Raport tygodniowy 9-13.05.2011

Ogólny bilans minionego tygodnia to 4-1 na korzyść niedźwiedzi. Czyli tylko jedna biała świeczka na wykresie wobec czterech czarnych.
Już w poniedziałek mieliśmy do czynienia z mocniejszą przeceną, która poświadczyła, jeszcze niepewne przebicie linii szyi, o którym pisałem tydzień temu.

Druga sesja zakończonego tygodnia wlała nadzieję w serca “byczych” inwestorów. Po niej to, na wykresie, powstała formacja świecowa Harami, która niestety do dnia dzisiejszego nie została potwierdzona. Ba można powiedzieć, że stało się coś zupełnie odwrotnego czyli wspomniana formacja została zanegowana.
Ostatnie dwa dni sesyjne to dalsza kontynuacja spadków, choć w czwartek ponownie byki mogły “zdobyć” trochę nadziei za sprawą świecy która swoim wyglądem wyraźnie przypominała Młot. Również w czwartek mieliśmy nieco większy obrót, który jak się okazało w piątek potwierdził tylko czwartkową lukę cenową (czyżby lukę startu?). Piątek to w dalszym ciągu przewaga podaży, która dodatkowo zaowocowała przebiciem wsparcia wyznaczonego przez początek długiego, białego korpusu z 01.04.2011.
Oczywiście to ostatnie wsparcie nie jest zbyt istotnym, w końcu to które najbardziej nas interesuje znajduje się w paśmie 2770(linia trendu)- 2800. To jest poziom, który może okazać się kluczowym nie tylko w krótkim terminie ale również i w średnim.
O tym, że test tego wsparcia będzie miał miejsce, przekonuje mnie formacja podwójnego szczytu i jej teoretyczny minimalny zasięg wypadający na 2780. Zatem przed niedźwiedziami jeszcze 40 punktów w dół i…..? No właśnie, chyba test prawdy na temat siły rynku i perspektyw gospodarczych najbliższych miesięcy.
Niestety, o tym jaki ten test może mieć wynik, nie informuje nas wykres w układzie tygodniowym.

Choć powstała tutaj druga czarna świeca o wyraźnym rozmiarze to jednak w dalszym ciągu należy stwierdzić, że rynek znajduje się przed testem wsparcia, które tworzą poziomy szczytów z grudnia 2010 i marca 2011 oraz dolne ograniczenie klina wzrostowego (kolor ciemnozielony na wykresie). Zatem w układzie tygodniowym mamy potwierdzenie jak ważnym jest wsparcie 2770-2800.
Zagłębiając się w grafiki wskaźników układu tygodniowego, możemy również stwierdzić, że mimo wszystko test wsparcia jest wielką niewiadomą. Przy braku trendu, którego siłę obrazuje ADX, w układzie dziennym i tygodniowym, wskazania oscylatorów mogą być tym co jest w stanie “przepowiedzieć” przyszłość. Tutaj niestety, oscylatory w układzie tygodniowym, choć wyraźnie wskazują na przewagę niedźwiedzi i co ważniejsze mają jeszcze sporo miejsca do strefy wyprzedania, to jednak znalazły się na takim poziomie z którego w okresie ostatnich ośmiu miesięcy zawsze zawracały.

Czyli mamy kolejny dowód na to jak ważnym, w średnim terminie, będzie wielokrotnie wspominany test wsparcia 2770-2800.
Zawsze w swoich analizach używam MACD histogram, nie inaczej jest i tym razem. No właśnie ten wskaźnik po negatywnej dywergencji w układzie tygodniowym, właśnie wyraźnie zmalał i tym samym zbliżył się do wygenerowania sygnału sprzedaży co przy kolejnym słabym tygodniu może stać się faktem.
Aby raport można było uznać za pełny nie może zabraknąć oceny sytuacji jaka wytworzyła się za oceanem na indeksie S&P.

Tak jak pisałem tydzień temu, formacja Harami, jaka powstała na koniec poprzedniego tygodnia, zaowocowała “aż” dwoma sesjami wzrostowymi, które jednak nie zdołały jej potwierdzić. W efekcie druga połowa tygodnia, dopiero co zakończonego, upłynęła pod dyktando niedźwiedzi i nie zmieniło tego nawet czwartkowe “bykowanie”.
Jednak ostatecznie nie doszło do większych rozstrzygnięć i w dalszym ciągu indeks utrzymuje się nad liniami trendów krótko i średnio, terminowych.
Patrząc jednak na to jak każdy ewentualny wzrost jest natychmiast likwidowany, ma się nieodparte wrażenie, że niedźwiedzie mimo wszystko zaatakują mocniej wspomniane linie trendu a układ świec tygodniowych

daje duże szanse na uporanie się z nimi i dalszą kontynuację spadków przez kolejne tygodnie.
Podsumowując, zanosi się na bardzo ciekawy tydzień. Można by powiedzieć jeden z ważniejszych w ostatnich kilku miesiącach. Zbliżyliśmy się do ważnego wsparcia i to w różnych wymiarach czasowych. Od testu tego wsparcia może zależeć przyszła sytuacja i to nie tylko liczona w tygodniach ale nawet i w miesiącach choć może ten drugi wymiar czasowy będzie jeszcze wymagał uporania się przez niedźwiedzie z poziomami o ok 150 punktów niższymi.
Co by jednak nie mówić to faktem jest, że nowy tydzień może przynieść rozstrzygnięcia na nieco dłużej niż kilka czy kilkanaście sesji. Patrząc na wykresy sytuacja jest trudna do ferowania wyników testów jednak zachowanie inwestorów na ostatnich sesjach, rozkład obrotów itp daje poważne powody aby przewidywać “pęknięcie” pasma 2770-2800 i dalszą kontrolę rynku przez podaż.

Czy zaglądałeś już na efektywnyinwestor.pl

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *