż, ludzie są zawiedzeni chociaż nie powinni, być może za mocno uwierzyli w nieomylność ludzką. Korekta pojawi się, może dzisiaj, może w poniedziałek ale w końcu będzie… Czapki z głów dla tych którzy przewidzą ten moment. Dzisiaj też wydaje się że jest słabo i warto pakować krótkie, ale czy na pewno?:)

      1. Najbardziej zaskoczyły mnie wpisy sprzed 2 czy 3 sesji, kiedy to pod komentarzem dziennym Darka, w którym była prognoza ewidentnego spadku pojawiło się pełno wpisów typu: „Super analiza, podoba mi się ta analiza, tak dalej panie Darku, itd itd.” Sesja się jeszcze nie rozpoczęła a oni już „liczyli zyski i planowali wakacje”. Jak widać co niektórzy analizę traktują jak bezwzględny sygnał do zajęcia pozycji na rynku, ale jeśli już mają taką pozycję zajętą – do jej trzymania lub zmiany. Tymczasem przychodzi sesja i… płacz. Komentarz jest bardzo dobry z punktu widzenia technicznego, te wszystkie opory, wsparcia, zniesienia, fale itd Nie każdy potrafi to wyliczyć samodzielnie. Analiza techniczna wyłożona na tacy, z tymże każdy inwestor indywidualnie powinien podjąć decyzję, co w danej sytuacji zrobić i dopasować działania do własnej strategii.

        1. Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie co do analizy technicznej uważam że upraszczanie jej jest najlepszym rozwiązaniem, obserwować wykresy, do tego proste średnie, kilka wskaźników (aby wyznaczyć dywergencje, poziomy wykupienia i wyprzedania) i tyle. Im więcej czasu potrzebujemy na analizę rynku tym bardziej się w tym wszystkim gubimy… Do tego psychologia i lekki zarys polityczno fundamentalny…
          Nie przewidywać a reagować…

    2. Już kiedyś pisałem, czytając wpisy Pana Darku uważam że jest urodzonym niedźwiedziem. Pamiętam jak w 2009 roku rosło a Pan Darek też wszędzie doszukiwał się spadków. Taka jego natura, ostatnio miał swój czas bo spadało…

    1. No tak,teraz można różnie pisać, mówić, jedni nabiorą szacunku, inni będą wychwalać w niebogłosy… Ale czy w tym wszystkim tak naprawdę chodzi o to kto lepiej i co przewidzi? Czy jak kurs nie spadnie te 200-300 pkt to nie będziesz czytał tego bloga i stracisz uznanie dla autora?:)

    2. Wszystko zależy jaki okres bierzemy pod uwagę bo równie dobrze mogę powiedzieć ze gram na wzrost i oczekuje kierunku np 3000. Kiedyś zapewne taki poziom osiągniemy i powiem wtedy: a nie mówiłem. Jeśli jednak rynek po drodze zaliczy te 1800 to powiem że to była dla mnie tylko korekta. Tak samo teraz – 1800 może i będzie ale wcześniej może być np 2400, 2500 i niektórzy już z rynku być może wypadną. Na giełdzie niemal każdy kurs się realizuje (w granicach rozsądku oczywiście), wszystko jednak zależy od tego kiedy to nastąpi i kto w jakim terminie gra

    3. Dla mnie prawdziwa analiza była taka: idziemy na 1800 w najbliżym miesiącu czy dwóch, a nie kiedyś tam, może za rok, dwa. O tym 1800 słyszę już od dawna, a po drodze kilka razy mieliśmy już 2400 z poziomu 2100. Czyli kurs + perspektywa czasowa jego osiągnięcia

      1. Mała korekta 1800 pojawiło się ok połowy grudnia. W każdym bądź razie od momentu wyliczeń wskazujących na 1800 nie byliśmy wyżej niż teraz a to do 2400 sporo brakuje, dużo więcej niż zdołaliśmy podnieść się od 19.12. Zastanawiam się tylko czy w ogóle jest sens abym w jakikolwiek sposób si tłumaczył? Chyba nie bo z czego. Tak jak tu ktoś zauważył każdy gra na różne trendy czasowe i to co dla jednego oznacza wzrost dla drugiego oznacza zaledwie małą korektę w spadku. Od tego co robić i kiedy jest metoda inwestycyjna a nie analizy czy prognozy. Może dobrze byłoby gdybym podawał co i kiedy robię tylko ilu wówczas chciałoby się nauczyć profesjonalnego inwestowania? Każdy myślałby, że wszystko można dostać na tacy a tak nie jest, nie było i nie będzie. Zobaczcie ile tu potrafi być całkiem niezłych analiz podawanych przez czytelników. Ta liczba ciągle wzrasta a to oznacza że rośnie liczba osób które odważają się upublicznić swoje przemyślenia. To oznacza że coraz większa ilość osób zdaje sobie sprawę z tego jak robi się ten biznes giełdowy. Myślę, że na tym to powinno polegać, w każdym bądź razie ja tak postanowiłem.

        1. Tłumaczysz się ponieważ chcesz mieć racje. Jeśli zaczyna się coś nie sprawdzać pojawia się mowa o czasie:) Jeśli już twierdzisz, że prognozujesz na dłuższy termin to nie powinieneś używać tekstów typu: „…jest bardzo prawdopodobne, że dzisiaj mieliśmy ostatni podryw przed spadkami (no może jeszcze jutro jakiś mały myk choć wątpię).” Takie stwierdzenia sugerują, iż jest to bardzo krótki termin i dramatycznie zwiększa prawdopodobieństwo komentarzy typu „ale mnie Darek wywiozłeś”. pozdr

          1. Marek pewnie wolisz takie analizy typu jak przejdzie 2300 to nastawienie neutralne, jak przebije 2450 to pozytywne itd czyli masło maślane, każdy o tym wie. Styl w jakim piszesz i krytykujsz źle o tobie świadczy( susgestie typu o tłumaczeniu), jak wszystko się zgadzało to siedziałeś cicho. Jak Darek napisał ,że bardziej dla niego prawdopodobny, wynikający z jego analizy jest ruch w dół, a poszło w górę to obsiedli go amatorzy czyichś potknięć i zaczynają pouczać jakie narzędzia stosować czy jakich słów używać. Panowie zacznijcie od siebie, jakbyście byli tacy doskonali to nie zaglądalibyście tutaj.

      2. Najważniejszy jest okres w jakim gramy i to pod niego trzeba wyznaczać punkty wejścia/wyjścia z rynku i całą strategię gry. To co dla gracza długoterminowego jest sygnałem wejścia/wyjścia, dla daytradingowca może okazać się gwoździem do trumny

  36. Witam, krótki komentarz na obecną sytuacje na fw20. (godz.10.50)

    Założenie gramy fale spadkową 4, z możliwością po jej zakończeniu jeszcze 5tki w górę (okolice 2310 napisałem możliwością).

    M15
    widać na tym interwale, że zeszliśmy z 74 na 53, gdzie nastąpiła równość a=c, możemy przyjąć, że to była fala aw4, następnie nastąpiło najście domniemanej fali b w strukturze fali 4 na spadkową a/1, właśnie te najście otwiera możliwość grania tupa jako fali aw4, jeśli tak jest powinna nastąpić fala 5wawtup i zakończyć się na poziomie okolice 2245. Będzie to nasza fala aw4. Szybkie założenie bez opisu jako b wracamy na 2262 i kończymy spadkowa c na 2232 okolice, koniec tego założenia.
    Czas trwania fali 2 wynosił 11 godzin, minimalny czas dla fali 4 to wyrównanie tego czasu a w impulsie max to 270% fali 2, jeśli założenie jest poprawne to gramy dzisiaj w zakresie 2274 do 2230 (najczęstszy fibon dla fal 4)

    Po tym ruchu możemy grać falę 5 na wspomniany na wstępie poziom okolic 2310.

    Negacja całego wpisu z 4 i 5 fala to wejście w zakres fali 1 średniej czyli szczyt okolice 2207-11 zależy jak przyjąć 2 ja przyjąłem jako płaską wejście w ten zakres neguje rozpiskę w górę a od tego momentu powinniśmy iść na zamknięcie test luki 2180 na wigu (wyżej opisywałem poziomy fw)

    wolny wpis do obserwacji

  37. Jeszcze jedna kwestia.
    Stosunkowo łatwo prognozować w długim i średnim terminie, w krótkim zmienność jest znacznie większa, co zmniejsza procent trafnych analiz. Publikowane przez Gospodarza krótkoterminowe sygnały mają mniej więcej 80% zgodności, co jest wynikiem bardzo dobrym, a prowadzony blog w mojej opinii to numer jeden, jeśli chodzi o AT. Więc naprawdę szanujmy autora udostępniającego taki materiał zupełnie za free!
    Głupoty niektórzy piszą a biorą za to pieniądze, nie wspominając o instytucjach.

  38. Panie Darku, jak należy tłumaczyć skokowy wzrost LOP pomiędzy godz 12.50 – 13.00? Obroty w tych godzinach jakie można odczytać nie tłumaczą takiego wzrostu.

    1. ja ci odpowiem zostały zawarte 2 tranzakcje pakietowe na 6 tys sztuk pozycji .bedzie oznaczac to w niedługim czasie mocny ruch w jedna ze stron .biorac pod uwage ze s&p fut naruszył poziom 1300 wiecej przemawia za ruchem w dół

      1. gracz te pakietówki zawarto na serii H i M czyli można przypuszczać że mogą być przeciwstawne podejrzewam że jest taka kołomyja lub jak to określiłeś mącenie wody że nawet grubasy mogą się asekurować co myślisz o takim scenariuszu….

        1. no moze byc to pozycja skorelowana ale co dokłednie chce zrobic to tylko on wie ,bo wie co sie bedzie działo na rynku .dziwne rzeczy sie teraz dzieja u nas na fw i lopie i ciezko tu byc madrym.fakt faktem widac ze jest jeden duzy na longach i jeden na eskach .

        2. na dzien dzisiejszy to mi wyglada na korekte na zachodzie i w stanach a u nas ze nie spadlismy wczesniej tak mocno jak dax czy bux moga byc nowe minima nawet koło 1800pkt .

    2. dodatkowo zasieg do wzrostu na surowcach mn miedzi jest bardzo mały i sa pro spadkowe formacje na indeksach amerykanskich. przemawia to za ruchem w doł .jedyna zagrozenie to ze pojdziemy do reszty pod prad ale taka mozliwosc to tylko kilka procent

  39. Założyłem się z bykami, że dzisiaj na koniec będzie zjad i czarna makabryczna świeca. PS. Darek nie tłumacz się bo jako jedyny piszesz co może się dziać, a nie co oznaczać będzie ruch w górę czy w dół via Jaros.

  40. Panie Dariuszu. Zanim napisze Pan weekendową…. Czasami warto rysować linie trendu na wykresie liniowym po zamknieciach, szczególnie gdy linia ma wiele punktów stycznych. Wierzchołek 17. 06. –2882, 29. 07 –2726, 8. 11. –2397 daje przebicie lini trendu spadkowego w ubiegły wtorek. Uważam, że możemy w ramach spadków liczyć tylko na powrót w okolice tej tej linii trendu jako ruch powrotny. Taki scenariusz, gdy się potwierdzi będzie naprawdę byczy i odwlecze spadki przynajmniej o ładnych kilka tygodni. Pisałem kiedyś o wzroście LOP do połowy lutego, po to by Duży mógł nabierając akcje mógł dojść do odpowiedniej liczby kontraktów S. W marcu będzie sprzedawał akcje, a po małej panice zamykał pozycje na kontraktach. Jest to na naszym grajdole taka maszynka do zarabiania pieniędzy. Typowy pokrętny arbitraż, na który Duży nigdy nie ma strat, bo wie co robi. Do nabliższego poczytania!

    1. O legalnych „przekrętach” wiem i mam swoje zdanie na ten temat. Natomiast co do linii trendu, przebicie nie oznacza zmiany trendu jest to sygnał spowolnienia do zmiany trendu potrzeba coś więcej.

      1. Ale też Pan jest uparty. Ciekawe kiedy Pan ogłosi, że się pomylił w wieszczeniu, że to tylko korekta sadków, a wraz z dołkiem we wrześniu 2011 r. skończyła się korekta rozpoczętej w lutym 2009 r. kolejnej rutynowej 6-letniej hossy. Na inwazję Iranu na Waszyngton, albo na masową epidemię maklerów przyjmujących zlecenia kupna bym nie liczył. Zaznaczam, że osobiście jestem zainteresowany spadkami.

  41. Grecja raczej nie odda 50 proc wierzycielom tylko gora 30 a jeszcze troche czasu minie i nic nie odda.zobaczymy jak na to rynki zareaguja i moze bedziemi mieli powtorke z wakacji

  42. EBC wydrukował już 650 miliardów euro i kolejne 1 bilion placuje na 28 lutego , to więcej niż FED także może byc szybka jazda w górę a potem odwrotnie do większości drugie półrocze złe dla akcji a nie jak wszyscy sądzą pierwsze ,

    u nas nie dość że nie ma obniżek stóp % co jest potrzebne do hossy to jeszcze straszą podwyżkami stóp % , może ten zjazd do 2100 to była tylko korekta , teraz pójdziemy w górę a potem dopiero bessa

  43. zobaczcie na małe spółki , jest bardzo dużo wykupów akcji ogłaszanych prrzez firmy , a to zawsze wieściło dołek ,

    technicznie to nie ma żadnych na razie sygnałów kupna na długi termin , moim zdaniem dopiero to będzie po pokonaniu 2450 pkt – ostatniego szczytu według mnie ,

    seria wygasa w marcu , a wtedy ma się odbyc największe rolowanie obligacji i spłata 16 mld euro przez Grecję których nie ma , także do tego czasu indeksy powinny być wysoko by miały z czego spadać , w USA wyniki spółek są słabe , więc jak zwykle po zakończeniu wyników powinno tam spadać ,

    ja patrze na eur/usd i surowce bo surowce coś nie chcą rosnąć jak na tyle drukowania

  44. acha jeszcze nie wiem czy patrzycie na VIX , jest już 18 pkt , przed sierpniową paniką dojechał do 15-16 pkt , zawsze przy tych poziomach kończyły się wzrosty na giełdzie w USA , poza tym na obligacjach USA rośnie mega bańka

    1. Ja bym lepiej patrzył w USA na średnie wykładnicze. Są ułożone klasycznie na hossę. A te wszystkie negatywy to klasyczne objawy końca bessy. W końcu ktoś będzie musiał wskakiwać w biegu do pędzącego pociągu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *