Rynek walutowy prawdę Ci powie.

Obecnie na rynku akcji nie mamy jasnego kierunku a i dalsza przyszłość widziana jest w różnych „kolorach”. Dlatego postanowiłem zamieścić krótkie video przedstawiające sytuację na rynku walutowym analizując te pary które dla Nas są najistotniejsze (EUR/USD GBP/USD EUR/PLN USD/PLN CHF/PLN GBP/PLN).
Zapraszam zatem do zapoznania się z poniższym materiałem video.[fumpBegin]

[flv]http://dariuszbartlomiejczak.pl/db-zawartosc/uploads/2011/11/rynekwalutuwy.mp4[/flv]

[fumpEnd]

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

17 Replies to “Rynek walutowy prawdę Ci powie.

  1. Dzięki za komentarz. Pouczające. Wspominałeś w trakcie o czasówkach. Możesz napisać o jakiej myślałeś „tej jednej” która ewentualnie czasami się sprawdza. Ze swojej strony dopowiem że też mam problemy z wiarygodnością czasówek. Dość dobrze chodzą półkola fibo na intra ale trzeba dobrać skalę. Ze spiralą kiedyś się bawiłem ale to mi nie wychodziło. Za dużo błędów. Jak ma się zbliżać ważny moment to ciekawe co pokazałby Carolan. Muszę to sobie przeliczyć. Liczenie (zliczanie) poszczególnych świeczek też ma spory błąd. Można się przed nim uchronić zliczając świece z różnych ekstremów fal za pomocą Fibo i Lucasa. Staram się to robić i wskazania włączam do „zestawu”.Tak więc jestem ciekaw Twojej „upatrzonej”.

  2. WITAM
    Panie Darku, to bardzo trafne i pożyteczne uwagi.
    Śledzę codziennie wykresy Euro/USD, Euro/PLN i USD/PLN i na pierwszej z par od pewnego czasu zauważyłem symptomy RGR o czym zresztą wspominałem na forum. Jako niedźwiedzia, trochę mnie niepokoi możliwość wystąpienia korekty do góry, aczkolwiek mam nadzieję, że nie będzie ona znacząca. Przełożenie tego na nasz rynek akcji byłoby sensowne po spadku WIG20 na ok. 2050. Z tego poziomu łatwiej byłoby bykom odpalić wzrost. Jeśli rynek wystartuje do góry wcześniej to mam nadzieję na
    falstart.
    Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

  3. Dziękuję panie Darku za analizę walut! Też się ostatnio zastanawiałem nad RGRem na EUR/USD i stwierdziłem, że wypadałoby, żeby chociaż jakieś małe odbicie się pojawiło i chociaż mini rajd wystąpił, ale biorąc pod uwagę to jak sytuacja obecnie wygląda, a nie to co by się chciało zobaczyć to sytuacja w gospodarce i mediach (bo w dużym stopniu one wpływają na rynki) sugeruje kontynuację spadków. Jeśli nic się nie zmieni, nie będzie żadnych pozytywnych informacji to odbicie na giełdzie i EUR/USD (jeśli wystąpi) będzie naprawdę niewielkie i następnie dalej bardzo ostro, w pewnych momentach nawet panicznie w dół.

    Teraz wszystko zależy od tych, którzy mają wpływ na agencje ratingowe i media, a na pewno są tacy, co niestety mają. Wystarczy mały ciąg złych informacji w kluczowych momentach dla rynku i wodospad w dół gotowy. Może się mylę, ale moim zdaniem już kilka ratingów powinno polecieć w dół jakiś czas temu. Jeśli nie poleciało to może ktoś po prostu czeka żeby wyjąc Asa z rękawa w odpowiednim dla niego momencie.

    Ps. Proszę robić częściej analizę walut jeśli znajdzie pan tylko chwilę czasu 🙂

    1. Majątki zbija się na spadkach. Moim zdaniem nie ma szans aby właśnie Ci którzy zostali wymienieni odpuścili sobie taką okazję.

      1. Z jednej strony na pewno racja, że okazję taką wykorzystają. Tylko z drugiej strony okazję do spadków mogą sobie zostawić na później. Argumentów to dalszych spadków jest całe mnóstwo – co się odwlecze to nie uciecze. Teraz mają możliwość wykorzystać najpierw okazję do zarobków na rajdzie mikołaja, ponieważ wiele osób się tego spodziewa (a może bardziej żyje nadzieją, że takowy rajd wystąpi), a następnie z siłą wodospadu z wyższego poziomu pchnąć akcje ostro w dół. Osobiście widzę rajd mikołaja (jeśli wystąpi) jako szybką i ostrą korektę do góry dobiegającą do ważnego oporu, a następnie tak samo ostro w dół zanim byczki się zorientują że to podpucha. Poczekamy zobaczymy 🙂

  4. Wykresy rzeczywiscie budza strach i ryzyko deprecjacji zlotego jest ogromne. Tyle, ze „wymuszana” przez „rynki” decyzja o dodruku pieniadza przez EBC spowoduje, iz beda to „czasowe” szczyty. Nie sadzi Pan, ze tego rdzaju ryzyko istnieje i moze wplywac na zachowanie sie walut oraz rynkow akcyjnych ?

    1. Coraz bardziej wątpię w dodruk pieniądza bo już USA pokazały że na niewiele się to zdaje a Ci co nazywają się kapitanami Europy chyba też nie mają dużej wiary że takie coś może pomóc. Oczywiście jeśli zapadną takie decyzje to raczej poruszy to akcje do góry tylko jak mocno i na jak długo skoro wiadomo że to nic nie da?

      1. Nie bylo moim zamiarem sugerowanie, ze dodruk spowoduje hosse na wzor wydarzen z 2009 roku, lecz istotne podbicie indeksow, co mogloby sie wpisywac w oczekiwany przez spora liczbe graczy rajd Sw. Mikolaja. Nowy Rok to juz nowa jakosc, niedzwiedzia.

      2. dp, generalnie zgadzam się z Tobą, zwłaszcza że na wielu wykresach takiemu scenariuszowi sprzyja MACD. Ewentualny rajd może być symboliczną zmyłą, ale wszystko zależy od grubego,
        a nie EBC.

  5. Panie Darku, Jezeli to co dzialo sie po 2009 to jedynie korekta spadkow to rozumiem, ze mozna spodziewac sie poglebienia dna z 2009? Dziekuje

  6. Dadzą odetchnąć:) W piątek zachowanie pary Eurozłoty do godz. 17 można określić jako takie „czajenie się” w obawie na interwencję BK . Po 17 jak zagrożenie minęło , bo decydenci w tej kwestii zakończyli pracę, zgasili kompy, posprzątali biurka i poszli na obiadki do domu, wybicie nastąpiło niemal natychmiast>> Ja obstawiam w poniedziałek silny ruch w górę na parze EURO ZŁOTY, ale tak do godz. 10-11 >> potem powinna zacząć się korekta w obawie przed interwencją > Myślę że już w poniedziałek rano liźniemy 4,58 a może nawet 4,6 za euro >W sumie to tylko 1% wzrostu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *