Analiza weekendowa 19-23.12.2011

Jak będzie wyglądał rok 2012? Czy na rynku zagości hossa czy będzie bessa? Jakie poziomy osiągnie indeks WIG20? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w specjalnie przygotowanej dla moich subskrybentów analizie, którą otrzyma każdy bezpłatnie tuż po „sylwestrowych szaleństwach”.
Zatem jeśli nie jesteś moim subskrybentem to zapisz się już dzisiaj na listę (formularz w górnym prawym narożniku , bądź w każdym komentarzu dziennym) by taka okazja nie przeszła Ci bokiem. Ta analiza nie będzie nigdzie indziej udostępniona, będzie tylko wysłana mailem!

[flv]http://dwig.home.pl/rt18.mp4[/flv]

23 Replies to “Analiza weekendowa 19-23.12.2011

  1. Zwracam uwagę, że banki w Europie dostały ponad 500 mld euro siana oprocentowanego na 1% (z tego co pamiętam choć tutaj mogę się mylić). Nie wiem czy mogą tą kasę i w ewentualnie jakim procencie zainwestować w instrumanty typu akcje itp.. Jeżeli mogą chociażby w niewielkim procencie to kierunek wydaje się być jasny.

  2. Już któryś raz zauważyłem że kiedy ktoś zahacza w swoich pytaniach o sprawy „makro”, odpowiada Pan że interesują pana tylko kreski, a tu proszę prezydentura a nie kreski mogą jednak determinować kierunek ?

    1. Do inwestowania interesują mnie tylko kreski! Nie zajmuję się „gdybaniem” typu – banki dostały 500….. to będzie rosło, albo chcą obalić prezydenta to będzie spadać. Polemizować natomiast od czasu do czasu lubię i to robię. Sedno polega na tym, że nie dokonuję transakcji na podstawie domysłów i rozszyfrowywania co dana sytuacja oznacza ale tylko i wyłącznie na podstawie tego co pokazuje rynek i jak na to reaguje system.

  3. Witam!
    Brakuje mi troche logiki
    WIG20
    -zarówno spadki jak i obecne wzrosty są przy małym obrocie ,wiec jest troche naciagane jest wierzyć w te pierwsze a we wzrosty już nie
    -sama formacja RGR jest mało wiarygodna na dole wykresu /podobna M30 eurusd

    S&P500
    -formacja diamentu zwiastuje zarówno kontynuacje jak i zwrot

    ps. mimo małych obrotów rynek respektuje ograniczenia /z lini oporów i wsparć /
    wg. mnie buduje baze do odbicia

    Pozdrawiam

    1. Jeśli chodzi o obroty to logika jest prosta – do wzrostu cen potrzebna jest świeża amunicja do spadków nie jest ona konieczna ba nawet nie jest wskazana jeśli spadki maja być piękne, długie i przynoszące duże pieniądze.

  4. Panie Darku, kiedy będziemy mówić o zanegowaniu RGR w obecnej średnio terminowej konsolidacji (ala prostokąt). Czy przebicie krótkoterminowej lini trendu spadkowej (wraz z dużym wolumenem) będzie wystarczającem dowodem na kontynuacje wzrostów (przynajmniej do górnej linii oporu prostokąta)?
    http://wrzucacz.pl/file/7311324930134/wig20_d.png
    Z drugiej strony jesli bedziemy nadal obserwować taki marazm odbicie od lini trendu spadkowej da nam sygnął S? Pozdrawiam

    1. Wyjście nad linię trendu na większym obrocie zaneguje sygnał i da szansę na większy wzrost.

  5. moim zdaniem kierunek jest południe i to w okolice 1800 a pozniej moze byc juz zmiana trendu ale to czas pokaze .narazie bedzie spadac i ameryka niedługo łupnie w dół bo to co tam było to nawet nie mozna nazwac korekta .musi spasc miedzy 900a 1000pkt to wtedy powiem ze zasieg spadku został wykonany i moze dalej rosnac a tak to teraz nagarnianie leszczy na wzrosty ktore skoncza sie wodospadem.

  6. o jakich wzrostach wy piszecie nie widzicie ze za duzo krotkich jest zeby było mocno do gory .moze wzrosnac ale jak pisalem wczesniej +-150pkt

  7. Witam Panie Darku, w odniesieniu do dygresji związanej z wyborami w Stanach. Sądzę, iż pierwszy kwartał spadków z utworzeniem nowego dnia w korekcie hossy i dwa kwartały wzrostów zaraz przed wyborami dadzą optymistyczny obraz i jednocześnie nie zanegują zarówno Pańskiego jak i historycznego podejścia.

  8. Góra na pewno ale jeszcze nie teraz. Falstart jak w każdym sporcie się zdarza ale przynajmniej z większym prawdopodobieństwem to jeszcze nie ten moment na start. Jeszcze mi tutaj czegoś brakuje chociaż mogę się mylić 🙂
    Do tych 500 mld dojdzie jeszcze w najbliższym czasie dodruk euro na który Niemcy się muszą zgodzić bo już nabywcy obligacji pokazali im niedawno kto tu rządzi na rynku finansowym i że jak nie będzie dodruku to sobie mogą wsadzić swoje bezpieczne bondy głęboko w kieszeń i zachować dla siebie 😉 duża kasa musi gdzieś znaleźć ujście i na pewno zawędruje na giełdę. Oczywiście jak zawsze najwięcej na dodrukach zyskają Ci najbliżej żłobu czyli Banki, a Gospodarki nie zostaną w żaden sposób uzdrowione, zwykły obywatel będzie płacił za dodruk euro i za upadające gospodarki poprzez wyższe podatki, słabszą walutę i wzrost inflacji tak więc moim zdaniem hossa będzie prowizoryczna. Ten rok będzie na pewno ciekawy. Istnieje starożytna chińska klątwa „Obyś żył w ciekawych czasach”. I my do cholery w takich czasach niestety żyjemy 😉

  9. Witam
    Wspomina Pan, że rok wyborczy w USA jest z reguły dobry dla rynków akcji. Statystyka pokazuje zupełnie coś innego. To rok przed wyborczy jest statystycznie najlepszy dla rynków akcji, rok wyborczy już niekoniecznie. Przykłady rok 2008 – wszyscy wiemy jak się skończył, 2004 – trend boczny, 2000 – pęknięcie bańki internetowej i załamanie zwłaszcza na NASDAQ, 1996 – trend boczny
    Pozdrawiam
    PN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *