Analizy – miedź, złoto i srebro.

Dzisiaj zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią zamieszczam analizę średnioterminową trzech „najgorętszych” metali. Na początek przyjrzyjmy się surowcowi z którego „żyje” KGHM.
Miedź, bo oczywiście o niej mowa, od drugiej połowy stycznia znajduje się w krótkoterminowym trendzie spadkowym. W ostatniej, mojej analizie opisywanego metalu zwracałem uwagę na możliwość zakończenia trendu wzrostowego dużą formacją XABCD. Również w tej samej analizie zwracałem uwagę, że spadki zbliżają się do ważnej strefy wsparcia, wyznaczonej technikami Fibonacciego i że w tym miejscu możliwe będzie powstrzymanie spadku i utworzenie jednocześnie formacji ABCD co mogłoby przełożyć się na próbę ponownego podejścia do poziomów szczytu cenowego.

Jak widać na powyższym wykresie tygodniowym takie zatrzymanie miało miejsce a ostatni tydzień przyniósł odreagowanie spadków i na wykresie powstała biała świeca. Tym samym zostały spełnione wszystkie warunki aby móc mówić o formacji ABCD z strefa wsparcia. Zatem przyszła pora na przekonanie się czy spadki z pierwszych miesięcy tego roku to większa zmiana czy tylko korekta po której przyjdzie pora na kolejne szczyty.
No cóż wszystko w rękach byków ale ich najważniejszym zadaniem to pokonanie poziomu dołka z początku marca, który równocześnie wyznacza poziom linii szyi formacji podwójnego szczytu. Jeśli nie uda się tego poziomu pokonać to będziemy mogli mówić tylko i wyłącznie o ruchu powrotnym i „oczekiwać” na miedź w okolicach 8000$.
Również nie najlepiej wygląda sytuacja złotego kruszcu.

Cena złota osiągnęła poziom strefy oporu, o której pisałem jeszcze na poprzednim moim blogu. Równocześnie wykształcił się pełen impuls wzrostowy o strukturze dziewięciu fal. Zatem przyszła pora na korektę i wszystko wskazuje na to, iż ta rozpoczęła się od mocnego uderzenia jakim było Objęcie bessy. W tej chwili połowa długiej czarnej świecy z przed trzech tygodni stanowi najbliższy techniczny opór i aby zanegować formację musiałby on zostać w najbliższym czasie pokonany. Jednak wspomniany układ fal pełnego impulsu wzrostowego skłania do przyznania większych szans na zejście do poziomu ok 1390$ niż do ponownego wyjścia na poziom rekordu cenowego.
Na wspomnianym poziomie 1390$ znajduje się linia trendu wzrostowego. Spadek do tej linii wydaje się mocno prawdopodobny a od testu tego wsparcia zależeć będzie czy złoto „spadnie” jeszcze dalej i przetestuje poziom ostatniego dołka tzn. ok 1300$. Oczywiście mówimy tu o okresie najbliższych kilku tygodni bo w nieco dłuższym okresie oczekiwałbym spadku do ok 1050$ co można byłoby uznać za pełną korektę wzrostu z okresu ostatnich 2,5 roku.
Na koniec pora na srebro.

Muszę przyznać, że w perspektywie najbliższych tygodni to właśnie srebro wygląda najkorzystniej. Jest to efektem bardzo silnej przeceny tego metalu z jaka mieliśmy do czynienia trzy tygodnie wcześniej.
Wspomniana przecena zaniżyła cenę z 49$ do 33$ i została powstrzymana na linii trendu i równocześnie na poziomie ok. 38.2% zniesienia całej dużej „piątki” wzrostowej (oznaczonej niebieskimi cyframi). Dolne cienie ostatnich trzech świec a w szczególności dwóch ostatnich świec dają poważną możliwość korekty tego mocnego spadku i to do poziomu ok. 41.5$ gdzie znajduje się opór w postaci połowy długiego czarnego korpusu.
Jednak zakładając, że przecena nastąpiła po ukształtowaniu pełnej „piątki” wzrostowej wydaje się rzeczą naturalną, iż po ewentualnej korekcie wzrostowej nastąpi kolejne tąpnięcie cen srebra. Tym samym bylibyśmy świadkami kształtowania się korekty abc, która jeśli tylko zdoła pokonać obecną linię trendu wzrostowego mogłaby sprowadzić cenę srebra nawet w okolice 24$.
Zatem można powiedzieć, iż kilka najbliższych tygodni ma szansę upłynąć pod dyktando byków jednak wydaje się, że nie będzie to zakończenie tego co ma do powiedzenia podaż.

One Reply to “Analizy – miedź, złoto i srebro.”

  1. Witam,

    Mam wątpliwości co prawidłowego oznaczenia na miedzi, gdzie B kończyłoby się szczyt wcześniej i następnie korekta abc gdzie b wychodziłoby ponad szczyt B, reasumując korekta abc w C.
    Dla lepszej przejrzystości analizy dobrze byłoby ten pattern ABCD zmierzyć fibonami wtedy zobaczylibyśmy gdzie co się kończy.
    Przepraszam, że się wtrąciłem ale i tak wyjdzie to samo co u Pana.
    Dodatkowo dodam Gartley’a, który koliduje z formacją ABCD chyba, że skonczymy podwójnym szczytem wtedy oba patterny będą miały sens

    http://imageshack.us/m/717/3975/gartley.png

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *