Komentarz giełdowy 26.10.2011

Wszystkie oczy zwrócone są na Brukselę i tamtejszy szczyt, który ma przynieś rozwiązanie (albo i nie) kłopotów finansowych UE. Takie wyczekiwanie spowodowało, że [fumpBegin]

cały dzień upłynął na braku zdecydowania co do kierunku i w efekcie na wykresie pojawiła się świeca Doji.

Można zatem powiedzieć, że w sytuacji technicznej nie zaszły żadne zmiany. Nie mamy potwierdzenia formacji Harami ani jej zanegowania.
Jeśli ktoś nie przyglądał się notowaniom to może go zaskoczyć skokowy wzrost obrotów. Niestety nie daje on tym razem żadnych podpowiedzi bo przeszło 40% jego wartości “doszedł” na fixingu. Zatem nie wynikał on z większej aktywności tylko z transakcji “pakietowych” między dużymi uczestnikami rynku.
Trzeba również powiedzieć, iż można dzisiaj było zauważyć mały pozytyw tzn. nie musi on być tym na co wyglądał ale myślę że warto o nim wspomnieć. Mam na myśli zachowanie naszego rynku od momentu otwarcia sesji w USA. Kiedy tamtejsze indeksy ruszyły dość ostro w dół to u Nas nie było widać żadnej paniki, powiedziałbym że było wręcz przeciwnie co w efekcie nie spowodowało większych “minusów” na zakończenie dnia.
Można zadać sobie również pytanie czy dzisiejszy dzień nie był testem ewentualnej linii szyi formacji ORGR, jak widać na wykresie dzisiejsze otwarcie i zamknięcie wypadło dokładnie na niej. Niestety odpowiedź będziemy mieli najprędzej jutro.
Osobiście na obecną chwilę nie zmieniam swojej prognozy tzn. dalej oczekuję na kontynuację zapoczątkowanej wczoraj korekty spadkowej i dlatego tą ostatnią myśl uważam za mało prawdopodobną. Jednak pamiętać należy, że to nie prognozy są paliwem na zarabianie pieniędzy a odpowiednie reagowanie na powstającą sytuację, zatem w dalszym ciągu czekamy na zanegowanie bądź potwierdzenie formacji Harami.

Oczywiście zachęcam do komentowania powyższej analizy (polemika może być twórcza, ba nawet zbawienna) a tych, którym przypadła do gustu ta analiza chciałbym zaproponować aby wrócili na „górę” i kliknęli w „Lubię to” czy „+1″ albo w oba klawisze.

[fumpEnd]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Komentarz giełdowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Komentarz giełdowy 26.10.2011

  1. claskus pisze:

    a moim elastycznym modelu rynku sytuacja zaczyna się klarować coraz bardziej. Myślę że jutro popyt ponownie w zależności od sytuacji spróbuje przetestować dzisiejszy szczyt, ale to już będzie znakomita okazja do krótki pozycji. Rynek dzisiaj zrealizował jeden ze scenariuszy które zakładałem ale w mojej ocenie miał on mniejsze prawdopodobieństwo realizacji. Lada dzień kupujący się wystrzelają i przyjdzie korekta.
    pozdrawiam:)

  2. Kamil pisze:

    Rozumiem że z ew. otwarciem pozycji S wstrzymać się do pt, o ile jutro wig 20 zamknie się poniżej 2315? A Lki warto wziąć jeśli WIG20 wyjdzie jutro ponad 2380?

  3. Tomek pisze:

    Tiaaa…. robi się ciekawie. Im dłużej rynek będzie czekał, tym mocniej się wybije 🙂

  4. rjurus pisze:

    Co rozumiesz przez potwierdzenie lub zanegowanie haramii- rozumiem ,że wyjście ponad szczyty wczorajszych wzrostów lub przebicie minimów?
    pozdro

  5. irtek62 pisze:

    W Europie brak pieniędzy na ratowanie strefy euro, szukają więc forsy w Chinach dla mnie to oznacza że droga do zażegnania kryzysu fiskalnego bardzo się oddaliła przez co mogą puścić nerwy inwestorom, dziś jak obserwowałem od 16h akcje na wig-20 oraz kurs euro/dolar to można było zauważyć oddawanie dużych pakietów akcji a kurs E/$ zapikował w dół, tak dokładnie to tego wszystkiego nie bardzo rozumiem ale spodziewam się że jutro ceny akcji mogą zacząć korektę spadkową w korekcie wzrostowej, a gdzie ta korekta się zatrzyma lub na odwrót zacznie rosnąć już jutro będziemy widzieli…..pozdr.

  6. marian1953 pisze:

    Myślę że w tej chwili kierunek pokaże Bruksela ,a kreski na wykresie mogą być mylne
    Sugerować się wykresami można dopiero po pierwszych reakcjach rynków na ich r
    ozwiązanie kłopotów finansowych, // o ile takie nastąpią//

  7. arek pisze:

    Korekty nie będzie?

  8. adam pisze:

    Dwu procentowe otwarcie, więc nie jest źle, ale co dalej? Skierujemy się w tym lub przyszłym tygodniu na południe, czy tez to już jest wybicie w górę? Ustalenia szczytu są wg mnie zbyt mierne żeby to była podwalina pod trwałe wzrosty, ale jednak najbliższe dwie sesje chyba będą wzrostowe?

  9. Tomek pisze:

    Kto rano wszedł w DAX-a, ten zarobiony :), teoria się potwierdziła

  10. PIOTR pisze:

    Odnośnie pomocy finansowej w UE:
    Przy tak niefortunnej pogodzie bogaty niemiecki turysta szukał noclegu. Zatrzymał auto przed małym hotelem w tym greckim mieście.
    Wszedł do środka. Zagadnął właściciela hotelu, czy może sobie obejrzeć pokoje, ponieważ chciałby jedna noc przenocować i położył na stół 100 euro kaucji.
    Właściciel hotelu dał mu klucze do pokoi. Kiedy tylko turysta znikł na schodach hotelarz wziął te 100 euro i pobiegł szybko do sąsiada rzeźnika, aby zapłacić swoje długi.
    Rzeźnik wziął 100 euro i poleciał do hodowcy- rolnika zapłacić za dostawy. Rolnik wziął ten banknot 100 euro i poleciał zapłacić swoje długi w magazynie.
    Magazynier ze 100 euro banknotem pobiegł do knajpy i uregulował swoje kredyty.
    Barman przesunął banknot do siedzącej przy ladzie prostytutce, która też ciężkie czasy miała, ale przyjemności na kredyt mu udzielała.
    Prostytutka szybko pobiegła do hotelu, aby zapłacić za wynajem pokoju tymi 100 euro. Hotelarz położył banknot 100 euro z powrotem na ladzie.
    W tym momencie akurat turysta schodził po schodach.

    – Żaden z tych pokoi mi nie odpowiada – powiedział i wziął swój banknot 100 euro i opuścił miasteczko.

    Nikt nic nie produkował. Nikt nic nie zarabiał Wszyscy uczestnicy pozbyli się swoich długów i patrzą z wielkim optymizmem w przyszłość.
    Teraz już wszyscy znają prawdę. Tak prosto funkcjonuje UNIJNA POMOC FINANSOWA.

    odpowiedz Drukuj napisz do autora

  11. Marek pisze:

    Ładne te spadki jak na razie;) W sumie to stoję z boku bo zaangażowanie w rynek małe i dość zdywersyfikowane ale trzeba przyznać ze ciekawie się robi. pzdr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *