Komentarz giełdowy 27.12.2011

Wigilijny karp, świąteczna szyneczka zapewne jeszcze wiele innych przysmaków wywarły wpływ na dzisiejszą sesję, która zionęła nudą mogącą uśpić najodporniejszych inwestorów. Ospałość przejedzonych graczy nie wniosła (bo i nie mogła) nic nowego do patowej sytuacji indeksu WIG20.
Z tego powodu zanim pokażę wykres po dzisiejszej sesji powiem kilka słów na nieco inne tematy.
Po pierwsze, mam problemy z wtyczką która odblokowuje komentarze po wpisaniu maila znajdującego się na liście subskrybentów i z tego powodu, do momentu usunięcia awarii, komentarze będą dostępne bez wpisywania adresów. Jednak polecam wszystkim którzy jeszcze tego nie uczynili, zapisać się na moją listę, korzystając z formularza w górnym, prawym narożniku bloga bo tylko osoby zapisane otrzymają w nowym roku analizę na kolejne kilka – kilkanaście miesięcy. Tylko te osoby będą miały możliwość dowiedzieć się jakich poziomów indeksu możemy spodziewać się w 2012. Oczywiście gdy tylko wtyczka zostanie naprawiona tylko osoby zapisane na listę będą miały dostęp do komentarzy po sesji.
Po drugie, jeśli rynek będzie tak „interesujący” jak dzisiaj to w miejsce komentarzy pojawią się tylko wykres i kilka zdań (po co wymyślać jakieś dziwactwa).
Po trzecie, bardzo dziękuję za życzenia świąteczne które otrzymałem na skrzynkę mailową i jednocześnie przepraszam, że nie do wszystkich byłem w stanie odpisać indywidualnie (robiłbym bym chyba to do tej pory).
No dobra to na koniec wykres ale nawet bez kilku zdań bo naprawdę nie ma o czym pisać no może tylko tyle, że WIG20 wspina się po linie i nawet nie próbuje zanegować sygnału sprzedaży (wybicie w dół linii trendu).

13 Replies to “Komentarz giełdowy 27.12.2011

  1. Widzę, że zaaferowany świętami i znudzony sytuacją na giełdzie zapomniał Pan zaktualizować wykresu 😉
    Pozdrawiam.

  2. Witam Panie Darku, tam niżej padło dobre pytanie dotyczące USD/PLN, na tygodniowym ładna potrójna górka, liczne dywergencje, czy dolar ma szanse pokonać 3,60?
    Pozdrawiam

    1. Ja na obecną chwilę widzę tylko korektę jednak ze względu na obecną aktywność szkoda jest wysilać się nad analizą która nie będzie w pełni prawdziwa. Trzeba zaczekać na pierwsze dni stycznia. Zapewne również Pan Rostowski ratuje swoje dupsko i wykorzystuje że po drugiej stronie barykady brakuje Londynu itp.

  3. Też jestem ciekawa co planuje USD, ale ma Pan rację, obecny obraz jest nierzeczywisty.
    Ja czytałam, że USD przekroczy 5 PLN. Myślę, że to ma związek ze spekulacją na temat kryzysu w Europie. Jak szybko, jak głęboki będzie to kryzys i czy infekcja zarazi wszystkich bez wyjątku.
    Kryzysy są naturalnym procesem w gospodarce, są też potrzebne, ale ten obecny twór jest sztuczny i sterowany, ale chyba wymknął się z pod pokrywy.
    Pozdrawiam

  4. nasz rynek chyba mocno sugeruje sie Pana analizą 🙂 i boją się kupować, na s&p wyrysował się oRGR z zasięgiem ok.40 pkt gdzie przy jego realizacji dorysuję większy oRGR z zasięgiem ok. 110 pkt co wyniosło by ten indeks na poziom bliski 1400 pkt. co pewnie by zaowocowało sporą luką na naszym rynku. choć sam mam nastawienie niedźwiedzie i do końca nie jestem przekonany o realizacji takiego scenariusza chyba warty jest rozważenia.
    Serdecznie pozdrawiam, dziękuję za życzenia i za super serwis i analizy.

    1. Są to dość ciekawe argumenty i analiza porównawcza. Czas pokaże jak sprawdzą się w rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *